Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2512
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Nic nie widać na telefonie to sobie powiększe a tutaj to wszystko to samo sikorek nie widać.Trudno nie pochwalę się moimi gośćmi. ;:185 ;:131 :wit
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4689
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Widzę! Na ostatnim zdjęciu sikorka siedzi na patyku nad słoninką :wink:
Nasze ptaszki z karmnika chowały się w krzaku aronii - teraz ją mocno przyciąłem, to uciekają dalej i też nie mogę zrobić wyraźnego zdjęcia.
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2512
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Cześć Andrzeju,cały czas przylatują czasami jest ich ponad 10 do tego parę wróbli czasami ze dwa kosy i coraz częściej sójki,Te dzikie gołębie i oczywiście kot którego musimy ciągle przeganiać bo nie spała bym po nocy żeby karmienie stało się pułapką.Została mi jeszcze jedna tura orzechów do rozłupania i niech się kończy ta zima bo będę musiała przeznaczyć orzechy dla nas to dla sikorek. ;:306 Jak nie będzie orzechów to może i te drobne,siemię mak kaszkę będą jadły,teraz to słabo jedzą tylko orzechy.Niestety zapowiadają dalej nie małą zimę a powoli wszyscy mają jej dość.Pozdrawiam Andrzeju i życzę szybkiej ,pięknej wiosny. ;:138
Awatar użytkownika
ewita44
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2073
Od: 11 maja 2018, o 19:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Jolu
Fajnie siedzieć w domeczku i obserwować ptaszki szukające pożywienia w karmniku.
Tylko kotka czyhającego na nie trzeba powstrzymać.
One czujne są i sprytne. Nie z takim zwierzątkami miały do czynienia. :;230 jak koteczek.
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2512
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Cześć Ewciu mam baczenie na kotki o ile jestem w stanie a sikory przesprytne są ale już w lecie zdarzyło się że pod progiem leżał ptaszek,nie moje kotki ale prezenty przynoszą. ;:306 A ja kocham ptaszęta bo piękne,śpiewające i nieosiągalne.Zima już mogła by powoli odchodzić bo wszyscy mają jej dość narciarze już trochę użyli a nieodpowiedzialni górscy piechurzy wspinacze zachowają zdrowie i życie,nie narażając innych./to tak w nawiasie/ :wit Pozdrawiam serdecznie. ;:168
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

A mnie brakuje sikorek balkonowych. Nie przylatują i wcale im się nie dziwię. Źródło pokarmu powinno być regularne i słowne, a nie tak, że czasem jest coś sypnięte, a czasem nie. Nie da się, niestety, dokarmiać regularnie kiedy żyje się na dwa domy. Smutno trochę bez nich. Zawsze wnoszą mnóstwo energii i jakiegoś kopa do życia mi dają.
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2512
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Cześć Moniko,jak najbardziej życie na dwa domy musi być uciążliwe nie sposób wszystkiego zrobić jak by się chciało.Ja taż po cichu zazdroszczę tym co mają duże ogrody koło domu i można wyjść raz z domu i być wszędzie ,i porobić sobie takie miejsca trochę gospodarcze,trochę ogrodowe,trochę eleganckie wypoczynkowe i prezentacyjne.Każdy ma co ma i to cieszy,a sikorki może na wiosnę cię odwiedzą jak już same sobie będą jedzonka szukać,mnie w tamtym roku to dzikie gołębie tak upodobały sobie parapety przy oknie pod balkonem że zes... na potęgę ciężko było się tego doczyścić na płytce.Ja mam górkę zaledwie kilka domów dalej a nie mogę się zorganizować w lecie żeby sobie dopracować niektóre grządki,rabatki.Fakt kiedyś robiłam 3 razy tyle a teraz to jak słoń w składzie porcelany. ;:306 Dzisiaj przepikowałam pelargonie i wsadziłam naszczepki chryzantem ciekawe czy się utrzymają.Drugi raz posiałam paprykę poprzednia nie wzeszła ani ranniki ani trawa pompasowa .Na wiosnę jak się cieplej zrobi to chyba resztę kwiatów posieje w szklarence,jak coś będzie miało wzejść to wzejdzie.Mniej ganianiny przy parapetach a jak pomidory wzejdą to i tak jest dość roboty.Zresztą jak posadzę dalie to niewiele miejsca zostanie na warzywa które prawie nigdy mnie nie zadawalają,pietruszka tylko troszkę naci w tamtym roku troszkę buraczków i marchewki,fasolki czy bobu.W mojej skrzyni też już ani pietruszka ani marchewka a w pierwszym roku było i to i to.Dlatego jak widzę na forum jakie piękne zbiory ludzie mają to nie mogę przeżałować dlaczego w takim kitowym miejscu mieszkamy. ;:223 Ale zbiegiem czasu to i apetyt na więcej rośnie bo jak byliśmy młodzi to się człowiek cieszył że pod własnym dachem żyje.Pozdrawiam serdecznie Moniko a jak zrobimy i ile zrobimy to i tak będzie dobrze. ;:196
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3388
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Jolu udzieliło mi się twoje napalenie na wiosnę :lol: I od razu cię zacytuję "wzejście to jeszcze nie wszystko". To o mnie :oops: Jak oglądam dorodne siewki na forum to wstyd mnie zalewa. Porywam się a niewiele z tego wychodzi :?
My też mamy betoniarkę, planujemy sprzedać, ale czuję, że tu czai się inspiracja :lol: Obmyśliłaś już wszystko?
Czytałam o twoich kłopotach z postami, powiem ci, że po długiej przerwie ja też nie mogę się odnaleźć, ale nie ma co się poddawać, tu można liczyć na przyjazne dusze, które pomogą ;:108
Poznając nowe wątki zwracam zawsze uwagę na coś, co u mnie jest w sferze marzeń, u ciebie to ostróżki ;:173 Ileż ja się nazapraszałam ich do ogrodu, nasionka też kupowałam i nadal mam tylko jednoroczne. Zastanawiałaś się, czy zawiązują nasionka, tak, mają ich wiele i sieją się na potęgę. Dziewanna u mnie też nie powala wzrostem, ziemię mam słabą, ale ta polna zadowala się piaskiem, więc liczę, że i ta się opamięta i spuści z tonu z wymaganiami :roll:
Niesamowicie piękne malwy też masz ;:173
A jak czytam "skasować, skasować" to zaraz przypomina mi się mój wyrywny mąż, który przekonuje mnie, że metasekwoja już za wysoka, może wyciąć, ten świerk już taki wysoki.... ;:306
No i śnieg zimą ci nie przeszkadza, więc jak cię nie lubić ;:196
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2512
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Witaj Mireczko ,dziękuję bardzo za miłe słowa,ten mój tekst to absolutnie nie był przytyk do Ciebie ale moich niepowodzeń w siewie.Ale tak to jest przytrafia nam się wszystko straty i sukcesy.Twój ogród jest piękny zaplanowany i opanowany,przeciwnie do mojego ale nie to jest tak naprawdę ważne tylko to ile radości nam przynosi z mniejszym czy większym bałaganikiem.Dzisiaj byłam na górce nie zrobiłam zdjęć ale wszystkie borówki obgryzione przez sarenki albo zająca,tylko bobki pozostawiał szkodnik,ale że zima była sroga a zwierzątka lubię to im wybaczam. :lol: Wiewiórka była na sosnach i tak się dziwnie odzywała ni to pisk ni to krzyk pewnie jej się nie spodobało że zakłócam jej spokój i co ja tam w ogóle robię. ;:306 Już ostatni dzwonek ale obcięłam wreszcie jabłonkę z dzików i przerostów i trochę gruszkę marną zresztą bo za dużo cienia tam ma,Pracy jest co nie miara teraz trzeba by zapobiegawczo opryskać przeciw grzybom i szkodnikom,wygrabić,przesadzić i odmłodzić porzeczki,przesadzić małe hortensje,różyczki bo są w złym miejscu.Następna mozolna praca to przesadzenie wszytkich skalniakowatych z przed tarasu żeby M. mógł kopać i budować taras.Nie wspomnę o robieniu sadzonek bo akurat pojawiają się pomidorki i papryki,te drugie to chyba nie zdążą zaowocować bo jeszcze nigdy tak późno mi nie wschodziły ale co będzie to będzie.Mireczko ostróżka do przesyłki bardzo delikatna co ty na to jak bym ci przesłała korzeń ze starej w doniczce jak tylko pojawi się namiastka życia na niej,zobaczysz jak by przeżyła będziesz miała moc nasion bo ja chyba nie zbierałam nasiona jak się pojawią siewki to oczywiście wsadzę w doniczkę może się uda i dojadą.Daj mi na pw.twój adres,jak się nie sprawdzi zapowiedź nadchodzącej jeszcze fali zimy mogą się szybko pojawić zawiązki ostróżki.Czekam więc na pw.i pozdrawiam wiosennie. ;:168
Miriam
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3388
Od: 16 lip 2011, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Jolu wzruszyła mnie twoja propozycja ;:196 Ale ja jeszcze raz kupię w punkcie ogrodniczym, może zobaczy jak bardzo chcę ją mieć i przezimuje wreszcie :)
Mówisz, że wybaczyłaś sarenkom obgryzione borówki :roll:? U mnie sarny nie mają dostępu, ale mrówki w ubiegłym roku bez pozwolenia częstowały się bardzo dorodnymi owocami borówki i tego im nie wybaczyłam, poszłam po cynamon.(tak wyczytałam) Poszły. Ale nie wiem do dziś czy cynamon ich wystraszył czy zjadły co miały zjeść i się wyniosły. Straty były ogromne :evil:
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Awatar użytkownika
marta64
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3376
Od: 8 kwie 2018, o 19:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2

Post »

Jolu, to sarenki wyręczyły Cię w przycinaniu borówek, tylko pewnie ogryzły najmłodsze gałązki, a nie te, które trzeba wyciąć? Moje krzaki wymagają cięcia, a przede wszystkim, przesadzenia do słońca, bo marnieją, i coraz mniej owoców. :(
Prognozy straszą powrotem zimy, ale na razie wszystko budzi się do życia, to trzeba nacieszyć się tą zimową wiosną ile się da. :heja
Powodzenia z parapetowymi wysiewami. ;:196
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”