Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2509
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Nic nie widać na telefonie to sobie powiększe a tutaj to wszystko to samo sikorek nie widać.Trudno nie pochwalę się moimi gośćmi.

- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4689
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Widzę! Na ostatnim zdjęciu sikorka siedzi na patyku nad słoninką
Nasze ptaszki z karmnika chowały się w krzaku aronii - teraz ją mocno przyciąłem, to uciekają dalej i też nie mogę zrobić wyraźnego zdjęcia.
Nasze ptaszki z karmnika chowały się w krzaku aronii - teraz ją mocno przyciąłem, to uciekają dalej i też nie mogę zrobić wyraźnego zdjęcia.
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2509
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Cześć Andrzeju,cały czas przylatują czasami jest ich ponad 10 do tego parę wróbli czasami ze dwa kosy i coraz częściej sójki,Te dzikie gołębie i oczywiście kot którego musimy ciągle przeganiać bo nie spała bym po nocy żeby karmienie stało się pułapką.Została mi jeszcze jedna tura orzechów do rozłupania i niech się kończy ta zima bo będę musiała przeznaczyć orzechy dla nas to dla sikorek.
Jak nie będzie orzechów to może i te drobne,siemię mak kaszkę będą jadły,teraz to słabo jedzą tylko orzechy.Niestety zapowiadają dalej nie małą zimę a powoli wszyscy mają jej dość.Pozdrawiam Andrzeju i życzę szybkiej ,pięknej wiosny. 
- ewita44
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2073
- Od: 11 maja 2018, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Jolu
Fajnie siedzieć w domeczku i obserwować ptaszki szukające pożywienia w karmniku.
Tylko kotka czyhającego na nie trzeba powstrzymać.
One czujne są i sprytne. Nie z takim zwierzątkami miały do czynienia.
jak koteczek.
Fajnie siedzieć w domeczku i obserwować ptaszki szukające pożywienia w karmniku.
Tylko kotka czyhającego na nie trzeba powstrzymać.
One czujne są i sprytne. Nie z takim zwierzątkami miały do czynienia.
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2509
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Cześć Ewciu mam baczenie na kotki o ile jestem w stanie a sikory przesprytne są ale już w lecie zdarzyło się że pod progiem leżał ptaszek,nie moje kotki ale prezenty przynoszą.
A ja kocham ptaszęta bo piękne,śpiewające i nieosiągalne.Zima już mogła by powoli odchodzić bo wszyscy mają jej dość narciarze już trochę użyli a nieodpowiedzialni górscy piechurzy wspinacze zachowają zdrowie i życie,nie narażając innych./to tak w nawiasie/
Pozdrawiam serdecznie. 
- neferet
- 500p

- Posty: 508
- Od: 18 paź 2014, o 19:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
A mnie brakuje sikorek balkonowych. Nie przylatują i wcale im się nie dziwię. Źródło pokarmu powinno być regularne i słowne, a nie tak, że czasem jest coś sypnięte, a czasem nie. Nie da się, niestety, dokarmiać regularnie kiedy żyje się na dwa domy. Smutno trochę bez nich. Zawsze wnoszą mnóstwo energii i jakiegoś kopa do życia mi dają.
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2509
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Cześć Moniko,jak najbardziej życie na dwa domy musi być uciążliwe nie sposób wszystkiego zrobić jak by się chciało.Ja taż po cichu zazdroszczę tym co mają duże ogrody koło domu i można wyjść raz z domu i być wszędzie ,i porobić sobie takie miejsca trochę gospodarcze,trochę ogrodowe,trochę eleganckie wypoczynkowe i prezentacyjne.Każdy ma co ma i to cieszy,a sikorki może na wiosnę cię odwiedzą jak już same sobie będą jedzonka szukać,mnie w tamtym roku to dzikie gołębie tak upodobały sobie parapety przy oknie pod balkonem że zes... na potęgę ciężko było się tego doczyścić na płytce.Ja mam górkę zaledwie kilka domów dalej a nie mogę się zorganizować w lecie żeby sobie dopracować niektóre grządki,rabatki.Fakt kiedyś robiłam 3 razy tyle a teraz to jak słoń w składzie porcelany.
Dzisiaj przepikowałam pelargonie i wsadziłam naszczepki chryzantem ciekawe czy się utrzymają.Drugi raz posiałam paprykę poprzednia nie wzeszła ani ranniki ani trawa pompasowa .Na wiosnę jak się cieplej zrobi to chyba resztę kwiatów posieje w szklarence,jak coś będzie miało wzejść to wzejdzie.Mniej ganianiny przy parapetach a jak pomidory wzejdą to i tak jest dość roboty.Zresztą jak posadzę dalie to niewiele miejsca zostanie na warzywa które prawie nigdy mnie nie zadawalają,pietruszka tylko troszkę naci w tamtym roku troszkę buraczków i marchewki,fasolki czy bobu.W mojej skrzyni też już ani pietruszka ani marchewka a w pierwszym roku było i to i to.Dlatego jak widzę na forum jakie piękne zbiory ludzie mają to nie mogę przeżałować dlaczego w takim kitowym miejscu mieszkamy.
Ale zbiegiem czasu to i apetyt na więcej rośnie bo jak byliśmy młodzi to się człowiek cieszył że pod własnym dachem żyje.Pozdrawiam serdecznie Moniko a jak zrobimy i ile zrobimy to i tak będzie dobrze. 
-
Miriam
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3386
- Od: 16 lip 2011, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Jolu udzieliło mi się twoje napalenie na wiosnę
I od razu cię zacytuję "wzejście to jeszcze nie wszystko". To o mnie
Jak oglądam dorodne siewki na forum to wstyd mnie zalewa. Porywam się a niewiele z tego wychodzi
My też mamy betoniarkę, planujemy sprzedać, ale czuję, że tu czai się inspiracja
Obmyśliłaś już wszystko?
Czytałam o twoich kłopotach z postami, powiem ci, że po długiej przerwie ja też nie mogę się odnaleźć, ale nie ma co się poddawać, tu można liczyć na przyjazne dusze, które pomogą
Poznając nowe wątki zwracam zawsze uwagę na coś, co u mnie jest w sferze marzeń, u ciebie to ostróżki
Ileż ja się nazapraszałam ich do ogrodu, nasionka też kupowałam i nadal mam tylko jednoroczne. Zastanawiałaś się, czy zawiązują nasionka, tak, mają ich wiele i sieją się na potęgę. Dziewanna u mnie też nie powala wzrostem, ziemię mam słabą, ale ta polna zadowala się piaskiem, więc liczę, że i ta się opamięta i spuści z tonu z wymaganiami
Niesamowicie piękne malwy też masz
A jak czytam "skasować, skasować" to zaraz przypomina mi się mój wyrywny mąż, który przekonuje mnie, że metasekwoja już za wysoka, może wyciąć, ten świerk już taki wysoki....
No i śnieg zimą ci nie przeszkadza, więc jak cię nie lubić
My też mamy betoniarkę, planujemy sprzedać, ale czuję, że tu czai się inspiracja
Czytałam o twoich kłopotach z postami, powiem ci, że po długiej przerwie ja też nie mogę się odnaleźć, ale nie ma co się poddawać, tu można liczyć na przyjazne dusze, które pomogą
Poznając nowe wątki zwracam zawsze uwagę na coś, co u mnie jest w sferze marzeń, u ciebie to ostróżki
Niesamowicie piękne malwy też masz
A jak czytam "skasować, skasować" to zaraz przypomina mi się mój wyrywny mąż, który przekonuje mnie, że metasekwoja już za wysoka, może wyciąć, ten świerk już taki wysoki....
No i śnieg zimą ci nie przeszkadza, więc jak cię nie lubić
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3
Mój ci On, Mój ci On cz.2,
Mój ci on cz. 3

