Wyszłam właśnie z Twojego ogrodu-jest niezwykle wypielęgnowany i z duszą.
Masz rewelacyjną kolekcję fotek i rękę do chwytania piękna w kadry.
Wspaniałości

Iguś - Twoje słowa wprawiają mnie w zakłopotanie, bo chciałabym, aby moje zdjęcia wywoływały raczej pozytywne emocjeiga23 pisze:Elu masz talent do zdjęć, aż wstyd pokazywać nasze wypociny. Robaszki śliczne.
Aniu nazwy roślin były przy każdej roślinie na etykietce i gdybym je nawet spisywała, to później i tak nie pamiętałabym do jakiej rośliny którą należy przypisac. Trzeba by miec chyba plan nasadzeń, żeby miec jako takie rozeznaniekubanki pisze:Witaj,
dołączam do ochów i achów na temat zdjęć. Piękne są i te z Twojego ogrodu i te ze Świerklańca.
Szkoda, że nie ma nazw roślin. Piękne te rozety rojników pomiędzy kamieniami, szkoda, że ja mam kamienie spojone betonem (inaczej się nie dało, za duża skarpa). U Ciebie to pewnie można zrobić takie cośPiękne też te dywany różnych roślin zadarniających. Takie intensywnie zielone i bez żadnych ubytków. Ciekawe czym oni to wszystko pielęgnują.
Czekam na więcej zdjęć. A o jakiej porze roku były robione?
Ehh...taki ogród to marzenieWisienka pisze:Elu! Jak dobrze, że znalazłaś te zdjęcia!
Przepiękny ogród!
Ech... chciałabym, żeby kiedyś i mój tak wyglądał ...
Chyba wyciągnę latem mojego męża do Świerklańca i poszukam tam
natchnienia.
Ewo gdyby Bona żyła w naszych czasach, w dobie programów komputerowych do projektowania krajobrazu, którymi posługują się świetni specjaliści, to pewnie wszystkie inne ogrody wypadłyby przy jej ogrodach bardzo blado....Ewa Janina Sadowska pisze:Niech się schowa wawelski ogródek królowej Bony przy tym.Macierzanka i tymianek pachną,żabka rechoce,kwiecie wkoło!Żyć nie umierać. Ale to 10 lat cięzkiej pracy.Efekt rewelacyjny.Świetne te rośliny okrywowe.