Anoli Nowy Początek /cz.3/
- karolaipiotr
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1695
- Od: 5 lut 2009, o 20:29
- Lokalizacja: Malbork
U mnie też dojrzałam dziś mszyce- tzn. nie u mnie tylko na kwiatkach z balkonu 

Karolina
Moi zieloni przyjaciele-część 1
Moi zieloni przyjaciele-część 1
- anoli
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7839
- Od: 3 lis 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Chętnie się wymienię, gdy już będzie z czego ciąć, na razie ma 5 cm wysokości i zamiast rosnąć, ma zamiar kwitnąćzeberka4 pisze:Hej gynurka jest taka sliczna kiedy kolejna wymianka?
Cissus powli zacząl uz ładnie puszcac i korzenie z dnia na dzien coraz wieksze :P

Ehh te plagi. I pogoda. I jak tu się cieszyć.
Wątki Zapraszam serdecznie Ilona
- Zgredo
- -Moderator Forum-.
- Posty: 1289
- Od: 1 maja 2008, o 15:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Szkoda, że nie sprzedają biedronek detalicznie ;) Na szczęście
fuj są... Teraz, po opryskach "na wszystko" (bo i grzyba jakiegoś miałam do całości nieszczęścia, chyba przez moją wilgotną uprawę papryki ozdobnej dogodziłam im z warunkami... :x ) jakoś mniej się zrobiło, ale ciągle paskudy gdzieś się znajdują... 
, niestety podobnoJak wykazały obserwacje, wrogowie naturalni pojawiają się masowo na ogół od kilku do kilkunastu dni po nalocie mszyc na rośliny
2iza, ja też mam ich ogrom, niedawno wywaliłam kolonie larw z pod ziemiZastosowanie środków chemicznych w terminach opóźnionych jest na ogół mniej skuteczne w zwalczaniu mszyc, a bardziej niebezpieczne dla owadów pożytecznych.


"Wysoko mnie ceni - mówisz? Wiem, zażądałby więcej niż 30 srebrników"
Moje... wszystko
Czy wolność oznacza anarchię?
Moje... wszystko
Czy wolność oznacza anarchię?
- zabcia_paula
- 500p
- Posty: 840
- Od: 24 sty 2009, o 10:34
- Lokalizacja: Gdańsk
To nie jestem osamotniona z tymi mszycami...nie było mnie dwa dni w domu, więc postanowiłam wnieść skrzynkę z balkonu do domu, tak w razie czego. Dziś wracam a jeden krzaczek werbeny obgryziony, drugi oblepiony mszycami. Mam tylko nadzieję, że nie przeniosły się na kwiaty domowe...

Pozdrawiam, Paula
- Mandragora
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4046
- Od: 25 maja 2008, o 16:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
U mnie też atak mszyc... Próbowałam psikać wywarem z cebuli, wczoraj jednak już popachniłam je dezodorantem w sprayu ;) Siedzą głównie na nasturcji, fasoli, wilcu, dobierają się też powoli do słoneczników
Mam dwie wielkie nasturcje w dużych doniczkach, parę dni temu do jednej z nich (do ziemi) powtykałam pety i faktycznie jakby na tej było teraz mniej..
Najdzielniej trzyma się tunbergia, ale w zeszłym roku również tunbergii mszyce nie zjadały.
A dzielne mrówki łażą po roślinkach i tam, gdzie jest gniazdo larw, zajadają się tymi gnojkami. Oby tylko za bardzo im się nie spodobało u mnie, bo ostatnio zaczynały chować się w mieszkaniu przed burzą
A może po prostu przyjechały z balkonu na psie 

Najdzielniej trzyma się tunbergia, ale w zeszłym roku również tunbergii mszyce nie zjadały.
A dzielne mrówki łażą po roślinkach i tam, gdzie jest gniazdo larw, zajadają się tymi gnojkami. Oby tylko za bardzo im się nie spodobało u mnie, bo ostatnio zaczynały chować się w mieszkaniu przed burzą


- krzysiek86
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6273
- Od: 15 maja 2008, o 20:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
- anoli
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7839
- Od: 3 lis 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Na petuniach ich nie mam. Za to są na aksamitkach właśnie, na pomidorach, liliach i okazyjnie na innycheffa pisze:Ilonka u mnie mszyc na petuniach nie było, jak masz gdzieś obok nich miejsce to posadź sobie aksamitki, bo ich zapach odstrasza mszyce

Wątki Zapraszam serdecznie Ilona