Czy u Ciebie też znowu leje? U mnie od paru dni zupełna posucha w pracach ogrodowych, bo okropnie meszki gryzą. Chyba im wyjątkowo pasuję, bo nawet do psa nie mogę dojść bez opędzania się od ich rojów. Wydawało mi się, że one max dwa tygodnie urzędują, ale w tym roku to już dłużej trwa, a nic nie działa, żadne offy ani olejki waniliowe.
Cieszę się, że Twoja viola się znalazła, bo czytałam u Igi, że się zgubiła
