Kolczaste serce Jagny

Zablokowany
x-ja-a

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Danusia, James Galway może i głupio zaczyna, ale przecież ważne jest jak kończy :D "Stokrotka" pozdrowiony. Tak, facet z poczuciem humoru to fajny facet :) Ja też Edena (ale z kolei młodszego) i starego Chippendale cięłam praktycznie do ziemi i też dużym sekatorem. Nie pamiętam czy byłam w szale. Na pewno byłam zdegustowana.... Ale u mnie tak jak Chippendale się ogarnął i wypuścił sporo pędów, tak Eden nadal kaprysi.

Miłka, cały dzień byłam poza domem i jak wróciłam niedawno to też liczyłam na to, że cały krzew będzie w kwiatach, a tu nic. Ten jeden pąk się rozwinął a reszta nadal każe na siebie czekać. No to się wyżyłam na tym jednym kwiatku i zrobiłam mu mini-sesję. Ale, że to pierwszy kwiat w moim ogrodzie, więc warty uwiecznienia.

Ujęcie en face:

Obrazek

profil

Obrazek

i romantycznie

Obrazek

I dosyć tego zamęczania Was. Następne zdjęcia Morden Blush będą dopiero jak rozkwitnie więcej kwiatów. Obiecuję.

Obiecująco zaczyna wyglądać Comte de Chanbord:

Obrazek

I jak tak chodziłam sobie z aparatem, to usłyszałam basowe "Hellooouuu", patrzę a tu pani Naparstnica do mnie woła

Obrazek

Hmmm.... zdecydowanie powinna iść do kosmetyczki u usunąć ten "wąsik" ;:209
Awatar użytkownika
ewka36jj
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3666
Od: 10 cze 2012, o 18:31
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno - mnie niestety nie udało się nie ciąć Abrahama. Wczesną wiosną obiecałam sobie, że większość róż, szczególnie angielek potraktuję wyjątkowo delikatnie. Niestety przemarznięcia sprawiły, że ciachałam znacznie bardziej niż zamierzałam. Najgorsze jest to , że cały czas muszę ciąć moje róże. Pędy zasychają, brązowieją. Co się dzieje? To pewnie dlatego, że nie smaruję maścią ogrodniczą, ale na to już zupełnie nie mam czasu.
Awatar użytkownika
aneczka1979
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7715
Od: 14 cze 2010, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Czemu wyganiasz naparstnicę do kosmetyczki? Mnie tam podoba się z tymi wąsami. ;:224 To chyba u nich rodzinne :wink: Moje też zarośnięte jak stary dziad. ;:306
Szczęściaro jakże Ci zazdroszczę pierwszego różanego kwiatu. ;:224
U mnie ścigają się LO, Eden i Comte. ;:65
x-al-ia

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Hmmm.... zdecydowanie powinna iść do kosmetyczki u usunąć ten "wąsik" ;:209
:;230 Zdjęcie z komentarzem wymiata... ale może lepiej nie psuć natury... estetykę zostawmy kobietom. ;:306

Różana dama powyżej w ujęciu en face, prezentuje się jak śmietankowy deser, albo porcelanowa dekoracja. Śliczna róża. :wink:
Awatar użytkownika
dorotka350
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 5520
Od: 26 maja 2014, o 20:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Pierwsze kwiaty cieszą chyba najbardziej. Tak długo na nie czekamy, że jak się wreszcie pojawią, to buzia sama się do nich śmieje Obrazek
Morden Blush wyjątkowo urodziwa ;:215
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagna, poczytałam sobie kilka ostatnich wpisów i powiem ci, że do OBI to ja wolę nie zaglądać. Zawsze coś tam się przyklei do rąk, a potem problem gdzie to wsadzić.. Niestety póki co nie mam gdzie nowej rabaty aranżować (brawo ty za stworzenie kolejnej ;:63 ) Ceny, które podała Dorotka po prostu przemilczę. Aż ciężko uwierzyć, że są ludzie, którzy tyle zapłacą za krzaczek róży ;:224
Naparstnica to raczej paszcza niezbyt zadowolonego potwora.. takie bardziej w deseń: "jeść.. jeeeść.. jeeeeeeśśść" :;230
x-ja-a

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Dzisiaj obleciałam na szybko inne ogrody, powzdychałam, pozachwycałam się, ale teraz bezczelnie napiszę tylko u siebie, bo wyglądam mniej więcej tak: Obrazek

Ewuś, Abraham akurat się obronił, ale przy niektórych ja też nadal tnę brązowiejące pędy. I u tych starszych i tych młodszych. Najgorsza sytuacja jest z wiosennym La Rose de Molinard, który przyjechał jako duży korzeń i śliczne, zielone patyczki, z których dwa zbrązowiały, potem kolejne dwa i w końcu został mu sam środek, który ma listki, ale to jest połowa tego co miało być, bo kolejne cztery brązowe pędy są do wycięcia. Mam nadzieję, że jednak pokaże, że jest silną, potężną różą. I to zanim umrę....Najwyraźniej powymarzały wcześniej, ale długo walczyły i dopiero teraz widzimy te miejsca, gdzie bidule jednak nie dały rady. Ja też nie smaruję maścią, myślisz, że to od tego? Kurcze...

Aneczka, no dobra, niech zostaną wąsy. Tak naprawdę to mnie w niej najbardziej ujęło jak robiłam to zdjęcie :D Niech się Twoje panny ścigają, pogoda sprzyja. Moje to jakby odwrotnie, nie tylko się nie ścigają, ale wyglądają jakby specjalnie wstrzymywały pełen rozkwit i sprawdzały która dłużej wytrzyma ;:306 A ja cholery dostaję...

Alegoria, potwierdzam: to śliczna róża. W tym roku będę ją karmić z ręki, byle tylko chciała odzyskać dawny pokrój i wigor. A z niepsuciem natury w pełni się zgadzam. Ona rzadko się myli ;:167

Dorotko, dlatego natrzaskałam temu jednemu kwiatkowi sesję jak do portfolio na Top Model ;:173

Sabinko, tworzenie nowej rabaty polegało na tym, że obkopałam dookoła forsycję i po jej dwóch stronach posadziłam róże. Teraz powiększyłam coś co jest, wydawało mi się, że zupełnie nieznacznie, ale nawet mój Nie-mąż zauważył.... Cytuję: "A tu jakaś ekspansja nastąpiła...?" Ups. Obrazek


Tak jak napisałam Aneczce, zaczynam mieć wrażenie, że moje róże wymyśliły sobie nową zabawę. Od naprawdę już długiego czasu widzę, że mają pąki tak nabrzmiałe, że ledwo się trzymają w kupie i nic dalej się nie dzieje! One się najwyraźniej pozakładały, która dłużej wytrzyma, żeby NIE zakwitnąć. I tak się wstrzymują, że aż się trzęsą i stękają, bo już wytrzymać nie mogą z wysiłku, żeby kwiatu nie pokazać, ale najwyraźniej stawka jest wysoka, bo niemal wszystkie dają radę :shock: Wczoraj byłam pewna, że już zobaczę kwiaty na kilku innych krzewach. Nie. Dzisiaj jak wróciłam z pracy, byłam pewna, że po takim gorącym dniu, to już będą. Gdzie tam. Dobre są. Szacun ... Obrazek
Już wiemy, że pierwsza przegrała Morden i wygląda na to, że drugi "słabiak" to jednak będzie ....Sharifa Asma.

Obrazek

Morden jak już pękła to próbuje sobie ulżyć, ale nadal tym jednym kwiatem. Reszta (jak zresztą widać) w pąkach. Czyli walczy...

Obrazek

A Hakuro ma to w d... i różowym chwali się na prawo i lewo ;:167

Obrazek
Awatar użytkownika
aneczka1979
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7715
Od: 14 cze 2010, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno nie będę cytować Ciebie i Twoich świetnych, humorystycznych wypowiedzi, bo bym musiała praktycznie zjechać post pod postem. :lol:
Jesteś boska! ;:215 I świetnie się Ciebie czyta! ;:180

Mam to samo z La Rose de Molinard. Przyjechał tej wiosny z gołym korzeniem, był tak ogromnym krzaczyskiem, że oczy wybałuszałam z milion razy patrząc na niego. ;:oj Takiego giganta-oseska to ja jeszcze nie wiedziałam! I co?! Kicha!!! Teraz jest jedną z najmniejszych róż z wiosennego nasadzenia. ;:222 I też kilka pędów mu wycięłam. Nawet bidzie ani jednego zdjęcia nie zrobiłam. ;:222 Mam nadzieję, że jeszcze pokaże na co go stać i zachwyci nas obie, że się porządnie uślinimy nad nim. ;:152

jajagna pisze:
Tak jak napisałam Aneczce, zaczynam mieć wrażenie, że moje róże wymyśliły sobie nową zabawę. Od naprawdę już długiego czasu widzę, że mają pąki tak nabrzmiałe, że ledwo się trzymają w kupie i nic dalej się nie dzieje! One się najwyraźniej pozakładały, która dłużej wytrzyma, żeby NIE zakwitnąć. I tak się wstrzymują, że aż się trzęsą i stękają, bo już wytrzymać nie mogą z wysiłku, żeby kwiatu nie pokazać, ale najwyraźniej stawka jest wysoka, bo niemal wszystkie dają radę :shock: Wczoraj byłam pewna, że już zobaczę kwiaty na kilku innych krzewach. Nie. Dzisiaj jak wróciłam z pracy, byłam pewna, że po takim gorącym dniu, to już będą. Gdzie tam.

Ja już cholery nie dostaję! Ja już się zachwycam! :tan Tego życzę i Tobie w dniu jutrzejszym. ;:168
Awatar użytkownika
Tolinka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1715
Od: 1 mar 2013, o 23:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagna jeszcze te twoje panny wybuchną takim kwieciem że nie nadążysz fotek cykać ;:173 a póki co delektuję się sesyjką Morden ,to cudna panienka i baaadzo fotogeniczna ;:167
x-al-ia

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno, róże Ci nie kwitną, bo Ty tylko niektóre karmisz z ręki jak tę zjawiskowo piękną Morden na fotce. :wink: Pogadaj chociaż z innymi. :D
x-ja-a

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Aneczko, trzymam więc mocno kciuki za oba Molinardy! Ja o moim już nawet przestałam myśleć o nim w kategoriach tego sezonu. Niech się ukorzeni, przemyśli swoje zachowanie i w przyszłym roku oczekuję potężnego krzewu i kwiatów od kwietnia do grudnia :D
Tolinko, jakoś na tę chwilę jeszcze spokojnie nadążam ;:306 Morden odkrywam poniekąd na nowo, bo w zeszłym roku jako jedna z pierwszych zaczęła, ale potem uwsteczniła się w rozwoju po diecie, jaką jej zafundowałam. Widać z tego, że ona lubi podjeść i wtedy pokazuje co potrafi. Ja nawet myślę o dokupieniu i posadzeniu drugiej tuż obok. No bo cudna jest i niekłopotliwa a moje krzaczątko szczupłe dosyć i ładnie wyglądałaby podwojona, czyż nie? :D

Obrazek

i portreciki:

Obrazek

Obrazek
;:167

Alegoria, gdybyś Ty słyszała jak ja gadam z moimi różami. Należy się spodziewać, że sąsiedzi w końcu przyślą kogoś z kaftanem bezpieczeństwa.

Pierwszy prawie kwiat pokazał Comte de Chambord. Uwielbiam jego zapach, ale kiedy zbliżyłam nos, okazało się, że różowy pokoik już jest zajęty.

Obrazek

tu bliżej Lokator. A właściwie jego brzuszek:

Obrazek

Moja Mary Rose rośnie pod sosną, więc nie zakwita tak obficie i wcześnie jak w Waszych ogrodach, ale i tak robi wrażenie wzrokowe i zapachowe

Obrazek

Obrazek

Oczywiście nie może zabraknąć Louise Odier. W tej chwili w pełni rozwinięte ma dwa kwiaty i oba na poziomie moich kostek, więc muszę się naschylać, żeby poczuć ten obłędny zapach

Obrazek

Z różanych na koniec moja ukochana Sharifa Asma. Ma troszkę pod górkę w tym roku, bo za wcześnie zaczęła i troszkę zmarzła a potem kilka pąków zeżarła jej bruzdownica. Na szczęście kilka innych (pąków, nie bruzdownic) się uchowało i zakwitła, a poza tym wypuściła nowe pędy, które już zawiązują pąki. Niestety złapała mączniaka rzekomego. Tragedii nie ma, ale muszę jej poobcinać sporo listków. Obok rośnie Giardina, która ma tego paskudnego grzyba w jeszcze bardziej zaawansowanym stopniu i czeka mnie ciężka robota, bo Giardina jest już dużym krzewem, pełno w nim zakamarków i pędów przeróżnej długości, ale muszę wyciąć ile się da (czy obcięcie i spalenie zarażonych liści wystarczy, jeżeli chcę unikać chemii? :shock: ), bo nie może mi zarażać mojej ukochanej Sharify, której kwiaty i zapach zachwycają mnie nieustannie. Bardzo bym nie chciała jej stracić ;:145

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ale i tak w tej chwili na rabatach najbardziej widoczne są te cudaki trujące:

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Lisica
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1462
Od: 19 lut 2013, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno,
Czy wiesz, że te "cudaki trujące" to moja (chyba) największa miłość ogrodowa?
Piszę "chyba", bo te miłości niebezpiecznie się mnożą, ale moje serce zawsze podskakuje na widok Digitalisów.
Co więcej, uważam (subiektywnie oczywiście), że bez Digitalisów nie ma ogrodu!
Ile ich masz? I w jakich kolorach?
A która z Twoich rozlicznych roz jest Twoją największą miłością?
Pozdrawiam z przepięknych Kaszub :wit
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
x-al-ia

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno, czy majstrowałaś coś przy tych naparstnicach? Prawie nie mają wąsików... :;230
Podobnie jak Lisica, ja również lubię naparstnice. Moim zdaniem pięknie wypełniają rabaty tam, gdzie królują róże. Wyjątkowo podobają mi się rośliny o kwiatostanach osadzonych na długich, prostych pędach. Kłosowaty wygląd kwiatów tworzy jakby drugie piętro w ogrodzie i takie zróżnicowanie daje świetny efekt.
Róże też piękne pokazujesz, ale przyznam, że moje serce ciągle najbardziej podbija kwiat Morden Blush. :D
x-ja-a

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Lisico, oczywiście że wiem, że Digita-lisy to Twoje ukochane rośliny. Chciałabym móc Ci napisać, że je kolekcjonuję, mam trzydzieści odmian i każdą znam z imienia, ale tak naprawdę to historia jest o wiele bardziej prosta: trzy lata temu kupiłam dwie zdychające naparstnice w promocji. Białą i różową. Były już na pół przekwitnięte, ale wiedziałam o nich tyle, że się wysiewają, więc zakupiłam i posadziłam gdzieś z boku, żeby się wysiały, co też uczyniły. Siewki w następnym roku poprzenosiłam na rabaty i dałam wolną rękę. Teraz co roku mam ich kilkanaście, w tym młodziaki tylko z listkami. I to wszystko to dzieci tych dwóch pół-umarlaków. Nigdy ich nie wyrywam, a jeżeli któraś rośnie w miejscu nieodpowiednim, wtedy pieczołowicie przesadzam w inne, podlewam i życzę miłego życia. Lubię je, bo są wysokie, szczupłe i ładnie się komponują ze wszystkim, łącznie z różami :D
Dla Ciebie:

Obrazek

Alegorio, historię moich naparstnic opisałam wyżej w odpowiedzi do Lisicy. Oczywiście, że majstrowałam - pęsetką usuwałam każdy, pojedynczy włosek ;:209 Ja też lubię długie, szczupłe byliny, bo pięknie się komponują a nie zabierają dużo miejsca. Bardzo lubię więc mikołajki, liatry i cudne ostróżki, chociaż te ostatnie potrafią się rozrosnąć do tłustych krzaczorów. Taką byliną jest też mój ukochany dzwonek brzoskwiniolistny, z których alba, kupiony jako maleńka kępka, teraz się rozwala coraz bardziej na rabacie (to zdjęcie z dzisiejszego poranka)

Obrazek

a niebieski jest skromniejszej budowy, za to się chętnie rozsiewa:

Obrazek

No i dzisiaj rano przeleciałam się z aparatem po ogrodzie, nacykałam mnóstwo zdjęć i widzę, że jedne róże lepiej wytrzymują w konkursie na niekwitnienie inne gorzej. Zawodniczką jest niewątpliwie Jalitah. Ten pąk trwa w tej postaci od mniej więcej dwóch tygodni. I chyba już taki zostanie, aż zamarznie zimą i się potłucze na kawałeczki.

Obrazek

Myriam już niemal pokazała kwiat, ale udaje, że to wcale nie kwiat tylko Myszka Miki. No ja się prawie nabrałam... :shock:

Obrazek

Abraham już pęka:

Obrazek

podobnie Mrs John Laing

Obrazek

Comte de Chambord już poleciał, a mistrzynią drugiego planu (te pąki na bordowej gałązce) jest Baronesse

Obrazek

Alnwick Rose w pierwszym roku byłą wątłym krzaczkiem z kilkoma smętnie opuszczonymi kwiatami. W zeszłym roku kwitnienie nie powalało, ale kwiaty już utrzymywał ładnie w pionie. Ten rok zapowiada się dla tej róży całkiem dobrze, mimo spotkania z bruzdownicą.

Obrazek

A kwiat Alnwick Rose to dla mnie brat bliźniak tej pani:

Obrazek

Chandos jeszcze bierze na przetrzymanie, nie mogę się doczekać jej kwiatów

Obrazek

Podobnie jak Clair, która już w tej formie mnie zachwyca

Obrazek

Oczywiście udaje, że wcale nie kwitnie ukrywający się wśród liści Jacques Cartier

Obrazek

Moonstone, o którym byłam pewna, że nie przeżył zimy bo całe jego jestestwo stanowiły trzy czarne patyki, teraz wygląda tak:

Obrazek
czyli chyba będzie żył :tan

Ghita Renaissance w moim ogrodzie co roku wywija mi numery. I to dotyczy obu starszych krzewów. Wczesną wiosną wygląda super, potem dopadają ją wszelkie nieszczęścia: przymrozki, bruzdownica, mszyce, gruźlica i atak kosmitów. Ale nauczyłam się nią nie martwić, bo po kilku tygodniach wyglądania jak ostatnie nieszczęście, ona pokazuje kto tu rządzi:

Obrazek

i potem już tylko króluje na rabacie.

A tak zapowiada się sezon dla Artemisa ;:167

Obrazek

I dla Pink Grootendorst

Obrazek

A dzisiaj byłam w szkólce u Kamili i kupiłam trzecią Garden of Roses, drugą Morden Blush (maleńki patyczek z listkami Obrazek ) i różę zupełnie mi nieznaną, ale ostatnio bierze mnie na takie kolory - James Veitch. Ponoć bywa chorowity, ale tego dowiedziałam się po powrocie do domu. Dam mu szansę.
Awatar użytkownika
dorotka350
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 5520
Od: 26 maja 2014, o 20:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Pięknie zapowiada się The Alnwick ;:138 Mówisz, że wygląda jak bliźniak Queen of Sweden? Obrazek
To tym bardziej jestem ciekawa. Na swojego muszę jeszcze trochę poczekać, bo pączki maleńkie, a królowa Szwecji już kwitnie...Tylko na innej rabacie, więc dla porównania trzeba będzie ściąć kwiat :wink: Żartowałam. Żadnego kwiatu nie będę cięła, bo mi szkoda. Łatwiej zrobić zdjęcia i porównać.

Artemis to moim zdaniem róża, którą warto do siebie zaprosić. Nie robi łaski, tylko od pierwszego sezonu kwitnie aż miło. Mój trochę mocno wybujał w tym roku, a rośnie na środku rabaty i zaczyna zasłaniać Othello :roll: Nie ruszę go za nic w świecie, bo to wielkolud.
A wiesz, że wczoraj znalazłam nawet na nim podcięte pączki? Ten kwieciak mnie wykończy :twisted: Nie przepuścił nawet jemu. A Lucia straciła 80% pączków. I weź się nie denerwuj...

Patrzyłaś u Kamili na Austinki? Było coś ciekawego?

PS. Miło było usłyszeć Twój głos ;:196
Zablokowany

Wróć do „Moje róże !”