Kolczaste serce Jagny

Zablokowany
Awatar użytkownika
dorotka350
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 5520
Od: 26 maja 2014, o 20:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

jajagna pisze: .....
A ja dzisiaj znowu popełniłam zamówienie.... Zamówiłam Madame Anisette, Novalisa i Bengali. Domówiłam tez drugie Lavender Ice i upolowałam Dolce Vitę :heja
Oj, szalona dziewczyno :;230 Jakże zazdroszczę Ci miejsca na nowe chciejstwa. Ja nawet nie wchodzę na strony szkółek, żeby nie kusiło i przypadkiem nie popełnić zamówienia. Tylko jak długo wytrzymam? ;:306

Przed chwilą wróciłam z obchodu po ogrodzie i już łakomym okiem patrzyłam na kilka baardzo marudnych i kapryśnych róż :;230 . Coś mi się wydaje, że trzeba będzie dokonać wymiany na nowsze modele :wink:

Oprócz tego stwierdziłam, że chyba jednak Strawberry Hill nie przyjęła się :( Od początku miałam zastrzeżenia do tej sadzonki. Była słabiutka, maleńka i źle rokowała. Nawet rozmawiałam o tym z Kamilą, że w razie czego będę ją reklamować. I tak zrobię, bo już widzę, że z tej róży nic nie będzie ;:222 Szkoda, bo wyjątkowo gorliwie jej doglądałam i liczyłam, że jakoś da radę.


I słówko do Aneczki...Byłam w OBI i mają cudne, wypasione róże w donicach. Między innymi: My Girl, Baronesse, Ascot, Augusta Luise i jeszcze kilka innych. Krzaki dorodne i takaż sama cena, która może ostudzić wszelkie zapędy. Za te wyżej wymienione 99 zł, a była też jeszcze jakaś róża, której nazwy nie pamiętam za 119 zł. Powariowali ;:14 Co prawda widziałam amatorów tych drogich krzaków, bo tacy zawsze się znajdą, ale moim zdaniem takie ceny to już lekkie przegięcie.
Awatar użytkownika
apus
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5328
Od: 26 kwie 2007, o 21:57
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Dorotko, takie ceny to grabież i wielka przesada!!!! ;:202
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
Awatar użytkownika
aneczka1979
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7715
Od: 14 cze 2010, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno tu na forum mamy trendy. :wink:
Dopiero co był na Eden Rose i Pashminę. :D Oczywiście uległam obu. ;:183 Kto wie, może teraz Ty zapoczątkujesz trend na Bengali..? ;:183
W zeszłych latach nie mogłam wręcz patrzeć na czerwienie, pomarańcze i żółtki w ogrodzie. Ostatniego sezonu łaskawiej zaczęłam spoglądać na żółty (głównie za sprawą posadzonego Alchymista, a kupując go, naprawdę nie lubiłam żółtego :roll: ) , zimą popłynęłam z pomarańczami. No ale nie ma mi się co dziwić, bo znalazłam w necie zdjęcie Lady of Shalott w kocimiętce ;:183
I tak oto tylko czerwony ostał się z zakazem wstępu na moje małe włości. ;:131

Dorotko to dobrze, że nie wlazłam do tego Obi, bo bym jeszcze zasłabła widząc te ceny. ;:202
DnoKwiatowe
100p
100p
Posty: 102
Od: 26 maja 2011, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno - zżarło mi porannego posta, więc pisze jeszcze raz. Róże na które narzekam, były w donicach. Trochę mi było łyso, jak po otwarciu kartonu zobaczyłam "jesiotra drugiej świeżości" tego z Mistrza i Małgorzaty. Poprzednia dostawa w donicach była naprawdę w pierwszym wyborze - no cóż. Martwię się tylko, bo z opisów na rosebook Princess Anne ma ciemne, silne liście, a moja to jakieś malutkie i drobne ma... Kurczę, jak mi wyrośnie żółta, to wtedy zareklamuję (cała rabata jest różowo - fioletowa). Ale dam jej szansę i przestaję marudzić. Z okazji Dnia Matki córka powiedziała, że mam sobie kupić jakąś różę, więc mam pretekst, żeby coś poszukać. A jak wywalę pod płot kępę floksów, to może jeszcze się zmieści Jubilee Celebration? Z opisów wiem, że masz Eifelzauber- ja mam dwie i szalenie je lubię. Może nie powtarzają super kwitnienia, ale jakoś mam do nich dużo serca.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkie PT Forumowiczki odwiedzające Twój wątek - one "znają Józefa" Danka
Awatar użytkownika
Tolinka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1715
Od: 1 mar 2013, o 23:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagna no widzę że róże jeszcze nie ale miłość do róż to u ciebie kwitnie na całego :;230 :;230 Piękne donicowe do ciebie przyjechały,ja w zeszłym roku kupiłam w donicach i byłam bardzo zadowolona ,w tym roku to już na prawdę piękne krzewy,lubię kupować w donicach ;:333
Awatar użytkownika
daysy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4554
Od: 13 lut 2014, o 12:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: woj.łódzkie

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Ale wypasione różyce przyjechały ;:oj , Cudne krzaczki, niech zdrowo rosną i cieszą właścicielkę ;:108
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
x-ja-a

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Dorotko, ja też przecież nie mam miejsca Obrazek To jest jakaś magia, że nagle powstaje nowa rabata tam gdzie był i miał zostać "nieużytek". Też jestem ciekawa jak długo wytrzymasz :D Kiepskich róż należy się pozbywać. Nie dość, że martwią, to jeszcze zajmują cenne miejsca dla niekłopotliwych panien. Takie myślenie jest jedyne i słuszne ;:172 Dobrze, że już masz ustalony z góry plan co do Strawberry Hills. Wymienisz na coś innego, czy pozostaniesz przy tej odmianie, bo śliczna jest ;:167
Co do OBI, to chciałabym dodać małe sprostowanie: te, o których Dorotka pisze to były krzaczory podpędzane nitro chyba: duże i w pełni kwitnienia (też widziałam ludzi kupujących te "cuda" Obrazek). Moja Clair stała na stole wśród skromniejszych doniczek za 25 i 30zł i tam ją sobie wypatrzyłam, żeby nie było, że już kompletnie oszalałam, bo trochę na pewno Obrazek

Aneczko, masz rację. Ale jakie śliczne te trendy Obrazek Mam dzięki nim 3 Edeny i na tę chwilę jedną Pashminę z jesieni i czekam na jej kwiaty. Czerwone mam dwie. Jedną jeszcze z początków różomaniactwa, więc nawet nie wiem co to za odmiana, no i ostatnio przybyło Piano, na które nie mogę się doczekać, nawet nie na kwiaty, bo do tego daleko, ale żeby chociaż zbudowało jakiś krzaczek, bo na tę chwilę to maleństwo. A pomarańczek już będę miała coraz więcej. Lady of Schalot już mam, ale nie skomponuję jej z kocimiętką (musi to cudnie wyglądać), bo mi się moje koty będą tam pchały. U mnie nadal brak żółtego (jeśli nie liczyć żółtawych środeczków u Crocus Rose :D

Danusiu, reklamować można i trzeba. Co prawda zdarzyło mi się to raz, więc weteranką nie jestem, ale jednak jest to logiczne. Wydajemy pieniądze na coś co chcemy a dostajemy towar gorszej kategorii. Jakbyś zapłaciła za śliczne czółenka a dostała w tej cenie zdeptane bambosze, to pewnie byś się nie wahała, co? Córka wie co dobre. Ja od starszego syna dostałam... hortensję ogrodową :roll: Nie jest to moja ulubiona roślina, ale cóż, od serca dane, wybrzydzać nie będę. Mam jedną Eifelzauber, kupioną w zeszłym roku w ogrodniczym. Kolor kwiatu i śliczny krzew zrobiły swoje. Kupowana jakoś pod koniec lata nie miała okazji się wykazać, chociaż kwitła pojedynczymi kwiatami do mrozów. Ten rok też zaczęła kiepsko, bo wysforowała się już w marcu i potem odcierpiała tę swoją nadgorliwość jak przyszły przymrozki w nocy. Musiałam powycinać jej mnóstwo przemarzniętych świeżych pędów. Teraz grzecznie musi zaczynać jeszcze raz, ale dobrze sobie radzi a ja ją motywuję jak mogę, bo też mi się wydaje, ze to klawa róża jest ;:167

Tolinko, ja sobie co roku obiecuję, że będę kupowała tylko w donicach. I co roku jesienią i wiosną dostaję amnezji i zamawiam badyle. Ten rok jest (przynajmniej u mnie) szczególnie znamienny: niemal wszystkie jesienne i wiosenne "gołokorzenne" nabytki startują baaardzo, baaaaaaardzo powoli. Nawet nie myślę o kwitnieniu, czekam, żeby te maleństwa w ogóle stały się krzaczkami. Wiem, że róże potrafią niemal z tygodnia na tydzień ruszyć z 15cm na pół metra, ale na razie się na to nie zanosi. Donicowe nie ustępują starszym krzewom i czekam na kwiaty. Pocieszam się, że te malutkie za to potem będą silniejsze, skupione teraz na aklimatyzacji, w przyszłym sezonie będą królowały na rabatach. Mam nadzieję, że one myślą tak samo jak ja.... Obrazek

Daysy, dziękuję. Niech się spełni ;:167
Awatar użytkownika
alexia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1673
Od: 1 lut 2011, o 18:19
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: HN-D

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

jajagna pisze:... ja sobie co roku obiecuję, że będę kupowała tylko w donicach.
Mam kiepski doswiadczenia z rozami kupowanymi w donicach. Co prawda mialam tylko 2, ale obie ;:222 .
Dostalam w bonusie nieznana mi chorobe, po 2 latych kapitulacja. 2-ga miala guzowatosc korzeni...
;:100
https://forumogrodnicze.info/viewtopic. ... 96&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
DnoKwiatowe
100p
100p
Posty: 102
Od: 26 maja 2011, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagno - Ty dostałaś wtedy ewidentnie fatalną sadzonkę. Teraz porobię zdjęcia tych maleństw i przy okazji nowego zamówienia załączę zdjęcia z prośbą o dostarczenie róż rzeczywiście w pierwszym wyborze. Mam nadzieję, że nie będzie to odczytane jako złośliwość z mojej strony... Pozdrawiam, Danka
x-ja-a

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Alexia, no to fakt, że przy takiej statystyce można się zrazić. A guzowatości w donicy się nie wyhaczy. U mnie statystycznie jednak większość donicowych i również statystycznie, mają się nieźle Obrazek

Danusia, nie sądzę, żeby ktoś odczytywał to jako złośliwość. Jeżeli różyczki ewidentnie nie spełniają norm, to nie ma się co zastanawiać. Z tego co wiem sadzonki czasami kiepsko startują, ale potem nadrabiają ze zdwojoną siłą. Moje Piano przyjechało z gołym korzeniem (z innej szkółki) maleńkie i szczuplutkie i teraz ma może 20cm, ale widzę, że ruszyło, więc czekam co będzie dalej. A latem widziałam w ogrodniczym takie wypasione Piano w donicach i nie kupiłam ;:223 Moonstone, które po zimie było czarne bardzo długo i byłam przekonana, że nie przetrwało, w końcu wypuściło listki i tak zamarło. Dopiero w ciągu ostatnich kilku dni pokazało czerwone nowe przyrosty, które teraz w oczach rosną. Ale jeżeli róże są połamane, to nie ma się nad czym zastanawiać.

A u nas dzisiaj wreszcie popadało. Deszcz uprzejmie zaczekał aż skończę biegać z doniczką i podlewać młodzież i przesiedleńców, widocznie nie chciał żebym zmokła Obrazek Ale nie żałuję. Jest tak sucho, że dodatkowa porcja wody nie zaszkodzi na pewno. No i wygląda na to, że mam zwycięzcę i jednak pierwszy kwiat będzie na... ta-dam.... Morden Blush!

Obrazek
Obrazek

Druga w kolejce jest Louise Odier, ale już jeden z pąków zdążył się z deka zdeformować. Na szczęście pozostałe, a ma ich sporo, wyglądają już normalnie.

Obrazek

Spieszy się też Abraham Darby

Obrazek

Dzięki radom naszej Dorotki, w tym roku go prawie nie cięłam i efekt jest spektakularny. W zeszłym roku zmarzł w maju, składał się z trzech wątłych pędów i zakwitł kilkoma kwiatami. W tym roku nie cięty, nakarmiony obornikiem jest zupełnie innym krzewem. Nie ruszyły go wiosenne przymrozki, wzmocnił się i ładnie trzyma pąki, których ma sporo, a których na zdjęciu nie widać, bo trudno jest zobaczyć zielone na zielonym Obrazek

Obrazek

A mam nadzieję, że to dopiero początek, bo w końcu cały sezon przed nami i niech chłopak pokaże co potrafią Angllicy.

Za to na polu orlikowym to nie mam się czym pochwalić. Wasze takie kępy, takie kwitnienie, a u mnie nadal malutkie, nie chcą się rozsiewać a szkoda. A ja je tak lubię. I takie portreciki im robię:

Obrazek Obrazek

Rodek, młodziak zeszłoroczny, całkiem dobrze sobie radzi i dopiero zaczyna kwitnienie:

Obrazek

A na koniec serduszka, która ponownie zakwitła kilkoma gałązkami. Bardzo lubię tego kwietnego dziwoląga ;:167

Obrazek
Awatar użytkownika
Tolinka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1715
Od: 1 mar 2013, o 23:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Jagna masz pierwszy kwiat hi,hi,hi ja też ;:306 zajrzyj do mnie :wink:
Alexia ma rację z tymi donicowymi rzeczywiście można coś załapać ,ale jak na razie nic mi się takiego nie przytrafiło.U mnie jesienne nawet się zabrały ,ale już mnie kręgosłup boli od latania z końskim złotkiem w konewkach ;:219
Iwonka1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5523
Od: 10 wrz 2015, o 20:35
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Dopiero co czytałam, że absolutnie, że miejsca brak, że psy-a tu widzę, że miejsce się znalazło i to nie na jedną czy dwie różyczki, ale na prawdziwe różane szaleństwo. Brawo TY :heja Tylko, żeby teraz dobrze rosły i nie przysparzały kłopotów ;:108
Pierwsze kwiaty zawsze cieszą najbardziej, czekamy na nie jak na cud ;:65
DnoKwiatowe
100p
100p
Posty: 102
Od: 26 maja 2011, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Dzięki Jagno za słowa wsparcia. Pierwsze rozwijające się róże to chyba najpiękniejszy widok dla oczu, bo czeka się na nie całą zimę i kawał wiosny. U mnie pierwszy zniekształcony pąk pokazuje James Galway - ale on zawsze tak głupio zaczyna. Cała reszta zaczyna się przebarwiać ( oczywiście za wyjątkiem ciętych do ziemi). O dziwo - moje dwa Chippendale i stary Eden też cięte sekatorem do gałęzi (wpadłam wtedy w szał) pięknie poodbijały i przynajmniej nie przypominają drapaków. Ale do kwitnienia to im daleko. Przekaż proszę wyrazy uznania "Stokrotce 98" - Jego dowcip jako żywo przypomina odzywki mojej "Stokrotki". Jakiś czas temu usłyszałam: cyt." I co ty kobieto chodząca z nosem przy ziemi wiesz o istocie wszechrzeczy.." (raczył odchylić słuchawki, odstawić drinka i podnieść oczy znad jakiejś cegły). Na taki wist siadłam na dywanie i nieomal się posikałam. Pozdrawiam, Danka
DnoKwiatowe
100p
100p
Posty: 102
Od: 26 maja 2011, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Dzięki Jagno za słowa wsparcia. Pierwsze rozwijające się róże to chyba najpiękniejszy widok dla oczu, bo czeka się na nie całą zimę i kawał wiosny. U mnie pierwszy zniekształcony pąk pokazuje James Galway - ale on zawsze tak głupio zaczyna. Cała reszta zaczyna się przebarwiać ( oczywiście za wyjątkiem ciętych do ziemi). O dziwo - moje dwa Chippendale i stary Eden też cięte sekatorem do gałęzi (wpadłam wtedy w szał) pięknie poodbijały i przynajmniej nie przypominają drapaków. Ale do kwitnienia to im daleko. Przekaż proszę wyrazy uznania "Stokrotce 98" - Jego dowcip jako żywo przypomina odzywki mojej "Stokrotki". Jakiś czas temu usłyszałam: cyt." I co ty kobieto chodząca z nosem przy ziemi wiesz o istocie wszechrzeczy.." (raczył odchylić słuchawki, odstawić drinka i podnieść oczy znad jakiejś cegły). Na taki wist siadłam na dywanie i nieomal się posikałam. Pozdrawiam, Danka
Awatar użytkownika
takasobie
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9838
Od: 1 mar 2009, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolczaste serce Jagny

Post »

Dziś już pewnie te pączki w rozkwicie! Nadchodzi piękny różany czas. Ja klęczę przy mojej Variegata di Bologna i Rose de Resth i je wącham ;:306 Za kilka dni pierwsze różane żniwa i pierwsze w tym roku konfitury!
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Zablokowany

Wróć do „Moje róże !”