Assssssiuuuuuuuu, jedziemy do Cieszyna
Lato czyli liliowce, róże i reszta
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14110
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Oj mocno mnie zaintrygowałaś tymi zmianami
Assssssiuuuuuuuu, jedziemy do Cieszyna
Assssssiuuuuuuuu, jedziemy do Cieszyna
- camellia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4513
- Od: 21 mar 2010, o 16:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Taki luźny kwiatostan na pewno wygląda cuuudnie
Wstaw kiedyś zdjęcie całego krzewu, chyba, że już wstawiłaś a ja przegapiłam (mam teraz taki wolny net, że wiele zdjęć mi się nie otwiera).
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Reniu - dziękuję.
Aniu - jak to wyjdzie , przyszły sezon pokaże.
Perowską wkleję jutro, bo jakoś umknęła mi przy foceniu.
Moja też długo nie dawała powodu do radości, dopiero teraz zaczęła rosnąć jak należy.
A to jej trzeci sezon, więc też długo kazała na siebie czekać.
Bożenko - miło mi.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze ładniej w przyszłym sezonie.
Jagódko - no faktycznie myśli nie za dobre dla liliowców.
A szkoda ich , bo to jedne z tych najmniej wymagających roślin.
W tym roku przy tym upale i suszy wiele roślin traci liście i wysycha, również liliowce.
Co zrobić.........przede wszystkim użyżnić ziemię czyli nawieżć dobrym kompostem i nawodnić.
Zetnij liście do połowy, dobrze podlej i nałóż śćiółkę z skoszonej trawy lub siekanych gałęzi / nie iglastych / żeby zmniejszyć parowanie wody.
Jesienią podsyp nawozem jesiennym a wiosną zasil jednorazowo gnojówką z pokrzyw.
Powinno pomóc.
Raczej nie przesadzaj ich zbyt często bo tego nie lubią.
Może tylko przesadż te rosnące w cieniu.
Stasiu - trochę ich było, chociaż w tym gąszczu były niewidoczne.
Fakt że ziemia jak kamień, ale destrukcja odbyła się szybko.
Mam nadzieję, że pomysł wypali i w przyszłym roku wszystko będzie ładnie rosło i kwitło.
Marysiu - masz rację.
A i widoki by się opatrzyły i byłoby nieciekawie.
Nie tylko falbanki są ładne na liliowcach, starsze odmiany też mogą zachwycić.
Dlatego mam je o różnych kształtach i kolorach.
Aniu - sweety - nie wiem tylko czy Asia się tu znajdzie.
Już wam uciekł sezon liliowcowy.
Oczywiście zapraszam.
Asiu - oj tak, na razie tylko jeden na długim pędzie, ale już daje popis swoich możliwości.
Kiedy tych pędów będzie kilka to widok powinien być nieziemski.
Do tego bardzo przyjemnie pachnie.
Do krzewu jej daleko, bo ma teraz tylko jeden długi pęd i kilka przyziemnych, ale jak się rozkrzewi to będzie super wyglądać.
Może teraz coś na ząb.......

Aniu - jak to wyjdzie , przyszły sezon pokaże.
Perowską wkleję jutro, bo jakoś umknęła mi przy foceniu.
Moja też długo nie dawała powodu do radości, dopiero teraz zaczęła rosnąć jak należy.
A to jej trzeci sezon, więc też długo kazała na siebie czekać.
Bożenko - miło mi.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze ładniej w przyszłym sezonie.
Jagódko - no faktycznie myśli nie za dobre dla liliowców.
A szkoda ich , bo to jedne z tych najmniej wymagających roślin.
W tym roku przy tym upale i suszy wiele roślin traci liście i wysycha, również liliowce.
Co zrobić.........przede wszystkim użyżnić ziemię czyli nawieżć dobrym kompostem i nawodnić.
Zetnij liście do połowy, dobrze podlej i nałóż śćiółkę z skoszonej trawy lub siekanych gałęzi / nie iglastych / żeby zmniejszyć parowanie wody.
Jesienią podsyp nawozem jesiennym a wiosną zasil jednorazowo gnojówką z pokrzyw.
Powinno pomóc.
Raczej nie przesadzaj ich zbyt często bo tego nie lubią.
Może tylko przesadż te rosnące w cieniu.
Stasiu - trochę ich było, chociaż w tym gąszczu były niewidoczne.
Fakt że ziemia jak kamień, ale destrukcja odbyła się szybko.
Mam nadzieję, że pomysł wypali i w przyszłym roku wszystko będzie ładnie rosło i kwitło.
Marysiu - masz rację.
A i widoki by się opatrzyły i byłoby nieciekawie.
Nie tylko falbanki są ładne na liliowcach, starsze odmiany też mogą zachwycić.
Dlatego mam je o różnych kształtach i kolorach.
Aniu - sweety - nie wiem tylko czy Asia się tu znajdzie.
Już wam uciekł sezon liliowcowy.
Oczywiście zapraszam.
Asiu - oj tak, na razie tylko jeden na długim pędzie, ale już daje popis swoich możliwości.
Kiedy tych pędów będzie kilka to widok powinien być nieziemski.
Do tego bardzo przyjemnie pachnie.
Do krzewu jej daleko, bo ma teraz tylko jeden długi pęd i kilka przyziemnych, ale jak się rozkrzewi to będzie super wyglądać.
Może teraz coś na ząb.......

Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5048
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko, dzięki wielkie
.
Ależ smakowite obrazki na noc mi zaserwowałaś
.
Pozdrawiam serdecznie - Jagoda
Ależ smakowite obrazki na noc mi zaserwowałaś
Pozdrawiam serdecznie - Jagoda
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17468
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko
Piękne rózyczki królóją nie przerwanie
Ale owocowy misz-masz apetycznie wyglada
Masz ładne odmiany winogron
Piękne rózyczki królóją nie przerwanie
Ale owocowy misz-masz apetycznie wyglada
Masz ładne odmiany winogron
-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Te ostanie zdjęcia bardzo apetyczne 
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Łał Grażynko pięknie kolorowo , nawet jak nie było by kwiatów to owoce pięknie zdobią ogród.
- camellia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4513
- Od: 21 mar 2010, o 16:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Ale smacznie się zrobiło. Ponieważ jestem teraz na stałe w domu, zachciało mi się poeksperymentować i wysiać własne pomidorki na przyszły sezon. Ciekawe, co z tego wyjdzie... (na razie kiełkują mi palmy
)
-
Fraszka_1
- 1000p

- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Owoce wyglądają bardzo smakowicie 
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko, w Twoim ogrodzie nie tylko kwieciście i kolorowo, ale i apetycznie 
Ślinka leci na widok takich pysznych, organicznych warzyw i owoców
Ślinka leci na widok takich pysznych, organicznych warzyw i owoców
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko ależ u Ciebie ogromne zmiany
mnóstwo pracy zrobiłaś , wszystko naprawdę pięknie wygląda
Róże zachwycające...... u mnie kilka krzaczków dopadła czarna plamistość
Róże zachwycające...... u mnie kilka krzaczków dopadła czarna plamistość
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
http://images62.fotosik.pl/78/abb055c2bed6d062med.jpg
Chyba właśnie tego liliowca dostałem od Izy. I mimo wykopywania w trakcie kwitnienia (ziemia opadła), podróży i ponownego sadzenia kończy u mnie kwitnienie! Bardzo go polubiłem
'Crismons Pirate' tak pięknie zaprezentowałaś, że nabrałem wątpliwości, czy mój to na pewno on
I 'Miss Latvia' - płatki czyściutkie, bez plamek, super
U mnie też kwitnie najdłużej!
Chyba właśnie tego liliowca dostałem od Izy. I mimo wykopywania w trakcie kwitnienia (ziemia opadła), podróży i ponownego sadzenia kończy u mnie kwitnienie! Bardzo go polubiłem
'Crismons Pirate' tak pięknie zaprezentowałaś, że nabrałem wątpliwości, czy mój to na pewno on
I 'Miss Latvia' - płatki czyściutkie, bez plamek, super
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
PADA, pada....
......nareszcie zaczęło padać.......
Tak ledwo kropiło a potem mżało, no i nareszcie się rozpadało.
Żeby tak chociaż chciało z jeden dzień padać, to byłoby już coś.
Wszystko tak na wiór wysuszone, że chyba tydzień deszczu nie byłoby za dużo.
A pada tak spokojnie bez szaleństw.
Jagódko - nie ma za co.
Chętnie dzielę się swoją wiedza z innymi.
Aniu - zaczynają drugie wielkie kwitnienie oprócz floribund, które kwitną cały sezon.
I dobrze, bo już pustawo się zrobiło na ogrodzie w tej suszy.
Połowa kwiatów wycięta a reszta jak się nie pozbiera to też niestety pójdzie pod sekator.
Teraz owocowe eldorado, zwłaszcza w brzoskwiniach i jeżynach, więc i przetwarzam co tylko i ile się da.
Mariolko - miło Cię widzieć.
Geniu - to prawda.
One też zdobią krzewy, chociaż najbardziej to smakują.
Sporo już przetworzyłam na zimę, ale jeszcze nie wszystko.
Asiu - miło czytać, witaj w gronie pomidorowych hodowców.
Palmy.....
.......kto wie, jak takie będziemy mieli gorące lata, to może i lepiej palmy będzie hodować niż kwiaty.
Kasiu - nie wyobrażam sobie ogrodu bez warzyw i owoców.
Idąc podziwiać kwiatki przy okazji podjadam śniadanie, albo kolację.
Aguś - u mnie też na kilku pojawiły sie plamy.
Ale oberwałam i czekam co będzie dalej.
Pryskać na pewno nie będę.
jeśli okażą się chorowite to zamienię na zdrowsze odmiany.
Jacku - on jest bardzo wytrzymały.
Mój w tym roku też zmienił miejsce pobytu przy przeróbkach.
Jest kilka odmian bardzo do siebie podobnych, więc może to jedna z nich.
Zobacz choćby tylko Autumn Red, Margaret Perry i Summy Rasel a jest jeszcze kilka innych.
ML jest bardzo odporna na deszcze i upały, wiadomo......miczurinowska odmiana.
Nie boi się niczego od mrozów po upały.
Susza tak doskwierała wszystkim, że nawet motyle wzięły się za owoce.

Biedny fruczak gołąbek też poczuł się zmęczony i przysiadł.

Dzisiaj praca przy soku z........

.........więc miłego dnia życzę i biegnę pracować dalej.
Tak ledwo kropiło a potem mżało, no i nareszcie się rozpadało.
Żeby tak chociaż chciało z jeden dzień padać, to byłoby już coś.
Wszystko tak na wiór wysuszone, że chyba tydzień deszczu nie byłoby za dużo.
A pada tak spokojnie bez szaleństw.
Jagódko - nie ma za co.
Chętnie dzielę się swoją wiedza z innymi.
Aniu - zaczynają drugie wielkie kwitnienie oprócz floribund, które kwitną cały sezon.
I dobrze, bo już pustawo się zrobiło na ogrodzie w tej suszy.
Połowa kwiatów wycięta a reszta jak się nie pozbiera to też niestety pójdzie pod sekator.
Teraz owocowe eldorado, zwłaszcza w brzoskwiniach i jeżynach, więc i przetwarzam co tylko i ile się da.
Mariolko - miło Cię widzieć.
Geniu - to prawda.
One też zdobią krzewy, chociaż najbardziej to smakują.
Sporo już przetworzyłam na zimę, ale jeszcze nie wszystko.
Asiu - miło czytać, witaj w gronie pomidorowych hodowców.
Palmy.....
Kasiu - nie wyobrażam sobie ogrodu bez warzyw i owoców.
Idąc podziwiać kwiatki przy okazji podjadam śniadanie, albo kolację.
Aguś - u mnie też na kilku pojawiły sie plamy.
Ale oberwałam i czekam co będzie dalej.
Pryskać na pewno nie będę.
jeśli okażą się chorowite to zamienię na zdrowsze odmiany.
Jacku - on jest bardzo wytrzymały.
Mój w tym roku też zmienił miejsce pobytu przy przeróbkach.
Jest kilka odmian bardzo do siebie podobnych, więc może to jedna z nich.
Zobacz choćby tylko Autumn Red, Margaret Perry i Summy Rasel a jest jeszcze kilka innych.
ML jest bardzo odporna na deszcze i upały, wiadomo......miczurinowska odmiana.
Nie boi się niczego od mrozów po upały.
Susza tak doskwierała wszystkim, że nawet motyle wzięły się za owoce.

Biedny fruczak gołąbek też poczuł się zmęczony i przysiadł.

Dzisiaj praca przy soku z........

.........więc miłego dnia życzę i biegnę pracować dalej.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
-
Babciabenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1647
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko popchnij do mnie ten deszcz,bo coś sie nie zanosi choć się chmura!ale nie wiem czy popada! 
- Renata1962
- 1000p

- Posty: 2587
- Od: 24 lut 2011, o 16:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta
Grażynko ja też dzisiaj robiłam soczek z jeżyny 

