Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Mój uwielbia prace w ogrodzie, a zwłaszcza na warzywniku, ale takich ogrodniczek założyć nie chce
, a tak interesująco by wyglądał
.
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Mój kiedyś w upał kosił w samych bokserkach i gumowcach, popłakałam sie ze śmiechu, gdy gdy wyszłam z domu i go zobaczyłam
Był bardzo zadowolony, że wzbudził we mnie takie emocje. A jaki szok na wsi! Opowiadali potem, że na golasa latał 
Bea
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
bo wykraczeszSyringa pisze: Mój mąż jako ogrodnik... zobaczyć i umrzeć!![]()
![]()
ale taki ogrodnik wszystko jedno z jaką klatą, za to na lśniącym traktorku...o dla takiego, to bym nawet schudnąć mogła
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
No i się podzielicie: Pati weźmie ogrodnika, a Syringa traktorek

- ewa w
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6844
- Od: 13 sty 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: rybnik
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
A ja będę wypożyczać i jedno i drugie 
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Pewnie, że wybieram traktorek! To coś bardzo użytecznego, a faceci... ...yghmmm... różnie bywa...
Był spacer po lesie


Paprociowy strumyczek

A tak futro padło po wycieczce pod biurkiem

Wczoraj troche sprzątałyśmy w ogrodzie

Wykosiłam "trawę" na podeście pod kasztanem, to miejsce wymaga jakiegoś sensownego rozwiązania "w temacie" podloża, ogólnie i tak ma byc neoprymitywistycznie, ale klepisko, trzeba jakos zagospodarować. Tu nie omieszkam pochwalić sie przeszłością, ten podest zrobiłam tymi rencami dziesięc lat temu. Stół i ławka też maja tyle, niedługo sie rozpadną, ale jeszcze mozna tam usiąśc i kawę wypić.

Gajowiec majowiec
trzeba sie prawie polożyć, żeby mu zrobić zdjęcie, ale fajnie pokrył ni łysiny pod jesionem


Niski irysek


dwa tulipany, trzeci juz przekwitł, a te dwa jeszcze sie trzymaja, maja fajny kolor, pomarańczowy






Leśna rabatka


Kalina ... ...hordowina...?


zaczyna

Był spacer po lesie


Paprociowy strumyczek

A tak futro padło po wycieczce pod biurkiem

Wczoraj troche sprzątałyśmy w ogrodzie

Wykosiłam "trawę" na podeście pod kasztanem, to miejsce wymaga jakiegoś sensownego rozwiązania "w temacie" podloża, ogólnie i tak ma byc neoprymitywistycznie, ale klepisko, trzeba jakos zagospodarować. Tu nie omieszkam pochwalić sie przeszłością, ten podest zrobiłam tymi rencami dziesięc lat temu. Stół i ławka też maja tyle, niedługo sie rozpadną, ale jeszcze mozna tam usiąśc i kawę wypić.

Gajowiec majowiec


Niski irysek


dwa tulipany, trzeci juz przekwitł, a te dwa jeszcze sie trzymaja, maja fajny kolor, pomarańczowy






Leśna rabatka


Kalina ... ...hordowina...?


zaczyna

Bea
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Cudne fotki
! Ja bym te paprocie tak, wiesz...
przysposobiła
. Miłego dzionka
!
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
szczęśliwy ten Twój piesio
fotki super 
- katevalley
- 200p

- Posty: 221
- Od: 17 kwie 2013, o 16:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: podlaskie, Zambrów - Łomża
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
ALE PIĘKNIE!!!!!!!!!

- Josephine_83
- 200p

- Posty: 457
- Od: 23 wrz 2012, o 09:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Też przezywam mojego piesia futro hihihi. Pana biorę, ale tylko z KONIEM w komplecie! 
Josephine_83 ;)
Największe szczęście na świecie, leży na końskim grzbiecie
Storczyki Takie Takie Ogródkowe plany Josephine
Największe szczęście na świecie, leży na końskim grzbiecie
Storczyki Takie Takie Ogródkowe plany Josephine
- ewa w
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6844
- Od: 13 sty 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: rybnik
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Moja psina to nawet po najdłuższym spacerze nie jest zmeczona. Ja siadam i cieszę się , że mogę odzipnąć a ona zaczyna znosić zabawki do rzucana no bo przecież odfajkowała obowiązek jakim jest wyjście wyprowadzenie pańci na spacer 
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
A propos koni... Wracając z ostatniego spaceru spotkałam mamę z podrosnietą córką, wcześniej widywałam je na łące.

Mój małżonek powrócił
Już mi sie udało zagonić go do koszenia, a tu deszcz zaczyna padać
Prognozy są sprzeczne, więc nie wiem, czy rozpada sie czy skończy na straszeniu
Teraz małżonek dokręca śruby w kosiarce, założył sobie czapeczkę daszkiem do tyłu, wygląda niczym młodociany raper


Mój małżonek powrócił
Bea
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Wczoraj po odrobinie deszczu zrobiła sie ładna pogoda, ale koszenia nie było. Zostalismy upupieni przez złośliwość rzeczy martwych technicznych
Kosiarka niby sparwna, ale kosic nia nie mozna, bo urwała sie śrubka
Mój dzielny Małżonek diagnozuje problem

Tak, ta czapeczka to jego, byl ratownikiem WOPR za młodu. Czapeczka znalazła sie na podorędziu, bo niedawno ją znalazłam w worku "na strychu", wyprałam i włożyłam mu do szuflady
jak zaczęlo kropic, to poszedł do szuflady i wyjął pierwsza z brzegu. Czapka pierwotnie była pomarańczowa, ale mlody Małżonek ja sobie kiedys wymoczył przez pomyłkę w podchlorynie, jak mi opowiadał
Małżonek zalożył kaptur, bo wiało i czyścił pod ciśnieniem obudowę kosiary z resztek trawy

Starał się, starał...

...ale to nic nie dalo, bo potrzebna była śruba i padło hasło - nie ma wyjścia, jedziemy do Jeleniej G. po śrubę.
Zagadka. Co mój Mąż robi? Wywija jak lassem nad głową wężem od myjki ciśnieniowej, żeby pozbyć sie z niego resztek wody i schować myjkę

Małżonek wygląda mi tu na jakąś drobinkę
ale myślę, że to przez wielkość podwórka, bo on ma blisko 190 wzrostu...
Pojechaliśmy do miasta, śruby nie znaleźliśmy oryginalnej, tylko zastępczą, więc kosiara chodzi, ale orginalną śrubke trzeba zamówić przez internet, bo zastępcza pewnie długo nie pożyje...
To była historyjka obrazkowa zamieszczona na dowód, że facet z moich opowieści naprawdę istnieje, choc realnie prawie nigdy go nie ma
Mój dzielny Małżonek diagnozuje problem

Tak, ta czapeczka to jego, byl ratownikiem WOPR za młodu. Czapeczka znalazła sie na podorędziu, bo niedawno ją znalazłam w worku "na strychu", wyprałam i włożyłam mu do szuflady
Małżonek zalożył kaptur, bo wiało i czyścił pod ciśnieniem obudowę kosiary z resztek trawy

Starał się, starał...

...ale to nic nie dalo, bo potrzebna była śruba i padło hasło - nie ma wyjścia, jedziemy do Jeleniej G. po śrubę.
Zagadka. Co mój Mąż robi? Wywija jak lassem nad głową wężem od myjki ciśnieniowej, żeby pozbyć sie z niego resztek wody i schować myjkę

Małżonek wygląda mi tu na jakąś drobinkę
Pojechaliśmy do miasta, śruby nie znaleźliśmy oryginalnej, tylko zastępczą, więc kosiara chodzi, ale orginalną śrubke trzeba zamówić przez internet, bo zastępcza pewnie długo nie pożyje...
To była historyjka obrazkowa zamieszczona na dowód, że facet z moich opowieści naprawdę istnieje, choc realnie prawie nigdy go nie ma
Bea
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Iryski ładnie rozkwitły

Kasztanowiec też






Kalina, inna


I najlepsze
"Percy Wiseman". Bardzo go lubię, jest taki ruszofy



Kasztanowiec też






Kalina, inna


I najlepsze


Bea
Re: Orka na ugorze, czyli Syringa chce mieć ogród
Od jakiegoś czasu przymierzam się do Percy'ego, ale ciągle inne przyklejają mi się do rąk, ostatnio Polarnacht, też przedmiot pożądania 
Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować... akurat
10 minut
10 minut




