Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
MaGorzatka
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 2788
Od: 20 sty 2011, o 17:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Barabella pisze:Jak u Ciebie takie cuda wyłazą z ziemi, to u mnie za 2 tygodnie
To u mnie za 3.

Patysiu - na pierwszym zdjęciu ta trawunia prześliczna ;:167
A na ostatnim, jak podetniesz poniżej czarnego, to natura też nie będzie martwa, tylko żywa. Ale jeszcze nie teraz - jak zakwitną forsycje!
A na pokrzywy nie narzekaj, tylko uczyń z nich walor. Mój M. odkąd spróbował pokrzyw, to nie chce jeść szpinaku, bo mówi, że pokrzywy smaczniejsze!

A rowu dalej nie ma! ;:124
Awatar użytkownika
kasia_rom
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4071
Od: 5 paź 2008, o 12:32
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

U mnie też jeszcze nie ma takich widoków, w sumie aż taka ta nasza Polska duża nie jest a jakie duże różnice klimatyczne :roll:
Pati, czy Ty potrzebujesz dużo krzewów derenia? Bo znalazłam trochę gałązek pościnanych jesienią i zieloniutkich. U mnie przechodzi od sąsiadów i wycinałam i wyrzuciłam mnóstwo gałęzi .
Bo jeden krzaczek to można kupić ale jak potrzeba ich z 10 to już lepiej spróbować ukorzenić :wink:
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Pat to Ty w ciepłych krajach mieszkasz. U mnie wszystko jakby zważone zimnem, tylko w jednym miejscu widziałam żonkile startujące. Reszta albo pod śniegiem albo taka blelllee... A z pokrzyw, jak pisze Małgosiu zrób zupkę albo jarzynkę do obiadu. Gosiu zgadzam się z Twoim M pokrzywa delikatniejsza od szpinaku. No dobrze już Cio wierzę
aha! a na 1 zdjęciu to posiałaś avokado (te pestkokulki?)
Awatar użytkownika
survivor26
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4396
Od: 31 sty 2012, o 14:23
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Kasiu, derenia chętnie jeśli masz inny niż z czerwonymi łodygami (taki mam od Marysi :wink: )

Marysiu, nie, to żołędzie, którymi gęsto pokrywa się moja rabata cienista jesienią...apropos, chcecie siewki dębowe...każdą ilość oddam :)

chcecie rów, no to macie...tylko wyobraźni trzeba, bo on zasypany jest :roll: Wlot jest od strony drogi powiatowej, idzie wzdłuż domu i na wysokości stodoły skręca ku rzece. Po drodze są dziękuję inspekcyjne, o takie:

Obrazek

Natomiast całość wygląda o tak...rów to pas ziemi od tej dziękuję gumą zakrytej wzdłuż dolnego brzegu zdjęcia:

Obrazek

Rów jest ciekawy z geodezyjnego punktu widzenia, ponieważ jest eksterytorialny: formalnie nie należy do naszej posiadłości tylko do...nie wiadomo kogo: pytaliśmy w gminie, jak był plan zrobienia eko-oczyszczalni w ogrodzie, i gmina się prawa własności wyparła, odesłała do powiatu, powiat też stwierdził, że to raczej nie ich...nasze też nie, czyli wychodzi, ze to niemiecki przyczółek na polskiej ziemi, dla niepoznaki obsadzony słowiańskimi wierzbami, które rosną wzdłuż całego rowu.

Wierzba słowiańska przerośnięta czarnym bzem wygląda natomiast tak:

Obrazek

(na pierwszym planie słowiańskie zasieki na niemieckim rowie :;230 )
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Pat, ale ja widzę, że ten rów ktoś pogłębia on nie jest bezpański, czy to Wasza robota? w rowie leży rura kamionkowa u mnie były podobne kanalizacyjne, ale jak mi się przytkała to wymieniła na współczesne plastikowe ;:108 Mniejsza o rów to Michał chciał zobaczyć, mnie się podobają kamole i wierzba tylko bym jej gałązki malowniczo poprzycinała! ;:172
MaGorzatka
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 2788
Od: 20 sty 2011, o 17:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

O kurna! Taka wierzbę słowiańską to bym chciała mieć!...
(Marysiu, a kto to jest Michał?)
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Małgosiu Michał to Darmokot chyba był u Ciebie?
Wierzbę chciałabym, ale koło mnie nie ma to pewnie nie rosła by ;:185
Awatar użytkownika
Darmokot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1953
Od: 10 lis 2012, o 20:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kieleckie

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Bardzo dziękuję za zdjęcia rowu, fajnie jest mieć coś takiego na posesji czego inni nie mają :wink: Choć wyobrażałem sobie to inaczej - jako taki mały parów głęboki naokoło metr, zabagniony na dnie, w wilgotnym czasie wypełniający się wodą, obrośnięty wokół wierzbami (ale takimi młodziutkimi) z unoszącymi się mgłami...z iskrzącymi się błędnymi ognikami ;:55 Wierzba słowiańska wyjątkowo urodziwa - mogłabyś obciąć ją na pałę tak jak wierzby w krajobrazie mazowieckim....Wierzba ogłowiona nad zabagnionym parowem wśród mgieł....jak z bajki ;:oj
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Czytam z zapartym tchem Waszą historię. Rozsądek mówi, że powinnam położyć się spać, więc szybko się wpisuję, żebyś mi nie zginęła i resztę dokończę jutro.
Ginia
100p
100p
Posty: 110
Od: 19 lut 2010, o 12:25
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i jego okolice

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Pierwszym etapem walki z nałogiem jest przyznanie się do niego, najlepiej publiczne. No cóż.... jestem uzależniona od Twoich wątków i dobrze mi z tym :wink: Więc chyba nie mam szans na wyleczenie :lol:
Twój dom, Twój ogród, Twój styl pisania sprawia, że czytam Twoje wątki jak jakąś "sagę rodu" .
Kibicuję, zazdraszczam, podziwiam. Idę dalej podglądać przez dziurkę od klucza ;:7
Awatar użytkownika
survivor26
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4396
Od: 31 sty 2012, o 14:23
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

No wiedziałam, że nasz rów będzie rozczarowujący :wink: Gdyby nie dziękuję i tajemnicza kreska na mapie geodezyjnej to byśmy w ogóle nie wiedzieli o jego istnieniu. Wierzbami był chyba obsadzony cały, ale połowa została wycięta, co może i lepiej bo choć pełnią rolę odwadniającą i są dość malownicze, to w dużej grupie i niepilnowane zmieniają ogród w busz: widoczny na zdjęciu na pierwszej stronie wątku, za linią budynków. Wierzby oczywiście tniemy, w tym roku dopiero część pod nóż poszła, ale do wiosny trzeba wszystkie, bo one mają roczny przyrost do 5 metrów :shock: Więc jeśli ktoś reflektuje na patyki to mam w dużej obfitości. Ukorzeniają się bez problemu: w zeszłym roku użyłam ich na paliki do pomidorów i we wrześniu części już nie dałam rady wyjąć z ziemi, tak mocno wrosły :wink:

Apropos cięcia drzew, poczytałam odpowiednie wątki, ale niewiele mądrzejsza jestem nadal w kwestii cięcia moich stareńkich jabłoni. Podobno owocują co dwa lata, zobaczymy w tym roku, bo w zeszłym owocowały wszystkie...ale owocują jak wściekłe, tyle, że owoce mniejsze, bo zdziczałe.

Najlepsze owoce (choć wielkości renklod) ma ta:

Obrazek

Jeden konar ma prawie cały uschnięty, a mimo to kwitła i owocowała na każdej choć odrobinę zielonej gałązce. Owoce ma czerwone w dość wyraźne jaśniejsze paski, miąższ ma mało soczysty, ale bardzo słodki:

Obrazek

Do tego są jeszcze dwie tej samej odmiany, ale jedna rozrosła się w pionie:

Obrazek

a druga w poziomie (chyba na wczesnym etapie wzrostu się nadłamała, bo wyrasta z tego samego miejsca co poprzednia, ale potem pień idzie jakieś 2 metry ułożony na ziemi i ponownie przybiera pozycję pionową):

Obrazek

Ta ma z kolei owoce dość kwaskowate, większe i żółto-zielone:

Obrazek

wszystkie trzy to odmiany późne i świetnie przechowujące się: owoce zbierałam w październiku i do tej pory się nadają do jedzenia :wink:

No i mam jeszcze malinówkę, której zdziczenie na wielkość owoców wcale nie zaszkodziło i takiego jednego parchatka, przy żywopłocie, który miał owoce jakąś chorobą porażone, ale też w dużej obfitości :wink: Jak doliczyć do tego 4 grusze, 2 śliwy, 4 czereśnie i milion pińcet wiśni, to wychodzi prawie sad komercyjny :) Oprócz wiśni i dwóch dziczek czereśni na środku trawnika zamierzam zachować wszystkie, nawet nieowocujące, dla takiego widoku w maju (sznury z praniem są celową stylizacją rustykalną...zamierzam nabyć parę kompletów pantalonów z koronkami i lnianych prześcieradeł i wywieszać do stylizowanych zdjęć :D ):

Obrazek

A na koniec witam miłych nowych czytelników :wink:
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Pat jak czytam o tych Twoich drzewach to wszystkie poszczepiłabym. Chcę się w to pobawić w tym roku Cięcie jest konieczne na gołe oko to widać szczególnie te rozczochrańce. Każde drzewo inaczej Ci rośnie. Ja mam najstarsza dwa antonówkę i szarą r. ale rosną podobnie nie wiem od czego to zależy?
A ja wierzbę (co prawda tą energetyczną) kupowałam na Al. Nie wszystko się przyjęło, bo było sucho, ale mam ochotę podsadzić moją pogiętą. Robię z tej wierzby w sadzie naturalną zaporę przed dziką zwierzyną :lol:
Pat na pierwszy zdjęciu za jabłonką jest przystanek? teraz dopiero widzę jak to wygląda i faktycznie jakby tam ustawić ławeczkę to miałabyś punkt obserwacyjny i nie tylko ;:333
Tych pantalonów nie kupuj, bo drzewa owocowe krótko kwitną wytnij sobie z prześcieradeł (z SH) atrapy ;:306
Keetee
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8552
Od: 15 paź 2010, o 00:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Pati przylazłam z kubkiem kawy i cos czuje ze dzisiaj sie z tym magicznym napojem nie rozstanę :wink: Rów mi sie podoba ;:138 ,szczególnie wierzba i czarny bez ;:108 dzisiaj było własnie w Mai w ogrodzie o ciećiu i szczepieniu starych odmian,,,te Twoje juz sie chyba chyla ...ku upadkowi niektóre, jak jakies fajne to wartałoby pobrac te zrazy...teraz chyba to sie robi :uszy
Kurcze Pati jak ty tam masz tak podmokły teren to mozesz sobie takie urocze płotki z tej wierzby porobic...moje marzenie , takie zaplatane ,ciagle rosnace ...bajka ;:173
Awatar użytkownika
Sosenki4
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6846
Od: 8 lut 2012, o 12:58
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: łódzkie

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Zachęcona Twoimi śladami wiosny, ubieram się i Młodego i z gilami do pasa (moimi) idę do ogrodu. Tym bardziej, że nie mam innego wyjścia. Młody mnie ciągnie naa silę. Powlokę więc za nim nogami. W nocy miałam lekki mróz, tak minus dwa i troszkę sniegu naprószyło. Lepsze to niż ostatnie błoto.
Awatar użytkownika
Darmokot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1953
Od: 10 lis 2012, o 20:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kieleckie

Re: Wiejski eksperyment Pat - ogrodowe plany 2013

Post »

Pat jak masz możliwość to ratuj te jabłonie. Dziś w Mai w ogrodzie pokazywali szczepienie. Twoja jabłoń na 1 zdjęciu,z owocami wielkości renklod - zastanawiam się czy nie lepiej byłoby jej gdyby uciąć prawy suchy konar, u jego nasady wypuszcza jakieś gałązki. Jabłonka co się rozrosła w pionie - już widzę siebie na niej z sekatorem ;:oj można jej wyciąć jakieś 30-50% gałęzi. Może na razie 30% bo widać, że dawno nie była cięta, a na przyszły rok resztę. Jabłoń przechylona - można przerzedzić, żeby nie ciążyła tak na jedną stronę. Pat spytam jeszcze o ten rów (ciągle mi siedzi w głowie) - czy on jest połączony jakoś z rzeką? Na jakiej wysokości ma dno (gdyby było na wierzchu)? Cały czas się zastanawiam czy nie dałoby się napuścić do niego wody z rzeki - pogłębiając go - i zrobić takie urokliwe bajorko ;:128
Marysiu Maska - też mam zaporę dla saren z pogiętych wierzb. Gdy wierzby były młode, po wsadzeniu, to sarny bardzo je żarły, natomiast w 2011 (przed ogrodzeniem sadu, wierzby miały 3 lata) sarny zaczęły odpuszczać.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”