Tadeuszu wielkie dzięki za tyle miłych słów pod adresem mojego ogrodu,

nie wiem, czy w pełni zasłużone.
Mój ogród z braku możliwości przebywania w nim na co dzień jest delikatnie mówiąc zapuszczony.
Nie mniej było by mi miło, goszcząc Was u siebie, tylko gdzie ja bym trawnik schowała przed Twoim wzrokiem.
Na spotkanie postaramy się przyjechać, gdyż Twój ogród i ten cudownie wypielęgnowany trawnik już dawno mnie zachwycił.
Kielichowiec myślę, że mamy podobny, wonny, ale te pąki o takim dziwnym kolorze, to chyba efekt przymrozków, gdyż następne rozwijają się w takim bardziej bordowym kolorze.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Maryniu bardzo Ci dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
U nas deszcz był bardzo spokojny, chociaż zanosiło się na burzę i wczoraj zrobiło się zimno, ale dzisiaj upał powrócił na nowo.
Mnie także to rozsiewanie się trzykrotki denerwuje, a najbardziej trudno ją usunąć z kamyków.
Michale bardzo Ci dziękuję, że tak o mnie myślisz, nie będę Cię wyprowadzała z błędu.
Zapraszam ponownie.
Eluniu- elsi tą kamasję kupiłam jako biało kwitnącą, ale kwiat ma bardziej seledynowy.
Natomiast dopiero od Ciebie słyszę, że są także o pełnych kwiatach.
Bardzo dużo jeszcze nie wiem .
Aguniu bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Tobie również życzę miłego i udanego dnia.
Basiu ja bardzo lubię dzielić się roślinkami i cieszę się, jeśli coś mojego u kogoś zdrowo rośnie i kwitnie.
Najgorsze to pakowanie roślin i chodzenie na pocztę.
Będę musiała jesienią zakręcić się za białą, pełną kamasją.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
