
Kolorowy ogród Geni - 2009r - 2cz.
- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Dobry wieczór,
odpisałam u siebie i od razu przyleciałam do Ciebie zdać relację, ale musiałam jeszcze 5 stron przeczytać
Tak więc jeszcze raz dziękuję Ci bardzo za zachętę do wyjazdu. Tak dużo nie kupiłam, ale jestem bardzo zadowolona.
Liliowców sporo kupiłam na Słowacji (20 szt), więc teraz tylko 3 pełne (tylko tyle zostało), bo tych z falbanką sporo zamówiłam. Te pełne są piękne, a ja wcześniej w ogóle nie zauważyłam, że takie są
Najbardziej cieszę się z tych ciemierników, bo mają piękne kolory i duże kwiatki jak na tę porę kwitnienia. Takiego jak Twoje już nie było, pani powiedziała, żeby dzwonić, bo jeszcze mają mieć, ale nie była na 100% pewna. Innych cebul i kłączy nie kupiłam (no jeszcze 16 frezji), bo na razie zielona jestem w uprawie, a po drugie jak Ci mówiłam, nie mam gdzie przechowywać. Jednak nie będę Ci zawracała głowy (wiem, wiem, że powiesz, że to nie problem dla Ciebie, ale tak się tylko mówi
jak się jest życzliwym) z przywożeniem do Ciebie tych moich paru nabytków, bo wymyśliłam, że rodzice mają obok mnie nieogrzewany strych w swoim domu. To w zasadzie użytkowe poddasze, ale na razie niewykończone i odcięte od ogrzewania, a ładnie oświetlone, bo z oknami ze wszystkich stron świata. Wspaniałe miejsce na te parę roślin. Bardzo Ci dziękuję za propozycję tym niemniej.
Widzę, że już się nie możecie doczekać spotkania, ja też
Może już prawdziwa wiosna się zacznie do tego czasu... Oby.
odpisałam u siebie i od razu przyleciałam do Ciebie zdać relację, ale musiałam jeszcze 5 stron przeczytać

Tak więc jeszcze raz dziękuję Ci bardzo za zachętę do wyjazdu. Tak dużo nie kupiłam, ale jestem bardzo zadowolona.
Liliowców sporo kupiłam na Słowacji (20 szt), więc teraz tylko 3 pełne (tylko tyle zostało), bo tych z falbanką sporo zamówiłam. Te pełne są piękne, a ja wcześniej w ogóle nie zauważyłam, że takie są


Widzę, że już się nie możecie doczekać spotkania, ja też

Kolorowy ogród Geni - 2009r - 2cz.
Geniu;ale sobie dogodziłaś zakupami,będzie co sadzić.Czytam,że zastanawiasz się nad oczkiem wodnym,jeżeli uważasz,że będziesz miała za mało roboty,to zakładaj,a jeżeli nie,to daj sobie spokój.Co z tą pogodą u nas,wszędzie kupa śniegu, jak pokazują w TV.Mogłoby na przykrywkę trochę popadać,tym bardziej,że ma być mróz,ano zobaczymy.
Wszystkich pozdrawiam.Ryszard
Wszystkich pozdrawiam.Ryszard

- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Witaj Aniu cieszę się że zrobiłaś sobie ładne zakupy .to mówisz że kupiłaś ładne liliowce na Słowacji będę z niecierpliwością czekała aż Ci zakwitną .Po ile płaciłaś w przeliczeniu na złotówki za swoje ze Słowacji.Kiedy spodziewasz się przesyłki ?
Trochę mi smutno że nie wybierasz się do mnie ,że muszę czekać aż do 8 marca
Genia
Trochę mi smutno że nie wybierasz się do mnie ,że muszę czekać aż do 8 marca
Genia
- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Geniu, zacznę od końca. Wiesz, ja nawet chciałam przyjechać, ale u mnie to zawsze jednak problem z wybraniem się z tym przychówkiem:) Córka jedzie jutro na ferie do cioci, a ja zostaję z 2 chłopakami. Mąż jak pracuje to nie bardzo mogę mu zostawiać obu na głowie, bo nie może wtedy wydajnie pracować i siedzi później do nocy i się trochę denerwuje. Taka praca w domu to super sprawa, ale trzeba mieć sporo dyscypliny wewnętrznej. Staramy się, żeby nie podpaść pracodawcy i nie stracić tego przywileju 
Liliowce ze Słowacji będę odbierać osobiście. Ja pokupowałam te tańsze, żeby eksperymentować bez strachu o nie. Od 1,33 Euro do 1,99. Oczywiście wszystkie piękne. Ceny w złotówkach trochę się od jesieni zmieniły
, ale to i tak niedrogo. Jakbyś sobie coś chciała wybrać (broń Boże nie namawiam, bo jeszcze Cię tu przez forum z torbami puścimy ;) to mogę Ci też odebrać. Pod koniec kwietnia mąż odbiera.
Oczywiście wszystkimi moimi, jeśli ich nie pomarnuję
chętnie się za rok podzielę.

Liliowce ze Słowacji będę odbierać osobiście. Ja pokupowałam te tańsze, żeby eksperymentować bez strachu o nie. Od 1,33 Euro do 1,99. Oczywiście wszystkie piękne. Ceny w złotówkach trochę się od jesieni zmieniły

Oczywiście wszystkimi moimi, jeśli ich nie pomarnuję

