Aniu, teraz troche zimno na wystawianie na dwór, za jakis czas można wystawic i nic im nie będzie. Proces trwa jakies dwa- trzy miesiące. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Później spokojnie można wsadzać do ziemi, ale na zimę przez pierwszy rok czym przykryć.
Te wieloletnie to ja niektóre wysiałam juz teraz, wcześniej wsadzę do gruntu. w zeszlym roku udało mi się i już mam wychodowane:
żagwin
zawciąg nadmorski
nachyłek wielokwiatowy
goździk pierzasty(super sie rozkrzewiła)
firletka halcedońska
i fiołek rogaty, który zakwitł mi tego samego roku.
Do gruntu, na boczku , wysiałam : dzielżan, kuklik i tez się udało.
Małżonek zrobił mi taki niezaduży inspekcik, ze straych desek zbił skrzynię , a przykrywam to oknem z demontażu. Na oknie wychodza igiełki, a do inspektu idą na pikowanie
Rozchodnik okazały można rozmanażac przez liście, tylko ukorzeniacz do sadzonek zielonych. Tak chcę zrobic w tym roku, bo sposób podejrzałam.