Ogród w środku lasu- u czarownicy

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
witch
1000p
1000p
Posty: 3102
Od: 9 cze 2013, o 10:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Białystok.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Lucynko, Ja w zasadzie agro przykrywam tylko gdy grożą przymrozki, wiesz kury same nie wychodzą... Ale jeśli zakochany gospodarz nie zamknie im wyjścia w nocy to rano znajdą drogę do buraczków i innych rarytasów... ;:14 :wink:

Aniu jajka jajkami, byle by koloru buraczkowego nie przybrały ;)
Co do Perły to na mnie jej wzrok nie robi wrażenia ;) Niech myszki łapie...
Mają jedzenie dwa razy dziennie , teściowa twierdzi że raz się należy bo nie chcą łowić gdy są najedzone.
Oczywiście gdy jem to czasem rzucę jej okruszek na deser ;)

Aha, zapomniałabym...
Dziś do domu wleciał nam młody Pełzacz Leśny. Wdzięczny bardzo ale strasznie przestraszony.
Udostępniłam mu oczywiście drogę na wolność ale fajnie jest trzymać w ręku stworzenie , które ogląda się tylko z pewnej perspektywy...
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

No a moje szkodniki to zające. Obżartusy zjadają korę z drzewek i krzewów... Dobrze, że powstrzymały sie przed zjedzeniem pąków azalii :!:
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
Awatar użytkownika
witch
1000p
1000p
Posty: 3102
Od: 9 cze 2013, o 10:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Białystok.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Kropelko, faktycznie dobrze że je ocaliły. Drzewka można chronić malując je wapnem, taką gotową farbę można kupić. No i płotki można robić wokół pni ale to przy małej ilości drzewek...

Wczoraj opielona sałata ;:138
Obrazek

Truskawki już mają zawiązki :)
Obrazek

I takie inne ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Tulap
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5929
Od: 9 lip 2014, o 09:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Ta sałata to prędzej opalona ;:306
Awatar użytkownika
Ola2310
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3071
Od: 24 maja 2015, o 13:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wojkowice śląsk
Kontakt:

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Witam.Jestem na forum nowa.Od dłuższego czasu śledzę wasze wątki i jestem pod wrażeniem....
Pozdrawiam i zapraszam w moje skromne progi.
Awatar użytkownika
kasia100780
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3148
Od: 31 lip 2014, o 16:39
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Kury pozabijalabym jakby mi zzarly to co posadzilam. Dobrze ze mam juz ogrodzone i te sąsiada mogą sobie conajwyzej popatrzec na moje pole :;230
Ja salate wczoraj popikowalam ale jeszcze troche zostalo.
Awatar użytkownika
witch
1000p
1000p
Posty: 3102
Od: 9 cze 2013, o 10:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Białystok.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Tulapku, opalone też :wink:

Witaj Olu :wit Miło że wpadłaś.

Kasiu, gdyby nie mój M to byłby rosół ze stu kur :evil:
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12137
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Agnieszko sałata dorodna i truskawki niedługo będą. ;:215 Kury pożyteczne, ale niestety, tylko na wybiegu, inaczej zniszczą cały ogród, jak nie zjedzą, to rozgrzebią. ;:174
Awatar użytkownika
witch
1000p
1000p
Posty: 3102
Od: 9 cze 2013, o 10:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Białystok.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

No właśnie, większość rozgrzebały. Boję się coś tam ruszać, może choć kilka odbije?
Czy można buraczki wsadzić z powrotem? Kilka wsadziłam ale porzuciłam nadzieję...
Awatar użytkownika
Biedronka641
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5724
Od: 5 cze 2012, o 17:17
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Aga można. Mnie jak się wyrwały niechcący to wsadziłam w pusty rządek i się przyjmowały.
Awatar użytkownika
Tajka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11411
Od: 23 sty 2010, o 17:32
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Aga widzę, że Twój cytryniec będzie miał owocki. ;:138 Muszę zajrzeć do swojego.
Grzebiących kur to współczuję, pamiętam jak kiedyś Tato z miotłą za nimi ganiał, gdyż poza ogrodzenie wyskoczyły i grzebały w świeżych zasiewach . ;:306 Buraczki z powodzeniem znoszą przesadzanie. ;:108 Sałatę masz piękną, wyrośniętą. :)
Awatar użytkownika
witch
1000p
1000p
Posty: 3102
Od: 9 cze 2013, o 10:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Białystok.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Alu , Dziękuję przywróciłaś mi nadzieję ;:138
Powsadzałam co było można uratować ;:108

Tajeczko,cytryniec z roku na rok ma coraz więcej owoców :D
Kury jak uciekną to faktycznie udręka ;:202
Sałata już główki zawiązuje :heja
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Aguś - czy ta ciemna sałata to dębolistna? A w ogóle to wkrótce samą sałatą będziesz się karmić. Duże jej poletko! Fajnie. ;:333
Też mogłabym na okrągło sałatę wtranżalać. Ze wszystkim. No może poza słodkimi potrawami, chociaż moja śp. babunia nawet do chleba z powidłami dodawała mi liście sałaty. U babci wszystko było najlepsze. ;:131
"Takie inne" również ekstra. ;:215
Awatar użytkownika
witch
1000p
1000p
Posty: 3102
Od: 9 cze 2013, o 10:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Białystok.

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Lucynko, w zeszłym roku miałam dębolistną. Ta się nazywa "Lollo Rossa".
Awatar użytkownika
amba19
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7945
Od: 11 kwie 2007, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo

Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy

Post »

Ago - jak miałam dawno temu działkę pracowniczą - to zawsze pikowałam buraczki. Szkoda mi było wyrzucać te wyrwane podczas przerywania. Przyjmowały się bez problemu.
Kury zrobiły Ci prawdziwy Armagedon ;:202 Oj...nie wiem co zrobiłabym właścicielowi ptactwa - gdyby to na mnie trafiło! Bo zasadniczo - kura to ptak grzebiący, więc grzebać będzie, ma to w genach zakodowane. Tak samo kot - będzie łapał myszy nawet nażarty a nie tylko najedzony. Wczoraj mój Fidel zeżarł swoje śniadanie, następnie opróżnił miski pozostałych kotów (zawsze mówimy, że zamiast żołądka ma worek bez dna). A potem poszedł do sąsiada i w ciągu niecałej godziny przyniósł trzy myszy.
Fajna ta twoja kolorowa sałata - w przyszłym roku muszę posiać jakiś taki wynalazek, bo na razie to u mnie tradycyjnie rośnie sałata masłowa.
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”