A teraz zaległości...
Przede wszystkim chciałabym podziękować za życzenia udanego wyjazdu i pilnowanie mojego ogródka.
Ewamaj66, Wandzia, Justyno (tynia83), Małgosiu (malgocha 1960), Jurek (Semper), April, Justynko (justyna_gl), Beatko (beata68), Marzko, Igorze, Loki, Walentyno (oliwko), Moniko (niuniu), Margo, bina12, Justyno (klaryso), Majko411, Ago (Kochammkwiaty), asiu2, Iwono (heliofitko) - jesteście wielcy. Chyba dzięki temu, że trzymaliście kciuki za moje roślinki, tak ładnie przetrzymały brak gospodyni.
Kamil888 Witam w moim ogródku

Jeszcze mnie nie znasz, bo reszta juz wie, że u mnie na zdjęcia można liczyć prawie codziennie i w ilości hurtowej!
Wandziu! Jak widzisz, nawet jak byłam daleko byłam z Wami... Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych!
Moniko (Soczewko)! kocham te moje okolice. Tu się wychowałam i wróciłam z wielką przyjemnością. Co do choroby hortensjowej i różanej... To nałóg, na który nie jestem odporna. Nieco drenuje kieszeń, ale jest zdrowy. A jak będzie z moją Pink Anabelle? Nie wiem, ale na razie - absolutnie nie jestem zawiedziona. Wręcz przeciwnie. Zapraszam ponownie!
Loki! Hoja mnie urzekła, jak poszłam do pracy. Tam ja zresztą wysępiłam... Mam dwie, ale tylko jedna kwitnie. Jej kwiaty są wręcz kosmiczne! Fajnie, że Ci się podobał mój pasikonik. Ciekawa jestem, jak Ci mijają wakacje. Musisz koniecznie zdać relacje, jak wrócisz!
Sangwinaria! Oj kocham te moje roślinki. Zwierzątka zresztą także. Mam na tym punkcie, uczciwie przyznam, niezłego fioła!
Ewo (ewa w)! W sumie nie pomyślałam, ale faktycznie mogłam komuś z Was udostępnić mój dom na dwutygodniowe wakacje. Wy mielibyście lokum na wypady w góry, a ja spokojną głowę o moje roślinki
Margo! Zauważyłam, że zawilec hmmm rośnie na potęgę... Jak go brałam od koleżanki był malutki. U niej zresztą w ogóle nie był za duży. A zimę przetrwał bezproblemowo, a wręcz okazało się, że posadziłam go w trzech, a nie w dwóch - jak myślałam- miejscach.
Bina12! Z tego, co ta widziałam spokojnie można przyjechać na miejsce i znajdzie się pokój do wynajęcia. Tobie także życzę udanego pobytu w Bułgarii!
Ewa (gajowa)! Jak będziesz w okolicy, to serdecznie zapraszam do mnie
April! Ale 47 stopni na plusie tu chyba nie było... W Istambule stwierdziłam, że kolejnym razem, jak zachce mi się ciepłych krajów, przez całą zimę będę się "hartować" w piekarniku
Miłko (takasobie)! Bułgaria jest cudna i faktycznie w okolicy Burgas są rezerwaty ptaków, w tym w dolinie rzeki Ropotamo. Do tego inny klimat, inna kultura. Słowem, miałam co robić, ale od czasu do czasu trzeba było odetchnąć przy szumie klimatyzora, bo do takich temperatur i to bez przerwy nie nawykłam...
Ago (Kochammkwiaty)! Odpoczęłam, ale tęskniłam za ogrodem i z wielką radością do niego wróciłam!
Maliola! Jak tylko Ci się u mnie podoba, wstępuj kiedy zechcesz. Zawsze będziesz mile widziana!
Tamaryszku! Strasznie się cieszę, że zaszczyciłaś mnie swoją wizytą. Faktycznie już włożyłam w mój ogród wiele pracy, a wiele - jeszcze przede mną. Ale jak sama na pewna wiesz, daje to niesamowitą satysfakcję. Co do hortensji, wymagają okrycia, ale u nas zawsze jest śnieg, a dokładnie duuuuuużżżżżoooo śniegu, co pomaga. A pnąca - nie widać tego na zdjęciu, ale obok posadzona jest jodła koreańska i docelowo - ma się po niej piąć. Na razie jednak hortensja rośnie bardzo wolno... Ten powojnik, o który piszesz to clematis Westerpaltte. Juz dwa pędy mu zaschły, ale ciągle na szczęście odrasta.
Maryno! Doroto (Dorciu)! Czy to jest commelina to podobno kontrowersyjne. Iza twierdzi, że jest to tiantia. Już sama nie wiem... Będzie, co będzie. Mnie roślinka sie podoba i mam nadzieję, że przetrwa kolejne sezony.
Doroto (dorciu)! Następnym razem - daj znać, zobaczysz moje małe królestwo!
Moniu (vertigo)! Kwitnie, kwitnie, ale powoli niestety widać zbliżającą się jesień...
Jurku (Semper), Iwono (heliofitko), Moniko (niuniu), Igorze! Przyznacie, że sułtańska altanka była bombowa...
Jasiu (mrinwestor)! Faktycznie to, co my pieczołowicie chowamy w piwnicach, garażach u nich zimuje normalnie. Do tego wszystko jest większe i bujniejsze. Jak widziałam półtorametrowe cynie, to przecierałam oczy ze zdumienia

Ale nie zamieniłabym się nigdy - tu mi się podoba i koniec!
Anusia (konwalia)! Witam imienniczkę

Bugenwille faktycznie prześliczne!
Grażynko (kogra)! Poodpoczywałam, napatrzyłam się, a na Turków uważałam, szczególnie na moją 17letnią córkę... Co do sadzenia, pielenia itp. w deszczu, w pidżamie, myślę, że sąsiedzi już nieco przywykli. A ja po prostu korzystam z każdej chwili, bo praca, dom, ogród, dziecko, mąż za granicą i jakoś trzeba sobie radzić .To przybrane w krople deszczu to nie przywrotnik, ale łubin. Możemy jednak przyjąć, że to przewrotny łubin. A to żółte to hibek. Czy zauważyłaś te pięć pomarańczowych pylników??? Cudo!
Keetee! Faktycznie nad tym tureckim kącikiem wypoczynkowym rósł milin w prześlicznym, nietypowym kolorze. Chciałabym taki mieć... Bielunia skutecznie przywlekłam, ale w końcu nie posadziłam, bo bałam się, że zdominuje mi ogród, skoro się tak pleni... A szczepkę przywiozłam tylko commeliny (ewentualnie tiantia).
Morango! Ten subtelny róż i biel róży mnie urzekły. Do tego rosła sobie w porcie taka samotna wciśnięta w kąt...
Igorze! ROD w Bułgarii dla bugenwilli... Ciekawe jakbyś sobie poradził z podlewaniem??? Mam wrzosy - od zeszłego roku i jakoś tym razem przetrwały. Co do roślin - mimo wszystko wolę nasze - rodzime

Moje kapustki są kupione jako małe sadzonki. ale w tym roku mam już nasiona! A do 3 września ogródek nie tylko przekopię, ale przeniosę go do Ciechocinka

I co Ty na to????
Marzko! Altana faktycznie była super. Co do reakcji ludzi na robienie zdjęć- to nie było pukanie w głowę, raczej niezadowolenie

A jeden Turek chciał ode mnie ... prowizję za robienie zdjęć, ale mój M. go jakoś spacyfikował.
Kasiu (Nirali)! Witaj w moim wątku i dzięki za komplementy. A zdjęcia - kocham robić. To już także wszyscy wiedzą

Odpukaj z tym chorowaniem... Ja tak mówiłam i co? Mączniak...
Dawidzie (dawidbanan)! Albicja była śliczna, to i zdjęcie wyszło fajnie. A co do bielunia to w końcu z niego zrezygnowałam. Bałam się, że rozpleni się jak chwast. Poza tym wszystkie bielunie są trujące. A moje dziecko jest hmmm duże i woli jeść rzeczy z lodówki. Cieszę się także, że podoba mi się moja nowa jeżówka. Nie wiem, jaka to odmiana, bo na doniczce było napisane jedynie "jeżówka", ale dowiem się na pewno...
Jasiu (mrinwestor)! Zaraz jak przeczytałam, że pod albicją jest śmietnik pogalopowałam zobaczyć i ... nic. Pewnie coś spada, ale chyba nie jest tak źle. A co porannych, pidżamowych szaleństw w ogrodzie .... Sąsiedzi już przywykli... Ta żółta datura nie pachnie, ale mam pachnącą frezjami - fioletową, pełną.
Marzko! Z tego co widziałam potem na internecie są specjalne odmiany albicji zahartowane do naszego klimatu. Poza tym podejrzewam, że młode drzewko jednak wymaga okrycia... A zwinki chyba mnie lubią. Jak widać po dzisiejszych zdjęciach już pchają mi się do domu. A z tymi blokami startowymi i gonieniem mnie to przesadziłaś! Lepiej pokaż zdjęcia!
Kriss1515! Podoba się? Cieszę się i zapraszam ponownie!
Izuś (chatte)! Cudnie, że znalazłaś dla mnie czas

A ogród na prawdę tworzę. Mam jeszcze tyle do zrobienia... Ale faktycznie juz można usiąść i odpocząć, patrząc na fajne roślinki. A ta żółta, serowa jeżówka to kupna, a nie ta od Asi - u mnie aż tak dobrze wszystko to nie rośnie! No chyba, że kamienie.
Kasiu (magento)! Przetacznikami zaraziłam się na forum i faktycznie mam ich już "kilka". Na razie większość to malutkie roślinki, ale w przyszłym roku będę się z nich już cieszyć na całego. Ostatnio zdobyłam także różowego!
Edwardzie! Ależ ja nie chcę by ktoś dostał zawału. Wręcz przeciwnie

I faktycznie tak mam, że wolę kupić sobie kwiatka, nożyce do trawy czy siekierę rozłupującą niż ciuszek.
Dorotko (dorciu)!Margo! Ja też wolę małe sadzonki, a więcej. Potem ewentualnie jest problem, bo zostawię za mało miejsca... Ale zawsze można przesadzić.