Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Beaby
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6469
Od: 16 lut 2014, o 13:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Agnieszko - duże brawa za małego pączusia u tulipanka ;:215
Ilość odmian wysianych pomidorów - jak dla mnie jest powalająca. ;:215 ;:180 ;:303
Awatar użytkownika
Tulap
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5929
Od: 9 lip 2014, o 09:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

No i mnie uprzedziła ;:192
Ale, dla zasady-moje są o jedną setną milimetra dłuższe ;:306
Tylko czemu posadziłem je pod domem ze słońcem od rana do 12 ;:223
Ja i sadzenie cebul jesienią... Czemu nikt nie krzyczy, że słońca wiosną mniej? ;:124
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Agnieszko ja nie mam takiej słodkiej Natalki, a mixów różnistych co roku mam kilka :;230
Podziwiam uprawy tunelowe, za rok muszę sprawić sobie porządną folię i ogrzewacz to w domu będzie przede wszystkim czyściej. Wczorajsze pikowanie skończyło się generalnym sprzątaniem ;:oj Dzisiaj przymroziło i zobaczę jak przetrwały ciepłoluby w tunelu. Jakoś mało sałat mi wykiełkowało, a Ty a przerywek mogłabyś przyrządzić sałatkę :;230 Dobrze radzą poprzednicy o ochronie zimowej dla aniołka... to albo kożuszek i ciepła baranica albo na taczkę (skoro ciężki) i pod dach :;230 ja wszystkie swoje ozdoby chowam na zimę, a niektórych nawet nie mogę namierzyć gdzie je schowałam :;230 Ciepła i słońca Agusiu ;:196
Awatar użytkownika
seba1999
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4722
Od: 16 sty 2014, o 20:10
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Kielce

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Najgorsze przy sianiu pomidorów jest podpisywanie tyvek :roll: Tyle zajmuje czasu... :?
Aga gratulacje - niedługo zakwitnie pierwszy tulipan ;:oj ;:138
Moje krokusiki "rosły" na słonecznej, ciepłej rabacie. Było ich tam bardzo dużo. Nic nie wzeszło - i pewnie już nie wzejdzie ;:224
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Amanita
---
Posty: 2043
Od: 22 lis 2010, o 18:39
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Aguś, jeszcze nigdy nie miałam tylu krzaków pomidorów, ile Ty będziesz miała :D Ja dwa lata temu też sadziłam po 1 sztuce z odmiany, dzięki temu można było sporo po jednym sezonie wykreślić, a zostawić lepsze.

Masz rację, do kwiatów taki growbox się przydaje. Moje petunie długo mają już liścienie i nie wiem kiedy pokażą liście właściwe ;:131 Zaglądam do nich, mówię, a one nic.

Ja sporo kwiatów wysiałam 15 marca, wysiałam np. zatrwiany. Na opakowaniu jest info, że w jakiejśc tam temp. kiełkowanie ok 20 dni. Pomyślałam, że to dużo, więc szybko posiałam. Jakie było moje zdziwienie gdy po 48h wykiełkowały ;:oj :D Jakieś nabuzowane energią do życia te nasionka :D

Aguś, dużo zdrówka dla Ciebie ;:196
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Aga, widzę, że sadzenie lepiej idzie z dobrym winkiem w parze.. jakbym widziała siebie :;230 U ciebie działa już ocieplany tunel, a mój eM zapadł wczoraj na ciężką chorobę zwaną projektowaniem szklarni ;:223 Na nic opinie, że nie ma na to czasu i zanim cokolwiek zrobi będzie czerwiec.. niee , on musi wszystko sam :roll:
Piszesz, że spędzasz czas z małą pomocnicą zamiast wracać do pracy. Cóż ja też miałam plany bardzo szybko wracać po pierwszym dziecku i skończyło się na tym, że teraz spędzam czas z trójką i to nie jest ostateczna liczba :;230 Nie wyobrażam sobie już pustego domu, a maluchy tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu ;:108
Ponad setka pomidorów :shock: A czy mogę zapytać co później robisz z owocami? W ubiegłym roku miałam tylko 14, a ciężko było wszystko przejeść ;:224
PEPSI
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7196
Od: 20 sty 2013, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

120 krzaczków pomidorowych? No to kochana szacuneczek. Ja sporo wysiałam, nie liczyłam, ale chyba z 40 - ci odmian, tylko że ja jestem wśród znajomych etatowym siaczem :lol: Jak urosną, to sobie pikuję sieweczki, a resztą obdzielam wszystkich znajomych. Jak my to mówimy....za jednym bałaganem. :lol: W tym roku zrobiłam osobną tackę dla mamy. W zeszłym roku miała przeze mnie pole pomidorowe, bo nie przepuściła żadnej siewce. A tata pole dyniowe, po posiał wszystkie nasionka ode mnie. Narzekał, że za dużo....a rozeszły się wszystkie tak szybko, aż musiałam pilnować, żeby dla mnie starczyło. Tak się tacie spodobało, że w tym roku już przygotował miejsce.
Zdrowiej, wirusom podziękuj ;:196
gloff
1000p
1000p
Posty: 1130
Od: 2 gru 2011, o 10:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Polska

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Kobieto,jak ty to wszystko ogarniasz :D Seba widzę ma konkurencję :wink: Pięknie wszystko ci rośnie,jak w katalogu :D
Awatar użytkownika
Aguss85
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4956
Od: 21 lut 2016, o 18:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Hmm, hmmm, siedzę z kawką przy tarasie i się głowię, gdzie jest słonko, gdzie jest ciepło, gdzie ta piękna wiosna, ja się pytam? :wink:
Weekend spędziliśmy w dużej części w ogrodzie. Za wiele z tych naszych prac nie widać, o tak powoli robi się porządek, dosadzam byliny i cebule, a M. skręcił i zamontował mi pergolę. Jakoś mi się tak sobie podoba ;:131 Podobała mi się na zdjęciu, a teraz jak stanęła to jakaś za wysoka mi się zdaje, kazałam ją od razu wkopać głębiej i musieliśmy sporo podkopać, żeby wbić też kotwy. Może będzie lepiej wyglądać, jak roślinki urosną i powojniki z groszkiem już ja obrosną.

I jeszcze gdzieś byliśmy w weekend, korzystając z deszczowej soboty pojechaliśmy rano na kilka godzin do ZOO. Kiedyś mi się bardzo nie podobało, zwierzaków było za dużo i miały za ciasno, wszystko oglądało się przez kratki. Ale od kilku lat zmieniło się nie do poznania, zwierzaki mają ogromne wybiegi, mieszkają razem (no dobra, te, co mogą, bo lwy nie biegają po jednej łące z zebrami ;:306 ) i za szkłem. No i oczywiście córce ogromnie się podobało.
Zrobiłam kilka zdjęć, szkoda że tylko telefonem, bo nasz aparat nieodwołalnie się skończył. Tym razem zadbam też o jakiś dla siebie, jak M. swój zabiera na delegacje, to mi do ogrodu zostanie własny ;:138

Uchatki i foki można oglądać spod lustra wody. Mój ulubiony punkt w ZOO to właśnie ich akwarium, lubię patrzeć jak sobie leniwie płyną brzuchem do góry :D

Obrazek

Obrazek

Lubię też motylarnię, piękne motyle latają po całym pomieszczeniu i siadają na rękach.

Obrazek

Obrazek

A na takich żerdziach się wykluwają, chciałam zobaczyć jak jeden wyłazi z kokona, ale niestety cieplarniane warunki w motylarni nie pozwoliły mi na oglądanie tego cudu, po kilkunastu minutach zrobiło mi się słabo i uciekłam od motyli :wink:

Obrazek

Za to czekanie w kucki przy wybiegu tygrysów opłaciło się :D Bardzo majestatyczny ten kiciuś :wink:

Obrazek

Obrazek

A tu naprawdę cieszyłam się, że nas oddziela gruba szyba :D

Obrazek

W ogrodzie zrobiłam tylko jedno zdjęcie, było tak samo pochmurno i zimno jak i w zoo, ale za to ukazuje takie perspektywy na wiosnę ;)

Obrazek

To moja rabata "sportowa" o której pisałam jesienią w moim drugim wątku, zamiast przemieszać czarne tulipany z różowymi po jednej stronie i z żółtymi po drugiej, zrobiłam miks czarno-czarny i różowo-żółty. RÓŻOWO-ŻÓŁTY! :shock: To właśnie widok na ten różowożółty, czarno-czarne są jeszcze trochę mniejsze. Będę miała trochę pracy z oznaczaniem, wykopywaniem i rozdzielaniem cebul, by ja ze rok dobrze przemieszać ;:224
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Awatar użytkownika
Aguss85
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4956
Od: 21 lut 2016, o 18:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

anida pisze:Super sprawa, że masz możliwość bycia z córeczką non stop, a na pracę rzeczywiście nadejdzie pora. Ja z moimi synkami byłam przez rok, później babcia, ale pracowałam 20 h w tygodniu, więc nie tak dużo. Jesteś bardzo pozytywna, Agnieszko i taka pełna entuzjazmu
Praca nie zając, nie ucieknie :wink: Mi by się takie pracowanie po 20h z dojazdem do miasta nie opłacało, bo to trochę za daleko. Ale w moim zawodzie dużo można robić w domu, tylko mając mniejsze doświadczenie trudniej znaleźć opłacalne zlecenia :roll: Przydałoby mi się teraz trochę gdzieś popraktykować, ale na razie córki nie zostawię. Dziękuję, to miłe, że tak o mnie myślisz ;:196
coco12 pisze:Aguś właśnie ten czas spędzony z córcią jest najważniejszy,ja mam trójkę ale już trochę starszych,najmłodszy ma 8 lat, ale dopilnowanie ich przy lekcjach przyprawia mnie o bóle głowy. I nie ma różnicy czy to 2 klasa podstawówki czy 1 lub 3 klasa gimnazjum.
Powiedz mi czy nie masz problemów ze zgorzelą siewek? Ja dopiero zaczynam przygodę z rozsadami i mam mały problem z przepikowanymi gazaniami bo cosik mi wypadają. Sałata też nie za bardzo chce mi rosnąć ;:145 . Na szczęście bób,groszek,papryka i pomidory nie sprawiają kłopotów ale chętnie się dowiem co ewentualne zastosować.
Tak jak Ci pisałam, zdarzała się i u mnie zgorzel, niektóre roślinki mi mocno wykosiło, ale nie przejmuję się tak, i tak mam co sadzić ;) Trzymam mocno kciuki za nowo posiane roślinki, niech pięknie rosną ;:215
Beaby pisze:Agnieszko - duże brawa za małego pączusia u tulipanka ;:215
Ilość odmian wysianych pomidorów - jak dla mnie jest powalająca. ;:215
Beatko tak mnie ucieszył, że sama poszłam go tam oklaskiwać :D Mam jeszcze inne tulipany botaniczne, ale tylko tamte w "przedszkolu" się tak pospieszyły.
Z pomidorami poszalałam na całego, ale dostałam i zamówiłam takie piękne odmiany, że po prostu nie umiałabym czekać jeszcze rok by je zobaczyć. Rok temu miałam jakieś 45 krzaków i mówiłam: "Oj nie, to za dużo! Za rok posadzę połowę" :D I co? I posiałam dwa razy tyle ;:306 Teraz zamiast sadzić wzdłuż warzywnika szpaler cyprysów letnich i bukszpanów, posadzę pomidory ;:224
Tulap pisze:No i mnie uprzedziła ;:192
Ale, dla zasady-moje są o jedną setną milimetra dłuższe ;:306
Tylko czemu posadziłem je pod domem ze słońcem od rana do 12
Ja i sadzenie cebul jesienią... Czemu nikt nie krzyczy, że słońca wiosną mniej? ;:124
Na pewno Twoje są większe i pierwsze zakwitną ;:215 A to mi tak samo zabrakło wyobraźni, na największej rabacie z tulipanami mają teraz na przedwiośniu tylko kilka godzin słońca ;:224 Ale niedługo słonko będzie wchodzić wyżej, ogrzeje je i oświetli i będą ładnie rosły ;:108
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Awatar użytkownika
Aguss85
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4956
Od: 21 lut 2016, o 18:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Maska pisze:Agnieszko ja nie mam takiej słodkiej Natalki, a mixów różnistych co roku mam kilka :;230
Podziwiam uprawy tunelowe, za rok muszę sprawić sobie porządną folię i ogrzewacz to w domu będzie przede wszystkim czyściej. Wczorajsze pikowanie skończyło się generalnym sprzątaniem ;:oj Dzisiaj przymroziło i zobaczę jak przetrwały ciepłoluby w tunelu. Jakoś mało sałat mi wykiełkowało, a Ty a przerywek mogłabyś przyrządzić sałatkę :;230 Dobrze radzą poprzednicy o ochronie zimowej dla aniołka... to albo kożuszek i ciepła baranica albo na taczkę (skoro ciężki) i pod dach :;230 ja wszystkie swoje ozdoby chowam na zimę, a niektórych nawet nie mogę namierzyć gdzie je schowałam :;230 Ciepła i słońca Agusiu
Marysiu mi ten mix jakoś bardzo nie przeszkadza, wiem, że były tam wysypane same dobre odmiany, chciałam je co prawda posadzić przemiennie kolorami, ale co tam, nich rosną w misz-maszu. Mi się marzy wyprowadzić za rok wszystkie te rozsady z domu i naprawdę od marca mieć tylko pomidory na parapetach. Mam nadzieję, że Twoim ciepłolubom nic nie jest!
Chyba już nie będę przerywać tej sałatki, za tydzień jak prognozy będą ładne to je posadzę na grządki, a niech sobie radzą :D
Aniołka schowam, tak jak radzicie, jak uporządkuję sobie komórkę to od razu zostawię mu miejsce na przezimowanie.
seba1999 pisze:Najgorsze przy sianiu pomidorów jest podpisywanie tyvek :roll: Tyle zajmuje czasu... :?
Aga gratulacje - niedługo zakwitnie pierwszy tulipan ;:oj
Moje krokusiki "rosły" na słonecznej, ciepłej rabacie. Było ich tam bardzo dużo. Nic nie wzeszło - i pewnie już nie wzejdzie
Zgadzam się, opisywanie odmian to połowa pracy :roll: Dlatego wypisałam je poprzedniego wieczora, jak mała już spała i nie mieszała mi w etykietach, a kolejnego wieczora posiałam :wink: Na pewno wzejdą i krukusy, i szafirki, daj im się ogrzać w słonku i poczekaj.
Amanita pisze:Aguś, jeszcze nigdy nie miałam tylu krzaków pomidorów, ile Ty będziesz miała :D Ja dwa lata temu też sadziłam po 1 sztuce z odmiany, dzięki temu można było sporo po jednym sezonie wykreślić, a zostawić lepsze.

Masz rację, do kwiatów taki growbox się przydaje. Moje petunie długo mają już liścienie i nie wiem kiedy pokażą liście właściwe ;:131 Zaglądam do nich, mówię, a one nic.

Ja sporo kwiatów wysiałam 15 marca, wysiałam np. zatrwiany. Na opakowaniu jest info, że w jakiejś tam temp. kiełkowanie ok 20 dni. Pomyślałam, że to dużo, więc szybko posiałam. Jakie było moje zdziwienie gdy po 48h wykiełkowały ;:oj Jakieś nabuzowane energią do życia te nasionka :D

Aguś, dużo zdrówka dla Ciebie
Dominiko ja nie mam pewności, czy to dobry pomysł był z pomidorami, rok temu miałam ich mniej, a i tak nie dałam rady upilnować, żeby rosły na jeden pęd. Żebym tylko nie żałowała tej decyzji :|
Petunie nawet pod lampami bardzo długo były takie maciupkie, a jak potem się rozrosły, to w moment nabrały liści. Twoje też takie będą niedługo ;:108 I jak są jeszcze takie dopatrzone, to w ogóle :uszy
Dziękuję bardzo ;:196 już właściwie wyzdrowiałam.
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Awatar użytkownika
ewelkacha88
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7990
Od: 22 maja 2013, o 17:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: PODKARPACIE

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Witaj :wit . Pogoda nie zachęca do prac w ogrodzie ale na taki wyjazd do Zoo sama bym się wybrała ;:224 . Byłam tylko w Krakowie i w Zamościu jako mała dziewczynka. Zawsze marzyłam zobaczyć to we Wrocławiu , jeszcze teraz jak piszesz po tych zmianach to dopiero nabrałam chęci. Dziewczynki na pewno byłyby zadowolone ;:108 . Szkoda, że mam tylko 500 km :;230 . No może kiedyś ... Twoja tulipanowa łączka wygląda rewelacyjnie ;:108 . Może jakoś przebolejesz widok różowego z żółtym , czasem odpowiednie odcienie do siebie pasują ;:224 . Pozdrawiam i słoneczka Ci życzę :wit .
Awatar użytkownika
Lyanna
1000p
1000p
Posty: 1127
Od: 5 mar 2013, o 09:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Agnieszka, dopiero teraz sobie sprawdziłam co oznacza słowo potager i już wiem o co chodzi z aniołkiem ;:224 .
Wasze ZOO super. Też mam w swojej okolicy kilka miejsc do odwiedzania po latach albo nawet pierwszy raz.

ps. Ewelina pojedźcie koniecznie, super jest, byliśmy w ostatnie wakacje, tylko się przygotujcie na dłuuuugą kolejkę do oceanarium czy jak to się nazywa, ale naprawdę warto odstać swoje.
Pozdrawiam,
Asia
Na łące
Awatar użytkownika
Aguss85
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4956
Od: 21 lut 2016, o 18:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

nifredil pisze:Aga, widzę, że sadzenie lepiej idzie z dobrym winkiem w parze.. jakbym widziała siebie :;230 U ciebie działa już ocieplany tunel, a mój eM zapadł wczoraj na ciężką chorobę zwaną projektowaniem szklarni ;:223 Na nic opinie, że nie ma na to czasu i zanim cokolwiek zrobi będzie czerwiec.. niee , on musi wszystko sam.
Piszesz, że spędzasz czas z małą pomocnicą zamiast wracać do pracy. Cóż ja też miałam plany bardzo szybko wracać po pierwszym dziecku i skończyło się na tym, że teraz spędzam czas z trójką i to nie jest ostateczna liczba :;230 Nie wyobrażam sobie już pustego domu, a maluchy tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu ;:108
Ponad setka pomidorów :shock: A czy mogę zapytać co później robisz z owocami? W ubiegłym roku miałam tylko 14, a ciężko było wszystko przejeść
Sianie i przesadzanie roślinek z winkiem to prawie wieczór idealny ;:215 Przyjemniej już tylko spotkać się z przyjaciółmi latem i pobyczyć się na tarasie ;)
Może jeszcze M. zdąży do połowy maja z szklarnią, to mogłabyś sobie już w tym roku posadzić :D Już miałam zebrane fundusze na tą szklarnię wiosną, ale musiałam rozstawić foliak, bo potrzebny mi był bardzo szybko i nie mogłam już czekać :| . No to zakończę sezon w tym roku szybciej, tak żeby na zimę postawić fundament i stelaż szklarni i pokryć ją od razu na przedwiośnie poliwęglanem.
To też mój pomysł na tą obfitość krzaków- posadzę je gęściej, poprowadzę na jeden pęd (jak upilnuję :lol: ) i szybko ogłowię na maks 1,5 metra. Więcej i tak nie zużyjemy, a będziemy mogli spróbować wszystkich :D
PEPSI pisze:120 krzaczków pomidorowych? No to kochana szacuneczek. Ja sporo wysiałam, nie liczyłam, ale chyba z 40 - ci odmian, tylko że ja jestem wśród znajomych etatowym siaczem :lol: Jak urosną, to sobie pikuję sieweczki, a resztą obdzielam wszystkich znajomych. Jak my to mówimy....za jednym bałaganem. :lol: W tym roku zrobiłam osobną tackę dla mamy. W zeszłym roku miała przeze mnie pole pomidorowe, bo nie przepuściła żadnej siewce. A tata pole dyniowe, po posiał wszystkie nasionka ode mnie. Narzekał, że za dużo....a rozeszły się wszystkie tak szybko, aż musiałam pilnować, żeby dla mnie starczyło. Tak się tacie spodobało, że w tym roku już przygotował miejsce.
Zdrowiej, wirusom podziękuj
Małgosiu ja też kilka oddam koleżance, ale sąsiadce już nie posiałam w tym roku. Rok temu mówiła, że chętnie posadzi malinówki, dałam jej takie średnioowocowe, bo mi sporo zostało. Potem marudziła, że to nie są malinowe. Okazało się, że dla niej malinowy=duży beefsteak dowolnego koloru, a nie malinowy= o różowym kolorze :shock: W tym roku sieję właściwie tylko dla siebie i trochę dla tej jednej koleżanki z poprzedniej pracy, nie będzie już żadnych reklamacji ;)
O to Twoja Mama tak jak ja, nie umie siewki wyrwać i wyrzucić ;:306 Jak już coś jest posiane, to albo samo zdechnie, albo będę przesadzać dziesiątkami i próbować gdzieś potem wcisnąć.
Jakoś nie potrafię tak po prostu coś przerwać i wyrzucić i tak trzymam każde maleństwo z sentymentu i potem mam klęskę urodzaju ;:173
gloff pisze:Kobieto,jak ty to wszystko ogarniasz :D Seba widzę ma konkurencję :wink: Pięknie wszystko ci rośnie,jak w katalogu
Dzięki bardzo :wink: Jakoś ogarniam, póki co, bo na razie trzeba tylko posiać/przesadzić/podlać. Ale niedługo przyjdzie pora sadzenia i skończy się sielanka ;). Sebie żadnej konkurencji nie robię, on to ma takie ilości hurtowe, że chyba pół miejscowości będzie jadło pomidory od niego ;:108
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Awatar użytkownika
ewelkacha88
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7990
Od: 22 maja 2013, o 17:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: PODKARPACIE

Re: Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Post »

Asiu kiedyś na pewno pojedziemy ale najpierw musimy kupić nowe auto bo nasz obecny samochód już nie nadaje się na takie długie podróże . Nowe auto będzie dużo większe więc sama podróż będzie przyjemniejsza ;:333 .
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”