Ranczo Nokły cz.2
- EwkaEs
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9774
- Od: 9 lip 2008, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe kraju
przyjedziemy na rowerze z Konstantym, już on sobie ładnego suma odłowi na pewno.judyta pisze:Tadeusz!! Nie kuś tymi rybami, bo dostaję trzęsionki![]()
Dobrze widzę,że dno rzeki jest piaszczyste?
Ostróżki wszystkie bardzo ładne.
Piękne rabaty warzywne!
Tadeusz, a żółtych pomidorów nie uprawiasz?
Te włoskie to na pewno była odmiana do suszenia,a nie do bezpośredniego spożycia.
tadeusz48 pisze:JUDYTO, ASKO - dziękuję za odwiedziny, ASKA ma rację, na zdjęciu są goździki, wysiałem je kilka odmian, a jeszcze z nasion krzyżówki się nasiały i jak widać na zdjęciach mam ich kilka kęp tych kwiatów.
ZYTO- dziękuję za odwiedziny, widzę że znowu zaczynasz, już raz na tym Forum napisałem, że zakazuję Ci być"cicho". Nie zapominaj , że ja o wiele mniej umiem poruszać się po internecie niż TY, na fotosiku to ja umiem zdjęcia oglądać, wstawiać komentarzy nie umiem, na Twoich pogaduchach, to aż roi się od forumowiczów i tyle spraw poruszacie że nie wiem o czym pisać, obiiecuję że jak otworzysz wątek ogrodowy, to będą stałym "piszącym" gościem.
HALINKO- dziękuję za odwiedziny, orlików też mamy kilka kęp, rozsiewają się ,mimo że jak każde kwitnące rośliny , usuwamy przekwitłe zawiązki owocowe., cieszy nas że często do nas zaglądasz.
BOGUSIU- dziękuję za odwiedziny, nie spotkałem się z pomidorami o nazwie SAN MARZANO , a może i je miałem w 2007 roku, popatrz zdjęcie niżej:
Pokazane na zdjęciu pomidory ( miałem kilka sadzonek ) dostałem od sąsiadki, która przywiozła nasiona z Włoch. Ładnie wyglądały lecz miały twardą skórkę, miąższu prawie nic nie miały, ich budowa przypominała mi budowę owocu papryki, nie nadawały się do jedzenia, tylko do suszenia oraz na przeciery , jako że nam nie odpowiadały to nie pobierałem nasion z owoców.Tak wyglądają podobnie te pomidory z allegro.Są długie i mocno czerwone jak u Ciebie.To ja też zrezygnuję z ich kupna,bo Twoja wiedza jest dla mnie bezcenna i posłucham się .Pozdrawiam.Bogumiłka.
AGNIESZKO- dziękuję za odwiedziny i za ciepłe słowa o naszym ogrodzie.
Kolejne zdjęcia z 2007 roku
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3394
- Od: 5 wrz 2007, o 17:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
JOLU- dziękuję za odwiedziny, ja nie jestem początkującym działkowiczem, ogród uprawiam ponad 30 lat, ale też nie znam nazw większości kwiatów rosnącym w naszym ogrodzie, po prostu nie przykładamy wagi do nazw kwiatów, wystarczy że są dla naszych oczu piękne.
To drobniutkie pomarańczowe ( zdjęcie nr 9 z 2007 roku) to bylina TROJEŚĆ, przedostatnie to werbeny rosnące w skrzynkach przy domku, a ostatnie zdjęcie przedstawia kwiat krzewu o nazwie KIELICHOWIEC, krzew ten kwitnie obficie od połowy czerwca do końca sierpnia .
JUDYTO- dziękuję za odwiedziny, pokazując ryby w stawie , mam nadzieję że Cie skuszę do odwiedzin, zdjęć sumów nie mam, bo one nie lubią się wygrzewać w słońcu , amury ( bo to one są na zdjęciu) lubią się wygrzewać w słońcu i wolę je fotografować niż łowić.
JADZIU- dziękuję za odwiedziny, kwiatów na działce mamy dużo, już się rozrosły i zamierzam w tym roku trochę uporządkować je by miały lepszy dostęp do światła i były lepiej widoczne.
GENIU- dziękuję za odwiedziny, by zrobić zdjęcie wygrzewającym się w słońcu rybom, trzeba robić podchody, byle szelest je płoszy. Na ostatnim zdjęciu jest , jak już wyżej napisałem, jeden z pierwszych kwiatów krzewu o nazwie KIELICHOWIEC, uważam że kwiaty tego krzewu są jedne z piękniejszych jakie można spotkać w naszym ogrodzie.
ASKO- dziękuję za odwiedziny, warto czekać nawet kilka lat na kwiaty kielichowca, doradzam Ci byś po przekwitnięciu usuwała zawiązki owocowe, wtedy kwitnie,i dłużej i, obficiej.
IDO- dziękuję za odwiedziny, cieszę się że dotarłaś do naszego ogrodu, mam nadzieję że nie był to stracony czas, zapraszam, jeżeli nie byłaś , do pierwszej części naszego wątku ogrodowego , w którym na bieżąco były pokazywane zdjęcia z ogrodu w 2008 roku.
RODUSIKU- dziękują za spacer po naszym ogrodzie, nasz ogród ma dopiero( i już) 10 lat, były to lata wytężonej pracy, ale myślę że udało nam się stworzyć ,szczególnie dla naszych wnuków miejsce do zabaw, a dla pozostałych członków rodziny i znajomych miejsce do odpoczynku.
EWO- dziękuję za odwiedziny, cieszy nas wiadomość że zamierzasz nas odwiedzić, nieważne czy kajakiem, czy rowerem, ważne że będziecie, obawiam się tylko ,czy w czasie łowienia przez KONSTANTEGO suma, to sum nie upoluję KONSTANTEGO, wiem że koty lubią jeść rybki, ale chyba te sumy co są w stawie to trochę za duże jak na nawet dużego kota. Pomidory o skórce koloru żółtego uprawialiśmy, ale mojej pani , ( mnie również) nie odpowiada taki kolor owocu pomidora i od kilku lat ich nie uprawiamy.
BOGUSIU- dziękuję za odwiedziny, ja uprawiając od wielu lat pomidory żadnej nowości nie popuszczę, spróbować zawsze warto, każdy ma swój smak, sprawdzone odmiany, które od lat uprawiamy to malinówki i bawole serca, staramy się żeby stanowiły one 20-30 % wszystkich krzaków pomidorów , na własne potrzeby, dla posmakowania wystarczy kilka krzaczków i wydaje mi się że nie jest przeszkodą ziemia wulkaniczna, co innego w produkcji przemysłowej , by się opłacało muszą byś spełnione wszystkie optymalne warunki.
MATEUSZU- dziękuję za odwiedziny, jedynie co mogę powiedzieć to że w ubiegłym roku miałem odmiany"malinowy olbrzym" i" bawole serca", stanowiły one około 30 % uprawy, ponadto corocznie kupuję od zaprzyjaźnionego ogrodnika 20 sztuk szczepionych sadzonek pomidorów, jakiej to odmiany nie wiem, ogrodnik nie chce zdradzić , są smaczne , owocuję od końca maja do silniejszych przymrozków , są bardzo plenne, pęd pomidora rośnie na długość 4-5 metrów. Corocznie kupuję 3-5 torebek ( po 15-20 nasion w torebce) nasion typu F1, takie jakie są w sklepie( wybór niewielki), nie pamiętam już nazw tych pomidorów, w tym roku jeszcze nie kupowałem, kupując , zwracam uwagę by były owoce były w opisie mięsiste, duże, do bezpośredniego spożycia. W naszej szklarni uprawiamy 130-150 sadzonek, starcza dla bliższej i dalszej rodziny i kto się "napatoczy"
Dalsze zdjęcia z 2007 roku

To drobniutkie pomarańczowe ( zdjęcie nr 9 z 2007 roku) to bylina TROJEŚĆ, przedostatnie to werbeny rosnące w skrzynkach przy domku, a ostatnie zdjęcie przedstawia kwiat krzewu o nazwie KIELICHOWIEC, krzew ten kwitnie obficie od połowy czerwca do końca sierpnia .
JUDYTO- dziękuję za odwiedziny, pokazując ryby w stawie , mam nadzieję że Cie skuszę do odwiedzin, zdjęć sumów nie mam, bo one nie lubią się wygrzewać w słońcu , amury ( bo to one są na zdjęciu) lubią się wygrzewać w słońcu i wolę je fotografować niż łowić.
JADZIU- dziękuję za odwiedziny, kwiatów na działce mamy dużo, już się rozrosły i zamierzam w tym roku trochę uporządkować je by miały lepszy dostęp do światła i były lepiej widoczne.
GENIU- dziękuję za odwiedziny, by zrobić zdjęcie wygrzewającym się w słońcu rybom, trzeba robić podchody, byle szelest je płoszy. Na ostatnim zdjęciu jest , jak już wyżej napisałem, jeden z pierwszych kwiatów krzewu o nazwie KIELICHOWIEC, uważam że kwiaty tego krzewu są jedne z piękniejszych jakie można spotkać w naszym ogrodzie.
ASKO- dziękuję za odwiedziny, warto czekać nawet kilka lat na kwiaty kielichowca, doradzam Ci byś po przekwitnięciu usuwała zawiązki owocowe, wtedy kwitnie,i dłużej i, obficiej.
IDO- dziękuję za odwiedziny, cieszę się że dotarłaś do naszego ogrodu, mam nadzieję że nie był to stracony czas, zapraszam, jeżeli nie byłaś , do pierwszej części naszego wątku ogrodowego , w którym na bieżąco były pokazywane zdjęcia z ogrodu w 2008 roku.
RODUSIKU- dziękują za spacer po naszym ogrodzie, nasz ogród ma dopiero( i już) 10 lat, były to lata wytężonej pracy, ale myślę że udało nam się stworzyć ,szczególnie dla naszych wnuków miejsce do zabaw, a dla pozostałych członków rodziny i znajomych miejsce do odpoczynku.
EWO- dziękuję za odwiedziny, cieszy nas wiadomość że zamierzasz nas odwiedzić, nieważne czy kajakiem, czy rowerem, ważne że będziecie, obawiam się tylko ,czy w czasie łowienia przez KONSTANTEGO suma, to sum nie upoluję KONSTANTEGO, wiem że koty lubią jeść rybki, ale chyba te sumy co są w stawie to trochę za duże jak na nawet dużego kota. Pomidory o skórce koloru żółtego uprawialiśmy, ale mojej pani , ( mnie również) nie odpowiada taki kolor owocu pomidora i od kilku lat ich nie uprawiamy.
BOGUSIU- dziękuję za odwiedziny, ja uprawiając od wielu lat pomidory żadnej nowości nie popuszczę, spróbować zawsze warto, każdy ma swój smak, sprawdzone odmiany, które od lat uprawiamy to malinówki i bawole serca, staramy się żeby stanowiły one 20-30 % wszystkich krzaków pomidorów , na własne potrzeby, dla posmakowania wystarczy kilka krzaczków i wydaje mi się że nie jest przeszkodą ziemia wulkaniczna, co innego w produkcji przemysłowej , by się opłacało muszą byś spełnione wszystkie optymalne warunki.
MATEUSZU- dziękuję za odwiedziny, jedynie co mogę powiedzieć to że w ubiegłym roku miałem odmiany"malinowy olbrzym" i" bawole serca", stanowiły one około 30 % uprawy, ponadto corocznie kupuję od zaprzyjaźnionego ogrodnika 20 sztuk szczepionych sadzonek pomidorów, jakiej to odmiany nie wiem, ogrodnik nie chce zdradzić , są smaczne , owocuję od końca maja do silniejszych przymrozków , są bardzo plenne, pęd pomidora rośnie na długość 4-5 metrów. Corocznie kupuję 3-5 torebek ( po 15-20 nasion w torebce) nasion typu F1, takie jakie są w sklepie( wybór niewielki), nie pamiętam już nazw tych pomidorów, w tym roku jeszcze nie kupowałem, kupując , zwracam uwagę by były owoce były w opisie mięsiste, duże, do bezpośredniego spożycia. W naszej szklarni uprawiamy 130-150 sadzonek, starcza dla bliższej i dalszej rodziny i kto się "napatoczy"
Dalsze zdjęcia z 2007 roku













Zdecydowanie masz rację Tadeuszu, co do nazw roślintadeusz48 pisze:JOLU- dziękuję za odwiedziny, ja nie jestem początkującym działkowiczem, ogród uprawiam ponad 30 lat, ale też nie znam nazw większości kwiatów rosnącym w naszym ogrodzie, po prostu nie przykładamy wagi do nazw kwiatów, wystarczy że są dla naszych oczu piękne.
To drobniutkie pomarańczowe ( zdjęcie nr 9 z 2007 roku) to bylina TROJEŚĆ, przedostatnie to werbeny rosnące w skrzynkach przy domku, a ostatnie zdjęcie przedstawia kwiat krzewu o nazwie KIELICHOWIEC, krzew ten kwitnie obficie od połowy czerwca do końca sierpnia .



- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Zima w Nokłach piękna. Tak mogłaby trwać choćby i do marca. Tymczasem u nas odwilż na całego, deszcz pada na resztki śniegu, rano to wszystko podmarza i wygląda bardzo nieciekawie.
Jestem niezmiennie pod wrażeniem Twoich upraw. Wyobrażam sobie ile Was to pracy kosztuje, ale w zakresie warzyw i owoców jesteście chyba całkowicie samowystarczalni w sezonie letnio - jesiennym?
Jestem niezmiennie pod wrażeniem Twoich upraw. Wyobrażam sobie ile Was to pracy kosztuje, ale w zakresie warzyw i owoców jesteście chyba całkowicie samowystarczalni w sezonie letnio - jesiennym?
Zima jest u Ciebie piękna i to bardzo piękna. Mam tylko jedno pytanie, które mnie nurtuje jak oglądam Wasz piękny, zadbany ogród. Oto one. Czy Ty Tadeuszu sam szpadlem kopiesz ten wielki ogród? Na pewno pomaga Ci rodzina, bo nie wyobrażam sobie, że Ty sam to wszystko szpadlem??
Głupie pytanie zadałam.



