U Lesi

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
danutab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5172
Od: 25 gru 2008, o 23:02
Lokalizacja: Cieszyn

Post »

Joasiu od mojej ostatniej wizyty bardzo dużo się u Ciebie zmieniło.
Zakupiłaś piękne róże. Bardzo się cieszę że forum tak pozytywnie na
Ciebie wpływa. Pięknie dobrałaś róże i zrobiłaś ładne rabaty.Pamiętam
u Ciebie początki gdy nic nie było, a przecież minęło niewiele czasu z tu
takie postępy.Joasiu zdecydujesz się na zakup clematisów proponuję
Multiflori to naprawdę porządna hurtownia wysyłkowa.Ja i nie tylko
tylko tam się zaopatruję.Znowu zamówiłam 6 sztuk.
Pozdrawiam Danuta aktualne
Moje linki
Awatar użytkownika
AnniaJ
500p
500p
Posty: 891
Od: 7 mar 2009, o 19:25
Lokalizacja: Rokietnica koło Poznania
Kontakt:

Post »

Bardzo mi się podoba Twoja lista powojników ;) Z niej nie mam tylko Jackmani (jeszcze ;)) - jak na razie mój ogródek jest gumowy i mogę szaleć :D to dopiero początki :)

Tak jak przedmówczyni w sprawie powojników polecam Multifiori :)
Czekam na zamówienie i obfocę, jak przyjdzie, sama zobaczysz dlaczego warto :)
Awatar użytkownika
JLG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2198
Od: 15 mar 2009, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy

Post »

Danusiu - rzeczywiście trochę się u mnie pozmieniało, ale po prostu nie wypada być w tyle za innymi... :;230 Bardzo chciałam posadzić róże i bardzo się cieszę, że już zaczynają kwitnąć w pierwszym roku po posadzeniu.
Hurtownia Multiflori jest niedaleko Warszawy, więc jakbym chciała zaoszczędzić mogłabym się pokusić o odbiór osobisty :wink: Przed zakupem powojników chwilowo stopuje mnie brak pomalowanego płotu, ale jak tu malować skoro co chwila pada...

Aniu - po Waszych rekomendacjach, jestem już zdecydowana na zakup w Multiflori :lol:
Podejrzewam, że za miesiąc będę robiła zamówienie (ciekawe ile powojników przybędzie mi na liście). Koniecznie pokaż swoje powoniki, ja dla nich ostatnio tracę głowę.
linki Lesi
aktualny
Pozdrawiam ciepło - Joasia
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Post »

Tak myślę, że i ja wkrótce do Multiflori się odezwę...
Żeby tylko im towaru nie brakło.. :twisted: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
JLG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2198
Od: 15 mar 2009, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy

Post »

Aniu - myślę, że spokojnie materiału wystarczy... ja mam taką długaśną listę, że nawet nie liczę, że uda mi się wszystkie za jednym zamachem zdobyć... już nie mówiąc o braku środków finansowych :lol: a muszę w przyszłym miesiącu kupić 2 drewniane pergole na róże (oj zaboli to kieszeń), bo New Dawn zaczyna mi się pokładać i trza go szybko ujarzmić.
linki Lesi
aktualny
Pozdrawiam ciepło - Joasia
Awatar użytkownika
Katarynka
500p
500p
Posty: 643
Od: 1 kwie 2009, o 14:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Borucin k/Raciborza

Post »

Asiu! Jak ja bym już chciała mieć ogródek na codzień!! I wpadać nawet na 5 minut tak jak Ty i nacieszyć oczy - chociaż minutkę... no jak na razie muszę dojeżdżać 10 km i jak jest taka pogoda jak teraz to często zostaję w mieście :( niestety!
Pozdrawiam, piękne masz róże! :D
Katarzyna, zapraszam
Awatar użytkownika
AnniaJ
500p
500p
Posty: 891
Od: 7 mar 2009, o 19:25
Lokalizacja: Rokietnica koło Poznania
Kontakt:

Post »

JLG pisze:nawet nie liczę, że uda mi się wszystkie za jednym zamachem zdobyć... już nie mówiąc o braku środków finansowych
Ja ze względu na ogrodowe szaleństwo powaqżnie zaniedbałam zakupy do domu i dla dzieci ;) A na powojniki skonfiskowałam część pieniędzy, które dostałam w prezencie śłubnym od mojej babci - zbierała to, co mi dała prawie dwa lata :)
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
JLG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2198
Od: 15 mar 2009, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy

Post »

Kasiu - cóż mam Ci powiedzieć... ogródek przy domu to wygoda. Może kiedyś Ty też będziesz miała ogródek przy domu. Na pocieszenie kilka zdjęć specjalnie dla Ciebie :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek
linki Lesi
aktualny
Pozdrawiam ciepło - Joasia
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post »

Witaj Joasiu, wypatrzyłam cię u Andrzejka w ogrodzie, patrzę na lokalizację - toż to my sąsiadki prawie, ja z Marek :D

Pooglądam sobie za chwilę twój ogród, póki co "opieprzę" cię 8) :lol: Co ty mówisz, że White Rose po rozwinięciu już tak ci się nie podoba, przecież ma wspaniały, wypchany po same brzegi płatkami kwiat :!: Śliczna jest :D

Aaaa, i ta ciemna dalia - czy ona jest duża? Ja kupiłam w tym roku taką miniaturową, i kolor kwiatów identyczny chyba, tylko nie wiem, co to za odmiana, bo kupowałam w doniczce, już kwitnącą. W kazdym razie kolor robi wrażenie, mam nadzieję, że rozrośnie się trochę w gruncie i rozsadzę ją w przyszłym roku.
Awatar użytkownika
JLG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2198
Od: 15 mar 2009, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy

Post »

Aniu - wiosną na zakup roślin przeznaczyłam całą swoją trzynastkę... Przede mną wesele przyjaciółki, więc nie mogłam w tym miesiącu poszaleć... Pocieszam się, że najwięcej wydatków jest na początku - zakup roślin, sprzętu, narzędzi, może później będzie spokojniej.
linki Lesi
aktualny
Pozdrawiam ciepło - Joasia
Awatar użytkownika
JLG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2198
Od: 15 mar 2009, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy

Post »

Witam Sąsiadkę!!! To nie tak, że nie podoba mi się White Rose - jej kwiat mi tylko przypomina za bardzo kwiat Madame Hardy, a obie róże rośną w odległości może 40 cm. Są zbyt podobne, choć obie bardzo piękne. White Rose zaskakuje mnie żywotnością, a jej liście wyglądają najzdrowiej; ciemnozielone, błyszczące bez śladów żerowania. Jest też najmniej zaatakowana przez mszyce, znajduję tylko zabłąkane okazy - jak więc nie lubić takiej róży? Gdy oglądałam ją wcześniej na zdjęciach, to wyglądała jak miniaturowy Chopin - może stąd moje lekkie rozczarowanie...

Dalia jest wysoka, ma ok 1m wysokości, i taka miała urosnąć według informacji na opakowaniu. Ciężko mi powiedzieć czy to będzie taka sama odmiana jak Twoja.
linki Lesi
aktualny
Pozdrawiam ciepło - Joasia
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Post »

ja tylko Ci powiem, że w tamtym roku też myślałam, że największe wydatki za mną....
ale lista chciejstw zamiast się zmniejszać to coraz dłuższa się robi... :twisted: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
dominikams
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5482
Od: 21 sty 2008, o 10:48
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post »

No to dobrze Joasiu, myślałam, że jesteś rozaczrowana tą różą. Teraz już rozumiem i proponuję ci zamianę miejscami, póki róże są jeszcze młode. Najlepiej na jesieni. Wiem, wiem, kopanie...

Doszłam w międzyczasie do połowy twojego watku, i odkryłam, że mam wiele wspólnego :wink: Między innymi trudne podłoże, że się tak wyrażę :lol: U nas wykopki i nie mają końca, betonu nie ma, ale kamulce wszelkiej maści, kostki betonowe, i tego typu rzeczy.

Widzę, że różnież gustujesz we wrzosach pączkowych - one długo mają kwiatki, i są przez to rewelacyjne.

Aha - pochwała za drzewka owocowe i winorośl :D Co do Regenta, poczekaj, zobaczę, co mam u siebie, ok?

Bardzo jestem ciekawa waszego nawodnienia. Czy mogłabyś w wolnej chwili wytłumaczyć mi jak to było zrobione? Jakie rury, czy jakieś gotowce z dziurkami, czy jak? :wink: Jak to jest podłączone i jakie podłoże - czy kładliście prosto w ziemię, czy na piasku, itd.

No i na koniec, mimo, że jeszcze nie dotarłam wszędzie :wink: Twój ogród zmienił się nie do poznania. Wiem, że chciałabyś, żeby rośliny były już większe, ale taka kolej rzeczy, niestety. Potem będziesz zaskoczona, jak szybko się rozrosły :D
Awatar użytkownika
JLG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2198
Od: 15 mar 2009, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy

Post »

Aniu - pocieszam się, że kiedyś skończy mi się powierzchnia do sadzenia i wtedy największe chciejstwa, pozostaną tylko chciejstwami....
Póki co wydatki staram się rozkładać racjonalnie - płot lamelowy kupiliśmy jesienią, na koniec sezonu i udało się nam wytargować sporą obniżkę. Zimą kupowałam nawozy, narzędzia i książki, wczesną wiosną dużą ilość roślin w kapersach (choć w przyszłym roku postąpię innaczej, bo nie wszystkie rośliny chcą kwitnąć bo są zbyt małe), trochę siałam i sadzonkowałam. Duże zakupy rozkładam na raty - np. w maju kupiliśmy 10 puszek drewnochronu, miesiąc później kolejne 10. Gorzej, że został do urządzenia balkon i taras... meble, donice, grill..
linki Lesi
aktualny
Pozdrawiam ciepło - Joasia
Awatar użytkownika
JLG
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2198
Od: 15 mar 2009, o 17:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy

Post »

Dominiko - White Rose miała rosnąć w innym miejscu, ale przy sadzeniu pomyliłam krzewy... Jesienią planuję przesadzić, mam już upatrzoną Fairy, która zaczyna wrastać na First Lady.

Jednoczę się z Tobą w bólu, jeśli chodzi o "skarby" pozostawione w ziemi - zawsze się przypomina mi się historia jednego z forumowiczów, który w ogrodzie znalazł zakopaną przez dziadka amunicję i miał najazd saperów... lub historię Fridy, która wykopała 3 worki węgla...

Wrzosy mi po prostu wpadły do koszyka w czasie zakupów w Castoramie, myślę aby dosadzić ich jeszcze więcej...

Bardzo dziękuję za propozycję Regenta, ale już nie mam miejsca..... Kochana jesteś.

Do nawodnienia zostały użyte tzw. peszle (szare rury, w których zwykle biegną wiązki kabli), które w firmie męża trafiły na śmietnik. M. nawiercił w nich cieniutkim wiertłem dziurki, w miarę regularnie rozmieszczone na całej powierzchni. Potem odmierzył i przyciął rury tak aby wlot rury był przy rynnie a wylot tuż przy płocie. Od 1 rynny odprowadzającej wodę znajdują 3-4 rury. W miejscu gdzie miały biec rury wykopał rowy na głębokość 40 cm, w których biegną rury. Podłoża nie zmienialiśmy, w ogrodzie mamy piach z gliną + miejscami żyźniejszą glebę. Ważne - wcześniej próbnie do rur nalał wężem ogrodowym wody, żeby sprawdzić czy woda równomiernie wypływa. I tak np. gdy rów miejscami był płytszy, woda w tym miejscu gorzej wypływała. Rowy z rurami zakopał.
Generalnie to rozwiązanie sprawdza się na małej powierzchni, nie mamy bajorka przy ujściach rynny, nie ma też groźby zalewania ciągłego fundamentu domu + woda deszczowa jest wykorzystana zamiast odprowadzenia do ścieków. Małym minusem jest fakt, że później widać dość dokładnie gdzie biegnie rura z nawodnieniem tzn. powyżej rury jest pas zielonej soczystej trawy a obok trawa bardziej siankowata... W tym roku jest sporo deszczu, więc tego nie widać tak bardzo. Postaram się zrobić zdjęcia, co by opis był bardziej przejrzysty.
linki Lesi
aktualny
Pozdrawiam ciepło - Joasia
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”