Początki - ogródek roslynn

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Post »

SABINKO ,ale z Ciebie tortowa artystka ,ale mi ślinka pociekła ,bo ja to taki łakomczuszek na takie rzeczy . Nie martw się jak go kupiłam to też zapomniałam ,ale przez forum to już zapamiętałam . Naprawdę trochę trudna nazwa . Miłej niedzieli i cieszę się z Twoich odwiedzin a fotkę peonii jak wstawisz jeszcze wpadnę do Ciebie
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
Awatar użytkownika
tomko34
1000p
1000p
Posty: 1018
Od: 31 mar 2009, o 21:07
Lokalizacja: Rzeszow

Post »

Witam,super tort ,a w skrzynce posadziłaś na pewno Pelargonie angielską,po za tym pięknie wszystko u Ciebie wygląda
Awatar użytkownika
iwonaxp
1000p
1000p
Posty: 1467
Od: 18 kwie 2008, o 10:30
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post »

Sabinka witaj :)
ślicznie i kolorowo u ciebie .
Ja z ostrospermum po przekwitnięciu zebrałam na jesień nasionka , posiałam i ładnie wzeszły ale są jeszcze małe mają ok 10 cm .
Zabaczymy czy zakwitną :) czy zdążą urosnąć nim się lato skończy :)))
Pozdrawiam - Iwona
Mój mały ogródek
kropelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5532
Od: 30 kwie 2008, o 13:05
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: śląskie

Post »

Przeglądam Twój wątek i widzę, że coraz bardziej ciekawie sie robi. A ten tort... marzenie, aż idę po kawałek czekolady ;-)
w domu i w ogrodzie, cz.2, cz.3, cz.4
pozdrawiam serdecznie, Mariola
Awatar użytkownika
roslynn
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 15 lut 2008, o 12:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Post »

Oderwałam się na chwilkę od forum i poszłam wypuścić psa na ogród. Nieszczęście się stało. W ogrodzie znalazł się jakiś kot i pies go dorwał. Nie udało mi się go uratować a przy okazji kot bardzo mnie podrapał i pogryzł w rękę.
Boli jak nie wiem co. Syn poleciał mi po maść z antybiotykiem, może będzie lepiej. Ugryzienie puchnie. Trudno mi nawet pisać.

kropelko, zapraszam na torcik, podobno jest smaczny :D

Iwonko, też zebiorę nasionka ostrospermum i fajnie, że na drugi rok będę miała swoje kwiatki :D

Tomku, nareszcie , powolutku i u mnie robi się dosyć ładnie, dzięki :D

Jadziu, fotkę wstawię może za dwa dni, tak podejrzewam, że wtedy powinno być już ładnie rozwiniętę :D

Taro, dzięki, jak faktycznie nic nie uda mi sie znaleźć to mozliwe, że się zgłoszę :D

Cynthio, tak jakoś jest że lubię stroić a nie lubię piec, może faktycznie siedzi we mnie jakaś artystyczna, mała cząstka :D
Sabina

Moje linki
Awatar użytkownika
AGNESS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 24808
Od: 5 wrz 2008, o 16:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Post »

Sabinko przepiękne pelargonie angielskie- uwielbiam je :D Goździki marzenie, świetnie zapowiada się rabatka, ale niestety jeszcze trochę pracy Cię czeka, zanim nastąpi najprzyjemniejsza częśc- obsadzanie :roll: :D Torcik wygląda pięknie i zapewne wspaniale smakuje- gratuluję talentu :D
Awatar użytkownika
EdytaB
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2693
Od: 1 sty 2009, o 12:19
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice warszawy

Post »

Witaj Sabinko - ślinka mi cieknie bo łakomczuch ze mnie okropny - a jak na kogoś kto nie lubi piec super Ci to wychodzi:)
Te białe kwiaty z granatowym środkiem piękne są
Ogródek EdytyB

zapraszam
Awatar użytkownika
Cynthia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5294
Od: 16 lut 2009, o 12:50
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ...gdzieś pośrodku...

Post »

Sabinka ,Ty zasuwaj do lekarza z tą ręką :!: :!: :!:
Raz ,żeby infekcja się nie wdała i nie paprała rana a dwa ,kocisko mogło być chore :roll:
Ugryzienia trudno się goją ,lepiej nie olewać tego :!:
Życzę zdrówka ;:168
Pozdrawiam słonecznie - Baśka :)
Awatar użytkownika
JAKUCH
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 33423
Od: 19 paź 2008, o 21:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Bytom

Post »

SABINKO byłaś u lekarza z tą ręką to nie są żarty . Zwierzęta mają zarazki i powinnaś dostać surowicę . Nie można się leczyć na własną rękę .
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek
nigella
1000p
1000p
Posty: 1016
Od: 1 kwie 2009, o 23:36
Lokalizacja: lubelskie

Post »

Jaki tort!!! Zdolna jesteś. Martwię się o Twoją rękę, pewnie zadbałaś o bezpieczeństwo i u lekarza jednak byłaś?
Pelargonie angielskie śliczne :lol: :lol: :lol:
Pozdrawiam, nigella
MirkaS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1483
Od: 25 mar 2009, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: 30 km od Kołobrzegu

Post »

Sabinko
bajecznie kolorowo zrobiło się u Ciebie, to nie ten sam ogród do którego przyszłam po raz pierwszy, wiele zmian i pracy.
Rozśmieszyłaś mnie opowieścią o trzęsących się rękach, patrząc na to dziewczę na zdjęciu przez myśl by mi nie przeszło że nogi ociężałe i ręce trzęsące.
A tort, to istne dzieło sztuki. Własnymi ręcyma go zrobiłaś? ;:154 Kusisz takimi pysznościami. Zdolna z Ciebie bestyja :D
Teraz dopiero doczytałam że podrapał Cie kot, co z ręką ? po kociakach długo się goi, i pod pazurami zarazki.
Pozdrawiam Mirka
Moje wątki
Awatar użytkownika
HannaCS
500p
500p
Posty: 852
Od: 18 cze 2008, o 11:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Floryda

Post »

hello
po takim torcie to się człowiek aż głodny robi :)
haha
a tak poważnie to goździki masz super, musze sobie takie nabyć może na wiosnę.. do tego czasu już powinnam wiedzieć gdzie dla nich miejsce stałe może byc :)
Owoce dojrzewają w słońcu, Ludzie w świetle miłości!!

zielony ogród w lesie
Awatar użytkownika
roslynn
1000p
1000p
Posty: 1091
Od: 15 lut 2008, o 12:12
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Post »

Troszkę mnie nie było ale już dzisiaj mogę pisać :D
U lekarza byłam a jakze ale śmiesznie mi było bo całe załatwienie sprawy spadło na moją głowę. Myślałam, że to lekarz zglosi sprawę do sanepidu i tak dalej. Nic z tego.
Kazał mi iść do weterynarza i spytać się jaka jest procedura. Tak więc zrobiłam pierwszy zastrzyk przeciwtężcowy i poszłam do tego weterynarza. Była tylko żona ale powiedziała mi , że oni się tym nie zajmują, to lekarz musi zgłosić do sanepidu i wtedy oni wysyłają dopiero decyzję do weterynarza.
Pojechałam do domu, syn prowadził bo ja nie mogłam nawet zgiąć dłoni. W domu zadzwoniłam do siostry, pracuje w szpitalu. Siostra zgłosiła do sanepidu i dała mi telefon do instytutu weterynarii. Zadzwonilam do instytutu.
Pani powiedziała, że dobrze by było zbadać kotka nieboszczyka. Ale pies zakopał go pod budą i pilnował. Prawdę mówiąc nie wiedziałam jak go stamtąd wydostać. Niby mój pies i łagodny ale jak pilnował taką zdobycz to nie wiadomo jak mógłby zareagować. A kot potrzebny żeby stwierdzić czy ma wściekliznę czy nie.
Powiedziałam, że dam znać czy uda mi się go wykopać.
Potem pojechałam do szpitala na pogotowie do większego miasta bo u nas nie ma. Nie wiem po co ale siostra mówi, że jak dzwoniła do sanepidu to oni kazali. Na pogotowiu też trochę trwało. Zrobili mi opatrunek i zgłosili do sanepidu. Potem lekarz szukał adresu gdzie w razie potrzeby mam jechać żeby dostać zastrzyki przeciw wściekliźnie. Okazało się, że to aż w Gdańsku.
Poprosiłam o skierowanie. Właściwie nie chciał dać, powiedział, że tym zajmuje się sanepid. Zdenerwowałam sie bo w koncu co mnie obchodzą ich procedury, jeżeli mam jechać na zastrzyki to nie mam zamiaru znowu biegać i wydzwaniać od nowa i przechodzić przez to wszystko. Dał mi w koncu to skierowanie.
Pojechałam do domu i w końcu po zmyłce psa i szczuciem go kotletem, odciągnęliśmy psa od zdobyczy, razem z synem umieściliśmy kota w worku i schowaliśmy w piwnicy.
Zadzwoniłam do instytutu. Wczoraj rano przyjechali po kota i powiedzieli, że miesiąc trzeba czekać na wyniki badań. To mnie dobiło. A jak miesiąc to za długo i zachoruję?
Pani nie wiedziała i kazała dzwonic do sanepidu.
No to dzwonię do sanepidu i pytam sie czy miesiąc to nie za długo by czekać, a jak mnie szlag trafi?
Powiedziała, ze nie mam się denerwować bo wszyscy czekają około miesiąca i choroba jeszcze się nie rozwija w tym czasie.Mam nadzieję, że wiedzą co mówią :D
Jeżeli kot był zarażony wścieklizną to dadzą mi znać i pojadę na zastrzyki, jeśli nie to nie będą w ogóle dzwonić.

Tak więc czekam sobie na telefon i w międzyczasie łykam antybiotyki.

Obrazek Obrazek

Podrapanie tak mocno nie bolało ale dosyć krwawiło za to ugryzienie boli bardzo mocno, dzisiaj już lepiej i opuchlizna trochę zeszła. Wydaje mi się , że kocisko zahaczyło o kości zębami bo wbił mi się mocno a na wierzchu dłoni nie ma tłuszczu, przez chwilę nawet wisiał na moim ręku wczepiony z całej siły. Biedaczek walczył o życie i w sumie nie mam mu za złe. Szkoda tylko, że nie udało mi się go uratować.
Pies też pogryziony przez kota i podrapany, teraz weterynarz przyjeżdża co jakiś czas i przez piętnaście dni muszą go obserwować.

No i koniec historii. Chyba już nie podejdę do żadnego kota
:D

Dzięki dziewczynki za odwiedziny :D

Agnieszko, rabatka dalej jeszcze troszkę poczeka, ale pewnie nie za długo i dzięki za gratulacje :D

Edytko, ja naprawdę nie przepadam za pieczeniem, po pierwsze zbyt długo trzeba się bawić , po drugie zawsze boje sie, że coś nie wyjdzie :D

Cynthio, dzięki, posłuchałam bo sama się przestraszyłam :D

Jadziu, dziękuję, już wszystko ok :D

Nigello, nigdy nie miałam takich pelargonii, ciekawe jak będą wyglądać gdy się rozkrzewią :D

Mirko, jak robiłam torcik to łapska też mi się trzęsły. Zawsze tak jest jak robię dla kogoś. Za duży stres dla mnie :D
A ogródek faktycznie powolutku się zmienia ale powolutku :D

Haniu, goździki też mi się spodobały bo takie ładne rozkrzewione i sporo kwiatków jeden obok drugiego , no i widać je z daleka :D
Sabina

Moje linki
Awatar użytkownika
Katarynka
500p
500p
Posty: 643
Od: 1 kwie 2009, o 14:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Borucin k/Raciborza

Post »

:shock: Sabinko! Współczuję tego horroru... Obyś nie musiała więcej rozdzielać zwierzaków :!:
Teraz się kuruj!... No i bidulko... nie forsuj tej ręki w ogródku!! :roll: wiemmm, wiemm... jest to raczej niemożliwe... :wink:
Katarzyna, zapraszam
Awatar użytkownika
EdytaB
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2693
Od: 1 sty 2009, o 12:19
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice warszawy

Post »

Toś mi z rana historyjkę zafundowała - kolejny dowód , że polska służba zdrowia to jedna wielka porażka :!:
Ogródek EdytyB

zapraszam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”