U Lesi
- JLG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2198
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
Asiu - roślinki powoli odsłaniają swój czar. Starałam się tak dobierać rośliny, aby cały czas coś kwitło, coś zdobiło mi ogród. Pod korzeniami Erotiki nie powinno być skarbów (tak przynajmniej mi się wydaje). Erotika źle mi się przyjęła, może jej za bardzo skróciłam korzenie, może była mocniej podsuszona niż inne róże z Rosarium, do tego w kwietniu były chłodniejsze dni, więc znowu jej się oberwało... Teraz puściła listki, zobaczę jak będzie rosła, jeśli marnie - wymienię ją.
- madziarynka
- 200p
- Posty: 317
- Od: 21 maja 2009, o 00:34
- Lokalizacja: Lublin
Witaj Joasiu! Obserwuję Twój wątek od jakiegoś czasu , a teraz postanowiłam się w końcu ujawnić i odezwać. Akurat jestem na etapie urządzania swojego ogródka i przy okazji znajduję różne skarby po poprzednich użytkownikach działki dokładnie jak Ty. Ostatnio zauważyłam nawet wkopane wiaderko z lepikiem. Dlatego bardzo mnie pociesza fakt, że ktoś robił już coś takiego przede mną i udało mu się wygrać. Masz dużo pięknych roślinek, zwłaszcza kolekcję róż. zaczerpnęłam od Ciebie przepis na miksturę na mszyce z octem i Ludwikiem i właśnie dzisiaj postanowiłam spróbować czy ona działa na kwiatach w mamy ogrodzie. A Ty pryskałaś już może swoje róże ?
Pozdrawiam i zapraszam do mnie, Magda
Początki madziarynki - czyli jak z chaszczy zrobić ogród
Początki madziarynki - czyli jak z chaszczy zrobić ogród
Joasiu
- rzeczywiście czytałam już kiedyś na początku Twojej opowieści o tym koszmarnym betonie .I nawet pomyślałam o tym ,kiedy ostatnio pojechalismy zobaczyć naszą działkę (to nie ta działka z forum)- taką budowlaną ,gdzie planujemy zbudować dom(plany dość odległe
) Obok jest budowa w stanie surowym i mój mąż odkrył właśnie wielką plamę rozlanego betonu po naszej stronie..
I co -to nadaje się tylko do skucia?
Magda.




Magda.
- JLG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2198
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
Danusiu chyba sama się ze mną zgodzisz, że ogrody innych forumowiczów mają działanie motywujące, choć najczęściej przebiega to na zasadzie - ja tez tak chcę, bo kluje nas ta igiełka zazdrości..
Co do roślin, które kiepsko rosną zauważyłam, dziwną prawidłowość: gdy obejdzie się je wokół z sekatorem, łopatą, ewentualnie nowym nabytkiem, który ma rosnąć w ich miejscu - nagle umarlaczki zaczynają rosnąć w szalonym tempie...
Po cichutki liczę, że będzie tak z Erotiką, żal byłoby mi ją wykopywać. To, że wreszcie puściła pąki jest najprawdopodobniej spowodowane faktem, że chciałam na jej miejsce posadzić miniaturową różyczkę, którą dostałam na imieniny... i czy moja teoria się nie potwierdza

Co do roślin, które kiepsko rosną zauważyłam, dziwną prawidłowość: gdy obejdzie się je wokół z sekatorem, łopatą, ewentualnie nowym nabytkiem, który ma rosnąć w ich miejscu - nagle umarlaczki zaczynają rosnąć w szalonym tempie...
Po cichutki liczę, że będzie tak z Erotiką, żal byłoby mi ją wykopywać. To, że wreszcie puściła pąki jest najprawdopodobniej spowodowane faktem, że chciałam na jej miejsce posadzić miniaturową różyczkę, którą dostałam na imieniny... i czy moja teoria się nie potwierdza

Joasiu, zgadzam się z twoja teorią, bo sama na własnych roślinkach kilkakrotnie ją wypróbowałam.
Ostatnio postraszyłam moja yukkę, że jak w tym roku nie zakwitnie, to robi wypad z honorowego miejsca na trawniku. I co? od kilku dni ze środka mojej yukki sterczy wielki, gruby, wysoki na 1,5m pąk.
Podobnie było z drzewkiem morelowym, które nie chciało owocować - w tym roku po raz pierwszy spróbujemy własnych moreli...
Pozdrawiam Cię serdecznie
Ostatnio postraszyłam moja yukkę, że jak w tym roku nie zakwitnie, to robi wypad z honorowego miejsca na trawniku. I co? od kilku dni ze środka mojej yukki sterczy wielki, gruby, wysoki na 1,5m pąk.
Podobnie było z drzewkiem morelowym, które nie chciało owocować - w tym roku po raz pierwszy spróbujemy własnych moreli...
Pozdrawiam Cię serdecznie

- JLG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2198
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
Magdo (Madziarynko) - z gruzem można wygrać, tylko jest sporo ciężkiej pracy... a i tak będziesz znajdywała skarby
Róże popryskłam miksturą z octem w niedzielę, ale wróciłam wczoraj zbyt późno by obejrzeć rezultaty - dam Ci jeszcze znać w tej sprawie.
Magdo (Magdalo) - beton na działce koniecznie skuj, wyrzuć. U mnie na warstwie betonu (komuś się wylało z betoniarki
) , przykrytej 30 cm warstwą urodzajnej ziemi, trawa nie chciała rosnąć... Nie wspomnę o sadzeniu w tym miejscu krzewów, drzew. Jeżeli masz pewność, że nie będziesz używała tego miejsca, możesz zaryzykować i beton zostawić, ale jak znam życie koncepcje ogrodowe się zmieniają, a łatwiej jest usunąć taki beton na początku. Działkę koniecznie ogrodźcie, bo będą Wam podrzucać śmieci pobudowlane, a fantazja "fachowców" nie zna granic - potrafią zakopać reklamówkę całych butelek po wódce

Magdo (Magdalo) - beton na działce koniecznie skuj, wyrzuć. U mnie na warstwie betonu (komuś się wylało z betoniarki

- JLG
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2198
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
Zuziu, aż się zaczerwieniłam
dziękuje za miłe słowa. Zakładałam ogród jesienią 2008, szybko przyszła zima, więc miałam dużo czasu na planowanie na papierze, ogródek jest maleńki stąd musiałam się ograniczyć do niewielkiej ilości roślin - starałam się wybierać te które są dla mniej najatrakcyjniejsze, mało wymagające itp. Ale co ja piszę o swoim ogrodzie - zajrzałam przez ciekawość do Twojego (jestem co prawda dopiero na 15 str.) i szczęka mi opadła... Kamienny grill, własnoręcznie zrobione meble ogrodowe, altanka - nie mam się nawet jak równać z tym... 

