No i zgadzam się z jednym z poprzednich postów, że najlepszy do przegonienia obcych kotów jest własny kot
Koty kontra rośliny
- Tula
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1227
- Od: 7 lut 2009, o 15:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wyższe Partie Apeninów
Po moim kocie widzę, że nie znosi zapachu cytrusów. Wkładałam w domu skórki i resztki do donicy z draceną, żeby nie gmerał. Po jakimś czasie całkiem stracił zainteresowanie doniczką, nawet jak już nie wkładam tych odpadków. Myślę, że w ogródku możnaby miejscowo, przy co cenniejszych roślinkach, spróbować wykładać.
No i zgadzam się z jednym z poprzednich postów, że najlepszy do przegonienia obcych kotów jest własny kot
Byle nie kotka, tylko niekastrowany kocur (kastrat będzie tylko zbierał manto). Najlepiej zaprzyjaźniony z własnym pieskiem 
No i zgadzam się z jednym z poprzednich postów, że najlepszy do przegonienia obcych kotów jest własny kot
- Fleur 78
- Przyjaciel Forum

- Posty: 2207
- Od: 17 lip 2007, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Yvelines, Francja
Kilka lat temu, do mojego ogrodu przychodziło masę dzikich kotów. Specjalnie mi nie przeszkadzały, natomiast rozmnażały się bez opamiętania. Ktoś zawiadomił SPA (tutejsze Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt), wyłapano je, wysterylizowano i wypuszczono z powrotem na wolność. Teraz jest ich bardzo mało i... wielka szkoda! Zamiast kotów, "wprowadziły się" kolejno: kreciki (pół biedy...), myszy, szczury, nornice i/ lub karczowniki...
To ja już wolę koty!
To ja już wolę koty!
- pelagia72
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8948
- Od: 2 mar 2009, o 21:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Zgadzam się z Tulą, też stosuję plasterki cytryny. Do mojego ogrodu przychodzi dużo kotów, 2 sąsiadów i obce. Wszystkie donice, krzewy, itp są obsikiwame, co się da rozgrzebane (ale cytryna pomaga).Kiedyś obsadziłam całą rabatę aksamitkami - totalne zniszczenie, koty nurkowały i tarzały się w nich. Przychodzą też kłaść się na kocimiętce, a szachownicę (której zapachu nie znoszą) niszczą co roku mimo zapory.
Chyba kupię walerianę.
Pozdrawiam.
edit. Zapomniałam dodać, że krecik od listopada masakruje działkę za aprobatą leniwych kotów.

Pozdrawiam.
edit. Zapomniałam dodać, że krecik od listopada masakruje działkę za aprobatą leniwych kotów.
- Nalewka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 6500
- Od: 30 paź 2006, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Działka na Warmii
Pelagio, przepraszam, ale "wyłuszczenie" (tzn. samo określenie) tak mnie rozśmieszyło, że nie mogę się od paru minut pozbierać
To okropne, sam temat jest h. że tak powiem trudny i brudny, ale sposób przedstawienia go - bossski
A co z kotami?
Pies trochę ogranicza zapędy nachalnych "kocisków", ale z drugiej strony wolałabym w ogrodzie koty polujące na nornice i inne myszowate, niż myszowate buszujące całkiem bezkarnie...
To okropne, sam temat jest h. że tak powiem trudny i brudny, ale sposób przedstawienia go - bossski
A co z kotami?
Pies trochę ogranicza zapędy nachalnych "kocisków", ale z drugiej strony wolałabym w ogrodzie koty polujące na nornice i inne myszowate, niż myszowate buszujące całkiem bezkarnie...
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
- babeczka03
- 100p

- Posty: 197
- Od: 3 mar 2008, o 16:41
- Lokalizacja: Pomorskie
U mnie to już 3 pokolenie kotów pojawia się na działce i też sie zastanawiam co będzie, jak założę warzywnik. Nawet wydeptały mi swoją ścieżkę, więc zaplanowałam grządkę zgodnie z ich sposobem przemieszczania się
może nie będą chodzić po grządkach. To inteligentne koty
Mąż mi obiecał, że zrobi mi procę
A tak poważniej, to postaram się z nimi za bardzo nie walczyć bo to nieskuteczne,
trochę je przeganiam, ale w nocy i tak robią co chcą...i staram się je polubić, no bo co,mam je wytruć?
trochę je przeganiam, ale w nocy i tak robią co chcą...i staram się je polubić, no bo co,mam je wytruć?
Koty
Polecam zakup elektronicznego odstraszacza na koty. Ma wbudowany czujnik ruchu. Wysyla fale dzwiekowe odstraszajace koty.
To dziala -koty (cala wataha roznej masci) przestaly mi grzebac i zalatwiac sie.
Wada :zeby skutecznie sie ich pozbyc trzeba kilka takich odstraszaczy. Ja po prostu zmieniam miejsce.
To dziala -koty (cala wataha roznej masci) przestaly mi grzebac i zalatwiac sie.
Wada :zeby skutecznie sie ich pozbyc trzeba kilka takich odstraszaczy. Ja po prostu zmieniam miejsce.
Ludzie wstydzą się dziś, że ciągle jeszcze wstydzą się tego, czego wstydzili się dawniej.
-
natalia2244
- 20p - Rozkręcam się...

- Posty: 26
- Od: 18 sie 2007, o 22:58
- Lokalizacja: opole
-
vicky_pollard
- ---
- Posty: 116
- Od: 27 gru 2008, o 16:56
Również tak uważam.vicky_pollard pisze:A może trzeba przynieść sobie psa........???? W schroniskach jest tych biedaków tyle. Pies także potrafi złapać mysz, kreta czy karczownika.
Odkąd mam swojego pieska (bernardyna) inne koty juz wcale do mnie nie przychodzą.
Kiedys do mnie przyszedl taki jeden kot - gdy zobaczył ze w jego kierunku przyczaja sie duży pies,zaczał tak szybko uciekać,
aż byłam w pełnym szoku - nie sadziłam ze koty tak szybko biegają...
Po ogródku chodza tylko trzy moje kotki i jeden troche większy - piesek
- raistand
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2389
- Od: 18 mar 2007, o 20:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Opole
Takie elektroniczne odstraszacze są na Allegro
http://www.allegro.pl/item590667588_ods ... siegu.html
Niniejszym pragnę zdementować jakoby kotom przeszkadzała lawenda. G...uzik prawda. Dwa dni temu posadziłem młodą lawendę i dzisiaj już grabki były w użyciu.
http://www.allegro.pl/item590667588_ods ... siegu.html
Niniejszym pragnę zdementować jakoby kotom przeszkadzała lawenda. G...uzik prawda. Dwa dni temu posadziłem młodą lawendę i dzisiaj już grabki były w użyciu.
Koty
Nie wiem jak allegro ale ja kupilem przez ebay. Zaplacilem ok 70-80zl.
Jak chcesz to moge podac ci strone producenta.
Jak chcesz to moge podac ci strone producenta.
Ludzie wstydzą się dziś, że ciągle jeszcze wstydzą się tego, czego wstydzili się dawniej.
A gdyby tak pozbierać to wszystko, co koty zostawiają w ogródku i podrzucić sąsiadce pod drzwi... 8) Może po jakimś czasie by jej się znudziło zbieranie tego
Sama mam koty i byłoby mi wstyd, że obsrywają czyjeś grządki. Zwierzaków trzeba pilnować, skoro już się je ma.
A pomysł z psem jest świetny
tylko że jestem jakby przeciwna sprawianiu sobie psa z takiego powodu, psa powinno się chcieć 
Sama mam koty i byłoby mi wstyd, że obsrywają czyjeś grządki. Zwierzaków trzeba pilnować, skoro już się je ma.
A pomysł z psem jest świetny



