Aśka, a gdzie ty słyszałaś o tej pogodzie od przyszłego tygodnia? Ja patrzę na różne prognozy i nic ciekawego nie widzę do końca tygodnia
Nowicjuszka w ogrodzie
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Izo - miałam jedną śliwkę i owocowała jak głupia więc pewnie nie potrzebuje towarzystwa.
A w każdym razie ja nic o tym nie słyszałam
Na razie spadam na działkę
Piękne słonko świeci, nie wiem jeszcze jaka temperatura ale żadnych mrozów !
Zapowiadali + 6 stopni
Kto by pomyślał że będę się cieszyła z marnych + 6 ?
A w każdym razie ja nic o tym nie słyszałam
Na razie spadam na działkę
Piękne słonko świeci, nie wiem jeszcze jaka temperatura ale żadnych mrozów !
Zapowiadali + 6 stopni
Kto by pomyślał że będę się cieszyła z marnych + 6 ?
- Wisienka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 4090
- Od: 9 lis 2006, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Strefa 6a
Masz rację Mariolu - Ty i Karol macie duże krzewy i drzewa, więc je ciachacie,
a my - z maleńkimi roślinami, dmuchamy na nie i chuchamy i zgrozą nas
przejmuje myśl, że trzebaby było je ciachać.
Też jestem ciekawa, skąd masz taką pięękną prognozę pogody,
bo ja widziałam nieciekawe - od środy podobno ma być znowu śnieg...
Wpadnę wieczorkiem zobaczyć relację z pobytu na działce.
Miłego dnia!
a my - z maleńkimi roślinami, dmuchamy na nie i chuchamy i zgrozą nas
przejmuje myśl, że trzebaby było je ciachać.
Też jestem ciekawa, skąd masz taką pięękną prognozę pogody,
bo ja widziałam nieciekawe - od środy podobno ma być znowu śnieg...
Wpadnę wieczorkiem zobaczyć relację z pobytu na działce.
Miłego dnia!
Pozdrawiam serdecznie
- judyta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4060
- Od: 10 lut 2008, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Albo postanowiła zostać do jutra, wiosna nastała, cieplutko..to daje czadu w ogrodzie..a jak dopadła sekator, to.
.."chłop żywemu nie przepuści...jak się żywe napatoczy...nie odpuści mu a juzci..."
.."chłop żywemu nie przepuści...jak się żywe napatoczy...nie odpuści mu a juzci..."
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Magdo - w kartonie róże nagokorzeniowe bez kapersa, zabezpieczone tylko na czas przesyłki.
Trzeba z nimi natychmiast coś zrobić.
Wisienko - no to już wiesz dlaczego i ja i Karol wiecznie coś tniemy a potem musimy palić gałęzie....
Prognoza pogody owszem przewiduje od środy na kilka dni pogorszenie ale u mnie w dzień i tak ma być na plusie.
Śnieg ? Padał chyba ze 3 dni temu ale co to za śnieg ? Topniał w zderzeniu z ziemią
Temperatury minimalne w nocy mają dojść do -4 czyli u mnie w centrum max. -2
A i to tylko na 4-5 dni.
Ziemia już cieplutka więc żadne przymrozki jej nie zmrożą.
Byłam już rano na działeczce i bardzo się z tego cieszę bo słoneczko pięknie świeciło.
U mnie po południu już zaczyna się cień, zwłaszcza teraz gdy słońce jeszcze nisko na niebie.
Gałęzie popalone, sąsiad z 3 działki chyba obrażony bo uciekł jak dym do niego doszedł.
Jutro wpadnę pogadać i wyjaśnić.... Nie lubię niejasnych i niemiłych sytuacji.
Porzeczki poprzycinałam, derenia też.
Większość róż przycięta.
I tu przykra niespodzianka.
Jesienne róże - kilka trochę przemarzło w jakiś dziwny sposób bo czasem cieńsze pędy zachowały się lepiej niż grubsze.
Ze 2 róże wypadły mi całkiem
Pędy po dotknięciu po rostu zostały mi w rękach
Na razie czekam czy jakoś odbiją czy nie. Kopczyki jeszcze zostawiłam na tydzień.
Ponad połowę miejsca pod warzywniak przekopałam, dodałam kompostu i przekompostowanego guana gołębiego.
Reszta jutro - nie dałam rady dzisiaj.
Bo muszę wyrywać albo przesadzać to co tam rosło.
Sporo udało mi się albo wysłać albo rozdać, ale na tym pozostawionym kawałku mam najwięcej roślin, głównie barwinek.
Mam postawione 2 nowe plastikowe kopostowniki i już im dałam na spód trochę gałązek i jesiennego guana gołębiego.
Trochę przewaliłam stary kompostownik by dostać się na spód, ale jeszcze jutro łopata w dloń i Heja
Zdjęcia oczywiście zrobiłam
Przebiśniegi pomału kończą swój żywot a następne roślinki rwą się do życia.
Krokusy już były ale dam choć troszeczkę
Do tego iryski cebulowe, hiacynt i rabarbar.
Znalazł się też mak, śnieżnica, stokrotka i tulipan.



Trzeba z nimi natychmiast coś zrobić.
Wisienko - no to już wiesz dlaczego i ja i Karol wiecznie coś tniemy a potem musimy palić gałęzie....
Prognoza pogody owszem przewiduje od środy na kilka dni pogorszenie ale u mnie w dzień i tak ma być na plusie.
Śnieg ? Padał chyba ze 3 dni temu ale co to za śnieg ? Topniał w zderzeniu z ziemią
Temperatury minimalne w nocy mają dojść do -4 czyli u mnie w centrum max. -2
A i to tylko na 4-5 dni.
Ziemia już cieplutka więc żadne przymrozki jej nie zmrożą.
Byłam już rano na działeczce i bardzo się z tego cieszę bo słoneczko pięknie świeciło.
U mnie po południu już zaczyna się cień, zwłaszcza teraz gdy słońce jeszcze nisko na niebie.
Gałęzie popalone, sąsiad z 3 działki chyba obrażony bo uciekł jak dym do niego doszedł.
Jutro wpadnę pogadać i wyjaśnić.... Nie lubię niejasnych i niemiłych sytuacji.
Porzeczki poprzycinałam, derenia też.
Większość róż przycięta.
I tu przykra niespodzianka.
Jesienne róże - kilka trochę przemarzło w jakiś dziwny sposób bo czasem cieńsze pędy zachowały się lepiej niż grubsze.
Ze 2 róże wypadły mi całkiem
Pędy po dotknięciu po rostu zostały mi w rękach
Na razie czekam czy jakoś odbiją czy nie. Kopczyki jeszcze zostawiłam na tydzień.
Ponad połowę miejsca pod warzywniak przekopałam, dodałam kompostu i przekompostowanego guana gołębiego.
Reszta jutro - nie dałam rady dzisiaj.
Bo muszę wyrywać albo przesadzać to co tam rosło.
Sporo udało mi się albo wysłać albo rozdać, ale na tym pozostawionym kawałku mam najwięcej roślin, głównie barwinek.
Mam postawione 2 nowe plastikowe kopostowniki i już im dałam na spód trochę gałązek i jesiennego guana gołębiego.
Trochę przewaliłam stary kompostownik by dostać się na spód, ale jeszcze jutro łopata w dloń i Heja
Zdjęcia oczywiście zrobiłam
Przebiśniegi pomału kończą swój żywot a następne roślinki rwą się do życia.
Krokusy już były ale dam choć troszeczkę
Do tego iryski cebulowe, hiacynt i rabarbar.
Znalazł się też mak, śnieżnica, stokrotka i tulipan.





