Storczyki Storczykowej

Awatar użytkownika
Agita
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2327
Od: 5 lis 2008, o 15:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Post »

Dusia, ja też uważam, że 1 kropelka to zdecydowanie za mało. To za mało nawet na dawkę profilaktyczną.
Ja używałam bioseptu, działanie ma podobne jak citrosept, bo oba to wyciągi z cytrusów. Daję 6-9 kropli na litr wody w której moczę storczyki, i to jest roztwór dla zdrowych, mający na celu wzmocnić i uodpornić na choroby. Roztwór leczniczy jest ze 3 razy mocniejszy. Wkraplałam również czasem kilka kropli cytryny do tego.
Jak dotąd wszystkie żyją i mają się dobrze!

Dobrze by było jak byś podlała też te pozostałe wodą z citroseptem, na wszelki wypadek, możesz je tym uratować, a na pewno nie zaszkodzisz.

Swoją drogą, też uważam, że dziwne, że nie powiedzieli Ci co to za choroba ma być, choćby ogólnie- wirusowa czy jak..?! Może dopytaj następnym razem?

A po ile sprzedają u Was storczyki na spotkaniu?[/b]
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

śnieżka pisze:
Storczykowa pisze: nie znam się na chorobach i nie umiem sobie z nimi radzić, bo jak dotąd mnie omijały. i szkodniki też..
No skoro nie znasz się na chorobach i szkodnikach, bo Cię omijały, to jak możesz polegać na swoim doświadczeniu?
Raczej tu trzeba polegać na doświadczeniu innych, najlepiej z tego forum.
na tym forum większość osób pewnie też nie ma pojęcia o tej chorobie. w internecie jej nie znalazłam, było opisane kilka innych, ale tej, co mają moje Phal. nie. jestem załamana, nie wiem, co zrobić, by przeżyły. boję się, że stracę wszystkie. storczyki są dla mnie bardzo ważne, nie wytrzymam bez nich.
Dusia, ja też uważam, że 1 kropelka to zdecydowanie za mało. To za mało nawet na dawkę profilaktyczną.
Ja używałam bioseptu, działanie ma podobne jak citrosept, bo oba to wyciągi z cytrusów. Daję 6-9 kropli na litr wody w której moczę storczyki, i to jest roztwór dla zdrowych, mający na celu wzmocnić i uodpornić na choroby. Roztwór leczniczy jest ze 3 razy mocniejszy. Wkraplałam również czasem kilka kropli cytryny do tego.
Jak dotąd wszystkie żyją i mają się dobrze!

Dobrze by było jak byś podlała też te pozostałe wodą z citroseptem, na wszelki wypadek, możesz je tym uratować, a na pewno nie zaszkodzisz.

Swoją drogą, też uważam, że dziwne, że nie powiedzieli Ci co to za choroba ma być, choćby ogólnie- wirusowa czy jak..?! Może dopytaj następnym razem?

A po ile sprzedają u Was storczyki na spotkaniu
a T. powiedział że 1 to dużo. następnym razem mu powiem, że trzeba dać więcej, ale jak to choroba, to pewnie i tak nie pomoże, bo chorób się nie da wyleczyć. będzie się nasilać i storczyki uschną. ja storczyków nie moczę (wtedy jeszcze bardziej roznosiłyby się choroby), tylko podlewam. do następnego razu pewnie nie dożyją... jakby 1 zachorował, to trudno, ale takie plamy ma z 10. temu, co miał najwięcej, ucięłam dziś chore liście i posypałam miejsca cięć węglem. innym nie rozrastają się tam szybko, w sumie stoją w miejscu, tylko temu przybywało. na liściu sercowym jeszcze nie ma żadnych. niektóre tą wodą podlałam, te, co stały blisko chorych. czemu akurat mnie to musiało spotkać i w takiej ilości...

a na spotkaniu Phalaenopsisy są w różnych cenach, w podobnych jak na wystawie.
Awatar użytkownika
Agita
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2327
Od: 5 lis 2008, o 15:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Post »

Dusia, choroby dają się wyleczyć, to tak jak u ludzi, jak zachorujesz, idziesz do lekarza i bierzesz leki a nie odpuszczasz i szykujesz się do trumny, że tak to dosadnie określę!

Dobrze by było, jak byś tym chorym przetarła też liście wacikiem zmoczonym w tym roztworze. Zwłaszcza te plamy i okolice. Trzeba wtedy przy każdym liściu zmieniać wacik, żeby nie rozwlec choroby na inne.

Możesz zrobić też wyciąg z czosnku- rozdrobnić 1-2 ząbki i namoczyć przez kilka godzin w wodzie, a potem podlać tym roztworem. On ma działanie i grzybo- i bakteriobójcze, to naturalny antybiotyk. Może trochę wonieje (choć szybko przechodzi), ale chyba warto to znieść, skoro chodzi o być albo nie być Twoich storczyków. Zresztą, jeśli myślisz, że one nie przeżyją, to tym bardziej mało ryzykujesz.
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
milka0105
1000p
1000p
Posty: 1054
Od: 2 mar 2008, o 20:59
Lokalizacja: Krzyż Wielkopolski

Post »

Dziękuję baaardzo :D odzyskałam nadzieje :D
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

Agita pisze:Dusia, choroby dają się wyleczyć, to tak jak u ludzi, jak zachorujesz, idziesz do lekarza i bierzesz leki a nie odpuszczasz i szykujesz się do trumny, że tak to dosadnie określę!

Dobrze by było, jak byś tym chorym przetarła też liście wacikiem zmoczonym w tym roztworze. Zwłaszcza te plamy i okolice. Trzeba wtedy przy każdym liściu zmieniać wacik, żeby nie rozwlec choroby na inne.

Możesz zrobić też wyciąg z czosnku- rozdrobnić 1-2 ząbki i namoczyć przez kilka godzin w wodzie, a potem podlać tym roztworem. On ma działanie i grzybo- i bakteriobójcze, to naturalny antybiotyk. Może trochę wonieje (choć szybko przechodzi), ale chyba warto to znieść, skoro chodzi o być albo nie być Twoich storczyków. Zresztą, jeśli myślisz, że one nie przeżyją, to tym bardziej mało ryzykujesz.
choroba storczyka to bardzo poważna sprawa, gdzieś czytałam, że niektóre są nieuleczalne. a na innych stronach ktoś mi napisał, że to przez brak jakiegoś składnika. nie wiem, co to może być. to by było trochę dziwne, że kilka zdrowych, silnych roślin, które nigdy koło siebie nie stały, dostały takich plam. a jak to brak składnika w wodzie, to każdy może dostać takich plam, bo woda jest dla wszystkich taka sama. Vandy nie mają, ale może one potrzebują innych składników i może te, których im potrzeba, są w tej wodzie... każdy mówi co innego o tych plamach. przy następnym podlewaniu znowu dam im citroseptu, ale więcej. przecieranie plam chyba nic nie da, bo to przebarwienia, a nie jakieś rozciapciane placki. kilka wyniosłam do pokoju R. , ale martwię się, że latem im poparzy liście. jednemu uciełam 2 liście z plamami. Pozostałe mają się ok.
Awatar użytkownika
Baryczka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3103
Od: 8 wrz 2008, o 12:25
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolina Baryczy

Post »

Dusiu, trzymam kciuki za Twoje chore storczyki. Masz tak piękną kolekcję, przykro byłoby stracić choć jeden okaz.
Powodzenia w leczeniu choruszków!
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

jeśli to jest choroba, na pewno padnie więcej niż 1, bo te paskudne plamy są na kilku Phalaenopsisach. mam nadzieję, że to rzeczywiście tylko przebarwienia z braku składników, jak niektórzy mi pisali na innych forach, a nie jakieś paskudne choróbsko... utrata storczyków, zwłaszcza Phalaenopsisów jest dla mnie bardzo przykra.
Awatar użytkownika
Baryczka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3103
Od: 8 wrz 2008, o 12:25
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolina Baryczy

Post »

Strata roślinki, o którą się dba, zawsze jest przykra!
Życzę Ci, by w tym przypadku obyło się bez strat.
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

mam nadzieję, że to nie choroba... bo choroby często są nieuleczalne i się łatwo roznoszą. niektóre z tych chorych Phalaenopsisów kwitną...
Awatar użytkownika
Baryczka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3103
Od: 8 wrz 2008, o 12:25
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dolina Baryczy

Post »

Dusiu, myśl pozytywnie. Masz ogromne doświadczenie w uprawie storczyków. Idzie wiosna, roślinki będą się lepiej czuć. Wrócą do siebie, nie martw się o nie. Skoro to tylko brak pewnego składnika w wodzie, to problem nie jest wielki. Więc na pewno nie myśl o ich stracie. Będzie dobrze!
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

jeśli to brak składnika, to może nie taki duży problem, bo można zmienić im nawóz. ale jak choroba, to problem jest bardzo poważny. u mnie storczyki stoją blisko siebie, więc łatwo się mogą pozarażać. nie potrafię myśleć pozytywnie, kiedy moje storczyki mogą uschnąć.
Awatar użytkownika
Agita
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2327
Od: 5 lis 2008, o 15:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Post »

Dusia, do lata jeszcze kilka miesięcy, może już dawno będzie po wszystkim i te Twoje z plamami wrócą do Twojego pokoju...
Ja myślę, że przecieranie liści daje coś, bo one wciągają tą wodę z citroseptem i to je wewnętrznie odkaża, preparat wnika w tkanki rośliny i leczy tam, gdzie przede wszystkim powinien. Ja po ostatniej chorobie mojego falka (tego, któremu musiałam wyciąć wielką dziurę pośrodku pnia wzrostu) już się nie bawię w sentymenty, podlałam wszystkie z bioseptem i przetarłam wacikiem liście, pędy i korzonki powietrzne. I zamierzam to powtarzać to ze 3 razy w roku. To jak szczepionka dla rośliny, ma ją wzmocnić.

Najważniejsze, że już zaczęłaś coś robić dla nich! ;:333 Niestety trzeba tu dużo cierpliwości, żeby zobaczyć efekty... Ale skoro jacyś tam znawcy storczykowi na spotkaniu powiedzieli Ci, że citrosept pomoże, to bądź dobrej myśli.
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

T. kupił dzisiaj biosept, może też kiedyś użyję. ale na innych forach piszą mi, że to z braku składnika, prawdopodobnie magnezu. coś tak pisali. to by było dziwne, ze tyle storczyków naraz dostaje plam, a one nie stały wszystkie koło siebie. a jak czegoś im brakuje, to na pewno wszystkim, bo wodę każdy dostaje taką samą. Vandy tego nie mają, bo może one potrzebują innych składników, a Phal. innych. przy chorobie kwiaty i liście pewnie byłyby zdeformowane, a moje mają normalne kwiatki, normalnego koloru, kształtu i wielkości. ale bardzo się o nie martwię. chciałabym, by wszystkie były zdrowe i cieszyły moje oczy swoimi cudnymi kwiatami. mam nadzieję, że do wakacji się wyjaśni, co to jest, bo na oknie w pokoju R. mogą im się poparzyć liście.
Awatar użytkownika
ariel
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1479
Od: 24 paź 2006, o 22:46
Lokalizacja: Zaleszany PDK
Kontakt:

Post »

Hmm, nie nawozisz ich, więc to nie przez to, ciekawe dlaczego mogą mieć za mało składników pokarmowych? :roll:
Awatar użytkownika
Storczykowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11980
Od: 7 lut 2008, o 19:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ...

Post »

kilka razy dałam nawozu, ale może nastepnym razem użyję innego.
Zablokowany

Wróć do „Moje storczyki !”