Niebieski ogrod będziesz rok do przodu jak uda Ci się zebrać nasiona F2
Niestety muszę wrócić do nasion F2 Kam1, bo nie podoba mi się to co wyselekcjonowałem. Owoce bawolich bardzo ładne z wyglądu, ale w środku jest pół miąższu zielone inne odmiany obok nie mają aż takich wymagań potasowych.
Pozdrawiam Kamil
Siła wzrostu podkładek jabłoni12 Mój sad
Kamil a czym się różni Kam1 od Kam1A ?
U mnie Kam1A f3 bardzo udany, bardzo plenny, zdrowy do tej pory i ma piękne owoce, nie pękają, wyglądają jak rumiane jabłuszka.
Kam1 to jest F1 bez rozszczepień dodając A wiem które to rozszczepienie i czy się będzie dalej rozszczepiać, dajmy na to Twój morelowy okrągły w tym roku To Kam1A/2/1
Gdyż się rozszczepił na dwa kolejne typy
Pozdrawiam Kamil
Siła wzrostu podkładek jabłoni12 Mój sad
Nie w temacie wątku, ale może komuś też w uprawie pomidorów zdarzyła się naturalna mutacja ?
W ubiegłym sezonie na krzewach dwóch odmian z ukorzenionych pędów wyrosły całkiem inne owoce.
W tym roku sytuacja się powtórzyła. Na jednej z trzech sadzonek Jutrosza owoce miały barwę czekoladową, a na jedynym krzewie z pędu Malinowego Ożarowskiego były owoce okrągłe, mniejsze od piłki pingpongowej i zebrane w gronach po 8 sztuk.
Dwa krzewy z nasion zmutowanego w ubiegłym sezonie Jutrosza (pomidory podłużne w kolorze czekolady) wydały owoce w kolorze czekoladowym, ale tylko jeden miał kształt wydłużony.
Podsumowując: dwie z odmian wyhodowanych z nasion ogólnie dostępnych w polskich sklepach ogrodniczych łatwo ulegają mutacji.
KamilK02 pisze: ↑23 sie 2025, o 09:07 Niebieski ogrod będziesz rok do przodu jak uda Ci się zebrać nasiona F2
I jestem rok do przodu, mam nasiona F2
Laura x Ametyst Jewel F1 - owoce okrągłe, 20-30g, czerwone, fioletowo oprószone, smak jak na listopad bardzo przyzwoity - bardziej słodki niż kwaśny.
Kolejne dwie krzyżówki próbuję dociągnąć do zebrania nasion. Ijuński × Malachitowa szkatułka ma już całkiem duże befsztyki.
Nie chcąc zakładać nowego wątku podepnę się z tematem mutowania pomidorów F1.
Odpowiedź AL na hasło ZMUTOWANE POMIDORY NA SADZONKACH Z PĘDÓW POMIDORÓW F1
Zmutowane pomidory z sadzonek pędowych F1 to ciekawy sposób na rozmnażanie ulubionych odmian, ale nie zapewniają stabilnych cech F1, bo mieszańce F1 nie rozmnażają się wiernie z pędów, przez co rośliny mogą wyglądać inaczej, czasem słabiej, a "mutacja" może być po prostu odrzuceniem cech hybrydowych i ujawnieniem genów rodzicielskich, co jest normalne przy wegetatywnym rozmnażaniu, niekoniecznie "mutacją" w sensie patologicznym. Sadzonki z pędów bocznych (wilków) często dają silne rośliny, ale nie będą identyczne z pierwowzorem F1, zachowują jednak zdolność do owocowania. Dlaczego zdarzają się "mutacje" (czyli różnice):
Natura mieszańców F1: Pomidory F1 to krzyżówki dwóch czystych linii. Otrzymane z nich nasiona dają rośliny o pożądanych cechach, ale potomstwo z nasion (lub z pędów) traci tę jednorodność i ujawnia mieszankę genów rodziców.
Pędy boczne (wilki): Wybór pędów bocznych jest dobrym pomysłem, bo dają silne rośliny. Zamiast „mutacji” może to być po prostu ujawnienie genów jednej z linii rodzicielskich, co daje roślinę o cechach bardziej zbliżonych do odmiany tradycyjnej. Jak postępować z takimi sadzonkami:
Wybór pędu: Wybierz mocny pęd boczny (wilk) wyrastający z kąta liścia.
Ukorzenianie: Oderwij pęd (ok. 10-15 cm) i ukorzeń w wodzie lub bezpośrednio w wilgotnym podłożu.
Obserwacja: Obserwuj roślinę po posadzeniu. Może rosnąć inaczej niż rodzic F1 (np. mniej owoców, inny kształt, siła wzrostu).
Zbiór nasion: Z rośliny, która dała pęd, możesz zebrać nasiona, ale nie uzyskasz z nich kolejnych F1, tylko mieszanki o nieprzewidywalnych cechach.
Podsumowując: "Zmutowane" pomidory z pędów F1 to często normalne następstwo rozmnażania wegetatywnego mieszańców, dające rośliny o zmienionych, ale często wartościowych cechach, choć nie będą już idealnymi kopiami odmiany F1.
W tym sezonie prócz zmutowanych owoców z Jutrusza F1 i Malinowego Ożarowskiego F1 spróbuję uzyskać większe owoce z Haerzfeura F1. Z moich krótkich obserwacji wynika, że pomidory uzyskane z nasion mutantów są podobne, ale krzewy rosną z mniejszym wigorem.
Coś mi nie pasuje. Oderwanie wilka z rośliny nie zmienia jego DNA.
Odpowiedz AI też jest dziwna i dla mnie "pomieszała" pojęcia - jej odpowiedź podchodzi o opis rośliny F2, i wilka oderwanego z tej rośliny.
Możesz podać jakie dokładnie zapytanie dałeś?
Skopiowałem rano wszystko, co pojawiło się w odpowiedzi na hasło ZMUTOWANE POMIDORY NA SADZONKACH Z PĘDÓW POMIDORÓW F1.
Dziwne, ale teraz na to hasło Przegląd od AI jest trochę inny.
Zmutowane pomidory z sadzonek F1 to błąd: odmiany F1 są heterozyjne, więc sadzonki z ich pędów (odszczepków) nie powtórzą cech rodzicielskich (nie będą takie same, często są słabsze, mają inny smak/plon, a nawet są jałowe) i mają niestabilne geny, co może prowadzić do deformacji lub zaburzeń wzrostu (mutacji), czego efektem są właśnie "zmutowane" rośliny lub owoce, w przeciwieństwie do odmian tradycyjnych, które można rozmnażać z nasion bez utraty cech.
Dlaczego zdarzają się mutacje i deformacje?
Genetyczna niestabilność: Rośliny F1 są hybrydami stworzonymi przez skrzyżowanie dwóch czystych linii. Ich nasiona dają potomstwo o pożądanych, uniformizowanych cechach (np. odporność, wigor), ale rozmnażanie przez wegetatywne pędy (odszczepki) powoduje segregację genów, co prowadzi do rozszczepienia cech rodzicielskich i powstawania nieprzewidywalnych form, w tym mutantów.
Niewłaściwe warunki wzrostu: Stres, przenawożenie, brak światła czy błędy w pielęgnacji (np. usuwanie pędów, które miały owocować) mogą potęgować problemy, ale podstawowa przyczyna leży w genetyce.
Co zrobić, gdy pomidory z odszczepków F1 są "zmutowane":
Zrozum przyczynę: To normalne, że nie będą identyczne z rośliną mateczną.
Odrzuć słabe rośliny: Zmutowane sadzonki o dziwnych liściach, nieprawidłowych pędach (np. bez kwitnienia, z samymi liśćmi, jak pędy z kątów liści) najlepiej wyrzucić, bo i tak nie dadzą dobrego plonu.
Prowadź uprawę: Jeśli już musisz je uprawiać, potraktuj je jak zwykłe pomidory (usuwaj pędy boczne), ale nie oczekuj jakości F1.
Użyj nasion: Najlepszym rozwiązaniem jest kupowanie nasion F1 lub tradycyjnych odmian, które można rozmnażać wegetatywnie bez utraty cech (np. 'Bawole serce' zamiast 'Jack Pot F1').
Podsumowując: "Zmutowane" pomidory z odszczepków F1 to efekt nieprawidłowego rozmnażania hybrydy i braku stabilności genetycznej. Najlepiej zrezygnować z takiej uprawy i wrócić do nasion lub rozmnażać odmiany tradycyjne.
Wychodzi na to, że sztuczna inteligencja ucząc się zmienia odpowiedzi.
Teza o tym, że pomidory F1 „mutują” po rozmnożeniu z pędów bocznych (wilków), jest mitem biologicznym. W rzeczywistości dochodzi tu do pomylenia dwóch zupełnie innych procesów: rozmnażania generatywnego (z nasion) i wegetatywnego (klonowania).
Oto naukowe wyjaśnienie tego zjawiska:
1. Klonowanie to nie krzyżowanie
Kiedy pobierasz pęd boczny (wilka) z pomidora, wykonujesz klonowanie. Komórki pędu dzielą się przez mitozę, co oznacza, że kopiują kod DNA rośliny matki w skali 1:1.
Fakt: Pęd boczny odmiany F1 ma identyczny zestaw genów jak roślina główna.
Wniosek: Genetycznie jest to ta sama roślina. Nie ma fizycznej możliwości, aby w pędzie nagle „ujawniły się geny dziadków”, bo DNA nie ulega przetasowaniu podczas wzrostu pędu.
2. Skąd bierze się błąd w myśleniu o „mutacjach”?
Zamieszanie wynika z faktu, że odmiany F1 faktycznie nie powtarzają cech, ale wyłącznie przy wysiewie nasion (pokolenie F2).
Nasiona (F2): Powstają w wyniku mejozy, gdzie geny są mieszane. Tu następuje rozszczepienie cech i roślina może wyglądać zupełnie inaczej niż rodzic.
Pędy (Klony): Zachowują tzw. heterozję (wigor hybrydowy). Klon F1 będzie miał tę samą odporność i ten sam smak owoców co roślina mateczna.
3. Dlaczego klony czasem wyglądają „gorzej”?
To, co ludzie biorą za mutacje w sadzonkach z pędów, to zazwyczaj procesy fizjologiczne lub chorobowe:
Wirusy: Pomidory są nosicielami wielu wirusów (np. mozaiki). Roślina matka może nie mieć objawów, ale stres związany z odcięciem pędu i ukorzenianiem może sprawić, że wirus „uderzy” w młodą sadzonkę, powodując deformację liści.
Topofiza (Wiek fizjologiczny): Pęd pobrany z dorosłej rośliny jest hormonalnie stary. Pamięta, że powinien już kwitnąć. Taka sadzonka może być mniejsza i szybciej wejść w owocowanie niż siewka, co bywa mylnie brane za „mutację słabości”.
Epigenetyka: Roślina reaguje na warunki środowiskowe. Klon ukorzeniony w innych warunkach niż matka może aktywować inne geny (ekspresja genów), ale jego kod DNA pozostaje bez zmian.
Miałem rok po roku czekoladowe owoce na sadzonkach z pędów Jutrosza F1 (na jednym dodatkowo jajowate) i długie grona małych jaskrawoczerwonych pomidorków na krzewach z pędów Malinowego Ożarowskiego F1.
Długie i grube pędy z pąkami ukorzeniałem przez 3-4 tygodnie. Może to stres aktywował geny przodków.
Sadzony pod koniec lipca z długą brodą korzeni Jutrosz dojrzewał we wrześniu, Ożarowski okazał się późniejszy. Miały przy dużym wigorze sporo owoców.