Brzoskwinia z pestki

Drzewa owocowe
ODPOWIEDZ
anulab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11292
Od: 22 lut 2011, o 18:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: województwo mazowieckie

Re: Brzoskwinia z pestki

Post »

Tylko pozazdrościć. ;:215 Moje będą dopiero pod koniec września.
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4892
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Brzoskwinia z pestki

Post »

A to prawda, że te z pestki są wrażliwszye na choroby czy mróz?
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
anulab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11292
Od: 22 lut 2011, o 18:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: województwo mazowieckie

Re: Brzoskwinia z pestki

Post »

Nieprawda.
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8209
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Brzoskwinia z pestki

Post »

Maryan, z pięciu wsadzonych jesienią parę lat temu pestek z jednego drzewa , na którym nie było kędzierzawki a zgnilizną porażonych było około 1 % owoców , skiełkowały wszystkie. Na dwóch w drugim roku pojawiła się kędzierzawka , poszły na śmietnik. Z trzecim nie wiem co się dzieje bo jest daleko u ludzi. Pozostałe dwie rosną u syna, żadna nie ma kędzierzawości ale jedna , ta wcześniejsza łapie zgniliznę, jest o wiele bardziej soczysta, sok leje się po brodzie, nie da się jej zjeść bez śliniaczka. Ze zgnilizną o wiele łatwiej sobie poradzić niż kędzierzawką. Każda z nich owocuje w innym terminie, inaczej smakuje ale obie są pyszne. Można nie wierzyć ale obie pochodzą od jednej matki. U syna najniższa temperatura ub. zimy była minus 11*C. Nikt ich w żaden sposób nie chronił, bywała wcześniej, w porzednich zimach niższa, ale nie przekroczyła minus 15*C. Teraz mam kolejne dwie brzoskwinki, dwulatki i o dziwo wykiełkowały z jednej pestki więc chyba będą identyczne. Na razie nie mają kędzierzawości ale jeśli się tylko pokaże to wylądują na śmietniku. Wsadzone jesienią ub. roku 4 kolejne pestki nie skiełkowały. Czekam na pestki z tego roku, będę dalej próbować. Oby tylko poczta zaczęła normalnie funkcjonować.
Pozdrawiam! Gienia.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”