U nas zupełnie porąbało z tulipanami: gruba, dwumiesięczna pokrywa śnieżna odgrodziła grunt od wpływu mrozu
(a były temperatury niskie bo około minus 20 stopni) i stworzyła korzystne warunki wegetacyjne dla tulipanów.
Jak parę dni temu zniknęła, to tulipany błyskawicznie wyszły z ziemi.
