W moim ogrodzie cz.40

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
pelagia72
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8937
Od: 2 mar 2009, o 21:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu
Karczoch mi zaimponował :lol:
Prymulki roztaczają wiosenną aurę :D
Uśmiałam się z tego garnka dla kur :lol:
Często przemierzam Wądołek właśnie z rękami zajętymi garnkiem itp. :;230
Pokażesz te tabliczki do roślinek :?: Takie do pisania kredą :?:
Sikorki są milutkie ,my ich nie dokarmiamy bo nie chcemy przywabiać ,pukają we wlotki uli i zjadają obudzone pszczoły.
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki
Awatar użytkownika
korzo_m
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11142
Od: 17 kwie 2006, o 10:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Drób piękny, zadowolony, na pewno po dłuższej przerwie znoszą jajka. Ostatnio dostałam 20 wiejskich to znak, że kurki przestały strajkować. Wokół koguty pięknie pieją, jak ja lubię ich "rozmowy".
Dzisiejszy dzień był piękny, przyszły tydzień z plusową temperaturą, to wyruszymy do ogrodu. Ja wolałabym, żeby deszczyk padał bo sucho.
Marysiu jak zawsze piękne nieba nam pokazujesz ;:138
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek
Awatar użytkownika
Zuzia111
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2090
Od: 13 paź 2016, o 16:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Witaj Marysiu ;:168 . Nie wiem od czego zacząć, chyba jednak od kurek ;:oj . Ciekawe czy im ktoś mówił że są piękne, bo takie są ;:108 , pewnie i ładne jajeczka znoszą choć nie kolorowe :;230 . Niebo w twoim wydaniu zawsze mnie zachwyca ;:180 , u mnie dziś zasnute po horyzont, ani jednej chmurki nie było..o słonku tylko pomarzyć . Pozdrawiam i udanych wysiewów życzę ;:167
Awatar użytkownika
ewarost
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3367
Od: 14 gru 2010, o 18:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
Kontakt:

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu wiosna w pełni nie tylko na parapetach a i na rabatkach, kurki też fajne, a sikorki i ja dokarmiam ... jak się przyzwyczają do miejsca to potem będą i za robactwem uwijać... Podobno prawdziwej zimy nie widać do kwietnia ... nie wiadomo czy cieszyć się czy martwić ;:173
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Pięknie się słonko przedziera przez bezlistne drzewa, a Ty potrafisz fantastycznie zamknąć ten obraz w kadrze.
Wielkie ;:433 ;:433 Marysiu.
No i kurecki. Jakie one śliczniutkie! ;:303
Ciekawa jestem, czy siałaś coś dzisiaj. ;:204 Ja siałam, ale tylko heliotrop i koleusy. ;:108
Pod koniec stycznia zasieję paprykę, a na początku lutego dwie odmiany pomidorów pod osłony.
Mam już co podglądać dzięki kiełkom hibiskusa, a wkrótce dojdą kiełeczki dzisiaj wysianych roślinek. :tan

Miłej niedzieli, Marysiu. ;:196
Awatar użytkownika
julcia1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2265
Od: 19 maja 2011, o 08:26
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Leszno w Wielkopolsce

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu jesteś mistrzynią w fotografowaniu nieba , do tego trzeba mieć oko ;:333
Naparstnice są roślinami dwu letnimi dlatego po kwitnieniu miały sezon przerwy . U mnie się już sieją co roku po pierwszym kwitnieniu tez miałam przerwę, zawsze są jakieś opóźnione w kiełkowaniu nasiona i teraz mam już co roku. Teraz się zastanawiam czy nie dosiać troszkę świeżych nasion , samosiewki jakieś marne miałam , może z powodu suszy no nie wiem.
Niby nie miałam nic siać w domu, ale chyba kilka pomidorów wysieję, no nie zawsze mogę kupić sadzonki w wybranych odmianach.
Agapanta kupiłam w ubiegłym roku kwitł jednym marnym kwiatkiem jak będzie w tym sezonie nie mam pojęcia. Jesienią wykopałam do doniczki
niby trzymam w najchłodniejszym pokoju ale liście wypuszcza a kot podgryza mimo ze ma swoją trawkę.
Miłego tygodnia,już ostatniego w styczniu ;:168
Pozdrawiam Julia
Moje zielone zakręcenie
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Witam serdecznie!

Mroźne noce, dni niby na plusie ale jakieś nieprzyjemne przesiąknięte wilgocią. Czekam na ocieplenie, żeby coś poprzycinać. Posiałam jedynie nasiona stratyfikowane od dwóch lat...tak długo, że zapodziały się nazwy nasion :oops: Reszta przygotowanych doniczek z ziemią czeka na luty, bo wydarzenia ostatnich dni wypełniły na tyle czas, że dopiero wczoraj wieczorem przygotowałam następne nasiona do wysiewu.
Poza tym obmyślam jakie odmiany pomidorów wysiać w tym sezonie Obrazek a będę uprawiać zarówno w tunelu jak i w gruncie na jednej grządce.

Ewciu Ewakoro witam Cię szczególnie, bo jesteś rzadkim Gościem! nie wiem dlaczego w niektórych ogrodach prymulki nie chcą zostać, u mnie te odmianowe trudniej się przyjmują, ale w końcu rozrastają się i ładnie kwitną, a te marketowe rosną bez problemu.
Piszesz, że podziwiasz mnie za uprawy parapetowe...a co ja bym robiła do marca...muszę coś siać, bo wtedy szybciej czas do wiosny upływa Obrazek
Dużo zdrowia Ewciu! ;:196

Olu dziękuję, cały czas obmyślam jakby tu dokupić kolejny obiektyw do utrwalania ogrodu, bo tyle chwil jest ulotnych. Niestety wszystko robię na żywioł, bo wiedza moja jest w tym względzie malutka. Często jak jeździmy po okolicy widuję myszołowy siedzące na słupkach i dla mnie to niezbyt płochliwe ptaki. A może ten w ogrodzie to mnie już zna dlatego taki odważny. Sikorki na pewno znają moje zwyczaje i też są mniej płochliwe Obrazek

Igo dziękuję! kury nie są producentkami na dużą skalę, bo żywione są bez jakichkolwiek stymulatorów, całkowicie naturalnymi paszami. Jednak nie narzekam wszyscy jemy pyszne jajeczka, a i od czasu do czasu zarobią na swoją pszeniczkę. Kurki są w różnym wieku, żeby w nieśności była ciągłość Obrazek

Agnieszko miniony sezon nie był specjalnie udany jak chodzi o karczochy. Nie pojadłam! Te co przetrwały zimę podgryzły myszy i nic z nich nie było, posiałam niewiele i też kiepsko rosły, bo w czasie kiedy potrzebowały wody była susza. Może ten rok będzie lepszy ;:218 Jak nic nie zje korzeni to powinien dotrwać do wiosny ...zobaczymy!
No popatrz takie ładne ptaszki, a takie szkodniki...a może czyszczą rodzinkę z mniej wartościowych osobników?
Nie wiem o jakie tabliczki chodzi? do opisywania używam znaczników kupowanych pod nazwą paluszki, a piszę na nich pisakiem. Niestety co parę lat trzeba wymieniać bo napis znika.
Tu przykład

Obrazek

Dorotko dziękuję! czekam na to lekkie ocieplenie, bo jednak teraz było nieprzyjemnie nawet w dzień.
Kurki noszą jajka cały czas i nie muszę wcale dokupować, teraz będę mogła nawet trochę sprzedać bo takie kurki naturalnie żywione to nie tania inwestycja, ale ja je mam głównie dla własnej dyscypliny ;:65
I ja lubię takie naturalne odgłosy wsi Obrazek

Zuziu u mnie też słonko świeci w kratkę, a czasem cudny wschód a potem nagle robi się brzydko :shock: Ale trzeba chwytać każdy promyczek. Kurki często obserwuję i znam ich zwyczaje, a jajka znoszą w różnych odcieniach, bo tylko fermowe są identyczne w wielkości w kolorze ;:306
Dziękuję czas siewów rozpoczęty, a wszystko przede mną, Tobie życzę ciepłej wiosny i cieszenia się działeczką ;:168

Ewciu ewarost mam nadzieję, że zimy nie widać do kwietnia i dalej! Pogodziłam się z jej brakiem chociaż szkoda, że śnieg nie zasili ogrodów w wodę. Wiosna taka przedłużona, bo mój hiacynt zbiera się do kwitnienia chyba już drugi miesiąc ;:306 Nic martwienie się nie da, więc przyjmujemy to co nam daje los! Obrazek
Dużo zdrowia i radości z pobytu u Wnusia ;:167


Lucynko staram się uchwycić coś ciekawego, ale nie zawsze wychodzi...inaczej widzi oko a inaczej utrwala obiektyw. Ale bardzo dziękuję ;:196
Posiałam jedynie te nn nasiona stratyfikowane, resztę przygotowałam i czekam do lutowych dni. Trochę brakło mi czasu, a nie ma takiego pośpiechu. Mam własne nasiona heliotropu i muszę posiać, żeby sprawdzić czy coś tam jest. W lutym pójdzie więcej nasion do doniczek :D Czy te wcześniej siane pomidory to są odmiany jakieś szczególne czy po prostu wczesne? Za hibiskusy wielkie brawa ;:63 Niech Ci wszystko ładnie rośnie!
Dziękuję niedziela była miła! Tobie całego słonecznego i radosnego tygodnia życzę ;:196

Julciu dziękuję! ćwiczę, bo nic nie ma bez praktyki ale do mistrzyni to mi bardzo daleko i nie obrabiam specjalnie zdjęć, bo nie lubię poprawiać natury ;:131
U mnie naparstnice całkiem wyginęły i nie bardzo wiem dlaczego, bo było ich sporo i długo, potem czekałam i nic! Rok temu dostałam od Joli kilka rozetek i taką bylinową i już widzę że znowu się odrodzą. Mam jeszcze rdzawą, ale jakoś marnie się sieje... ale jest! W tym roku dokupiłam nasion więc chyba uda się wprowadzić, bo bardzo je lubię.
Ja bez siania już sobie nie wyobrażam wiosny, a większość i tak sieję w kwietniu w tunelu. Bardzo potrzebne są deszcze w maju, żeby potem te rozsady się przyjęły, bo rok temu większość wyginęła. Z agapantami to jest tak że jest kilka odmian i nie wszystkie gubią liście. Mnie kazano zostawić do pierwszych przymrozków...zostawiłam, ale zamiast liści zgubić zaczął mieć nowe śliczne rozety ;:306
Wszystkiego dobrego Julciu ;:196

Rok temu jeszcze były ;:131


Obrazek



Obrazek

Obrazek

Miłego dnia! ;:4
Awatar użytkownika
Aguss85
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4956
Od: 21 lut 2016, o 18:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu witam się miło, wpadam tylko na powitanie, ale nie mogę nie zauważyć jak wiosennie jest już u Ciebie ;:oj U mnie podobnie! Tylko zamiast takich uroczych kaczorków po rabatach i warzywniku buszuje kura uciekinierka, jedna jedyna akrobatka wyczaiła jak się wydostać z woliery i całą jesień i zimę rozkopuje mi rabaty :;230 Po ogrodzie fruwają znaczniki różnych odmian bylin, a ja już macham na to ręką, jak urosną i zakwitną, to się dowiem, gdzie kto stacjonuje, ale już ze znacznikami nie będę biegać, szkoda życie :wink: Ściskam mocno ;:196 ;:4
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Awatar użytkownika
Igala
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2885
Od: 11 gru 2012, o 19:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Oj tak,przy kurkach to trzeba trzymac dyscyplinę :D Na dodatek masz zawsze poranny jogging :D
U mnie też naparstnica ma świeżą rozete,ciekawe czy dotrzyma do sezonu.
Ja tez uwielbiam odglosy natury; kiedyś kogut sąsiadki przychodził do nas ok.6tej rano i piał nam pod oknem na pobudkę jakby był nastawiony ;:306 i nie dało się pospać. Podobny do tego tutaj;
https://www.youtube.com/watch?v=g0CdiyAjTn8
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
iwona0042
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 20148
Od: 15 lis 2011, o 10:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Szczecin

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu witaj ;:196
U ciebie nocne przymrozki, ale jednak w dzień już cieplej, to i już "szczypiorek" widać, niedługo szczypiorek zakwitnie ;:215 , u nas ciepło, więc ja za cięcie pomału się biorę, na pierwszy ogień winogron poszedł, zaraz będę ciąć śliwki, no i jeszcze innych cięć sporo, pozdrawiam :wit
plocczanka
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 16696
Od: 31 lip 2014, o 21:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu, jak to nie ma kaczuszek... ;:174 Czyżbym coś przegapiła? :oops: A takie śliczniutkie były. ;:303
U mnie pogoda listopadowa. Dzisiaj tak sypnęło śniegiem, że mimo braku mrozu bieliło się do samego wieczoru. ;:333 Cieszy mnie taka pogoda :tan , bo sucho u nas od ubiegłorocznej wiosny. ;:108
Planowałam wysiać dwie odmiany pomidorów, ostatecznie jednak zdecydowałam, że ósmego lutego do ziemi pójdą nasiona trzech odmian, ale po kilka ziarenek. Są to takie pomidorki, które zamieszkają w tunelu i wcześnie zaowocują: 'Big Mama', 'Cornabel' i 'Marzano'. Tych w ubiegłym roku nie miałam, muszę więc skosztować czegoś innego. ;:7
Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę. ;:167 ;:196
Awatar użytkownika
korzo_m
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11142
Od: 17 kwie 2006, o 10:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu pamiętam piękne kaczuszki spacerujące po ogrodzie, paskudny lis.
Na prace w ogrodzie musimy jeszcze cierpliwie poczekać, wczorajszy wiatr był paskudny, nam wiało bardzo. Dziś na plusie, przymrozków nocnych nie było za to fajnie deszczyk pokropił, jego dalej za mało, aż się boję nadchodzącego sezonu, jak tak będą opady skąpić to nic nam nie urośnie.
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek
Awatar użytkownika
karolacha
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8142
Od: 1 cze 2014, o 15:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Zawsze coś tam się z oglądania Twoich kaczuszek, kurek...szkoda że kaczek nie ma :(
Moje Arboretum
Część 8 - zapraszam Karolina
Awatar użytkownika
Beaby
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6469
Od: 16 lut 2014, o 13:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Marysiu, a ja bym też chciała mieć karczochy. Nawet jeśli miały by być tylko na ozdobę.
Dzisiaj widziałam dojrzały koper w wazonie, wyglądał obłędnie z jakimiś tam trzema białymi delikatnymi kwiatkami.
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: W moim ogrodzie cz.40

Post »

Witam... i mamy zimę!

W necie ukazały się zdjęcia pracowników w jakiejś firmie w Warszawie, którzy rzucili się do okien z telefonami, żeby fotografować padające płateczki śniegu :;230

W ogrodzie zimno, wieje i pada to deszcz to śnieg z deszczem!

Agnieszko jak miło mi Cię widzieć ;:4 Z kurami tak już jest jak spróbują to nie utrzymasz...zawsze wylezie i jedyny sposób to nożyczki i piórka podciąć. Teraz rozgrzebują ściółkę np. w borówkach, ale już wiosną mogą zdemolować wszystko ;:14 Kaczuszek już nie ma, a zdjęcia są wspomnieniem, bo rok temu głodny lis mi je zabrał! ;:145 Ściskam Cię serdecznie i realizuj swoje marzenia i zamierzenia ;:196

Igo wolę odgłosy drobiu niż warczących samochodów czy kosiarek. Jeden z sąsiadów ma hopla na punkcie aut i ma ich na posesji stale kilka. Ma też traktory, maszyny drogowe...gdzieś to zbiera naprawia i sprzedaje. Naparstnica na pewno przetrwa i zakwitnie, bo one nie wymarzają zimą.
Teraz przerażające zimno, ale jak jest przyjemnie to nie raz wracam do domu po godzinie ;:65

Iwonko ile razy powstają wątpliwości...ciąć...nie ciąć to się ochłodzi i decyzje odsunięte :wink:
Kwitnienia niektóre przyhamowane, a ziemia się nawadnia więc jest ok!
Zdrówka również dla Ciebie i pozdrawiam ;:196

Lucynko pewnie zapomniałaś, bo m.w. rok temu lis porwał kaczuszki obydwie przed moim wyjściem porannym. Potem odkryłam nawet którędy, bo piórka były na siatce. U mnie raczej przedwiośnie, ale równie nieprzyjemne, bo odczuwalna jest sporo niższa od faktycznej temperatury. Z tego co się orientuję to wysiejesz wczesne pomidorki, a z nich znam tylko Marzano i też zasadnicze pierwsze siewy przełożyłam na 8 lutego. Marzano sieję co roku, bo sporo pomidorów suszę a one się do tego nadają.
Posyłam serdeczności i trzymaj się cieplutko ;:196

Dorotko żal zarówno kaczek jak i kur, ale z dwojga bardziej podarowałabym mu kurę. ;:14 Ogród się nawadnia i dobrze, bo po tej zimie niewielki zapas wody będzie w gruncie. Zawsze obawiamy się tego co przyjdzie, ale przecież i tak nie mamy na to wpływu. W sobotę ma być cieplej i bez deszczu to może coś poprzycinam...obawiam się, że kondycja moja jest marna!

Karolinko szkoda, ale cóż ...natura!

Bea sieję karczochy od lat i tylko w ubiegłym roku był marny plon, bo na ogół zjem kilka koszyczków :D
Posiej w lutym nasiona w domu i na pewno doczekasz się zarówno rośliny jak i kwiatu... i albo dasz mu zakwitnąć albo wcześniej spróbujesz smaku! Teraz jest moda na naturalistyczne bukiety ;:333

Rano zrobiłam parę zdjęć...i tak to jest tzw śnieg



Obrazek


A tu kwitnące ciemierniki


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Odkryłam w tunelu doniczki w przechowalni i powiem szczerze trochę mnie przeraziły, piwonie wychodzą, jedna hosta jakby trochę przezroczysta z zimna. Pocieszający jest kiełek cyklamena. Muszę czuwać i w razie większego mrozu porządnie wszystko okryć.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miłego wieczoru i dziękuję za odwiedziny!
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”