
Duchota niemożliwa, jakby zbierało się na burzę. Mogło by coś popadać, ale żeby znowu niezbyt gwałtownie i jakichś szkód nie narobiło

Małgosiu, w tym roku kwiecień bardzo ciepły. Przez kilka dni temperatura w słońcu dochodziła do 30 stopni, więc i roślinki zasuwają jak głupie. Niestety ale i szybko też przekwitają.
Jak dla mnie mogło by być trochę chłodniej, bo dziwnie się robi wiosenne porządki w ogrodzie, przy takich temperaturach.
Próbowałaś z pierwiosnkami gruzińskimi ? Są niezmordowane i być może zadomowiły by się u Ciebie

Irenko, tulipany jakoś nie ucierpiały przez pogodę, ale jak to tulipany wiele się już wyrodziło i wypuściło same liście. Szkoda, że to tak krótkowieczne rośliny.
U mnie serduszek nie będzie wiele w tym roku, chyba, że sobie jeszcze kupię. Ubiegłej wiosny zniszczyły mi ich przymrozki. Myślałam, ze korzeń przetrwał i się odbudują, ale niestety. Miałam ich wiele a wyszła chyba jedna czy dwie.
Seba, nie pamiętam już gdzie kupowałam sangwinarię, bo było to już kilka lat temu. Na pewno jenak był to zakup przez internet, bo u nas nie ma nigdzie dobrze zaopatrzonego ogrodniczego, żeby takie 'cuda' mieli.
Wybierasz się na targi w przyszłym tygodniu? Możliwe, ze tam byś kupił, chyba kiedys widziałam.
Rośliny sadzę w dużej ilości, bo mam duży ogród i pojedynczych sztuk wcale nie widać na rabatach.
Aneczko, sangwinarie cudne są, ale strasznie szybko przekwitają. Wyobraź sobie, że ta zwykła już przekwitła. Pełna wytrzymuje ze dwa dni dłużej. W ubiegłym roku, kiedy mieliśmy zimną wiosnę kwitły chyba ponad tydzień. Jak ktoś chodzi na działkę co kilka dni, to może wcale nie ujrzeć jej kwiatów

Magnolie to chyba moje ulubione drzewa. Uzbierał mi się ich już 7. Trzy z nich w tym roku zakwitną pierwszy raz, na dwie dalej czekam

Biała gwiaździsta jest niesamowita. Jakby oblepiona była pianą

Aniu, na magnolie co roku wyczekuję. Bardzo je lubię i posadziłam ich już 7 odmian. Chciała bym jeszcze jedną zdobyć, ale u nas jakaś niedostępna jest. Chodzi mi o odmianę Rogów.
Chyba jakiś przesilenie mnie dopadło, ale odpoczywałam kilka dni i kurowałam się i dziś już jest lepiej. Jutro jeszcze ostrożnie z pracami w ogrodzie, może jakieś pikowanie, podlewanie. Mam nadzieję, że około środy już zdrowie i siły powrócą i będę mogła kontynuować prace.
Basiu, te bezodmianowe pierwiosnki są najlepsze. Nie kapryszą, same się rozsiewają i rosną wiele lat.











Magnolia Spectrum



Judaszowiec


Znowu zawilce





