Marylko złotlin chyba potrzebuje kilku lat żeby się porządnie rozrosnąć. Mój ma około 10 lat. Nic przy nim nie robię. Kurczę słabe coś te chryzantemy, pewnie gdyby były mocniejsze byłyby łatwiej dostępne. Wychodzi więc że są w grupie ryzykownych rarytasów. Czekam na jedną chryzantemę od Jadzi, chciałam zamówić zimą więcej, ale wobec powyższego ograniczyłam się tylko do Gampi.
ps. Marylko przy konwalii pojawił się niedawno pierwszy przyrost, a już myślałam że to taka samotnica..
Marysiu dziękuję za rozwianie złudzeń. Na jesieni wybiorę się do ogrodnika po nową. Trzymam kciuki za Twoje wrzosy

Niebieskawe kocimiętki bardzo mi się podobają (to rzadki kolor w ogrodzie). U mnie tworzą niski żywopłot. Kwitną dwa razy (po za tym długo) i są bezproblemowe. To kocimiętki mussini.
Ewelinko też jestem ciekawa

jest tam sporo nowości. Fakt, złotlin robi wrażenie, ma setki kwiatów. Karagana kwitnąca też mi się bardzo podoba, chyba będę ją rzadziej przycinać. Fajnie że Ci się podoba tulipan, dla mnie on jest trochę dziwny, niebieskawy kolor w środku jest trochę niepokojący
Piękność poniżej (kamasja) bardzo krótko kwitła
Dziewanna fioletowa (kupiłam kiedyś o kwiatach różowych, jej siewki mają rozmaite kolory.
Biała trafiła się po raz pierwszy. Wcześniej widziałam też kremową dwukolorową.)
Złotlin Pleniflora i ubiorek wieczniezielony
