Więc może jakieś wskazówki w tym kierunku
Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
- Hipek00985
- 50p

- Posty: 57
- Od: 19 gru 2015, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Ok Rozumiem
Już przeniosłam inwalidę Hippeastrum na parapet południowy
Nie znam się na nawożeniu, odżywkach itp.
Więc może jakieś wskazówki w tym kierunku
Więc może jakieś wskazówki w tym kierunku
- sauromatum
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1730
- Od: 18 maja 2010, o 08:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
W zeszłym roku trochę eksperymentowałem z nawozami - i miałem partię cebul podlewanych nawozem do roślin zielonych, część do roślin kwitnących a część nawozem do storczyków
całą resztę podlewałem różnymi na zmianę (nawet nawozem do brugmansji czy cytrusów. I szczerze mówiąc - u mnie różnicy we wzroście nie było ale nie proponuję eksperymentować na pojedynczych cebulach
Może to być nawóz uniwersalny, gdzieś ktoś pisał żeby nawozić najpierw nawozem do roślin zielonych, później do kwitnących - najważniejsze to nie przedobrzyć (nie dawać za wysokich stężeń), myślę, że każde, racjonalne nawożenie będzie lepsze niż żadne. Może ktoś ma jakieś dobre informacje na temat nawożenia Hippeastrum - ale na pewno przy racjonalnym stosowaniu nawozów uniwersalnych roślina się odwdzięczy 
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 19445
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
U mnie rozwijają się kolejne kwiaty, w sumie na jednym pędzie powinno zakwitnąć ich pięć.
Liście, to kwitnące ma o dziwo sztywne w porównaniu do drugiej zwartnicy, rosnących w tym samych warunkach oświetleniowych.
Tak się zastanawiam, czy to nie ze względu, że to drugie to kilka cebul rosnących w jednej doniczce. Im więcej ich, tym więcej pobierają składników odżywczych z podłoża. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
Co do nawożenia, w zeszłym roku obie poszły do nowego podłoża, przez cały sezon może z dwa razy podlałem biohomusem i raz nawozem do zielonych.
A w kwestii światła, to tylko wystarczy popatrzeć jak liście do niego się mocno wyciągają. Północna strona nie będzie dla nich najlepsza, u mnie ledwo dają sobie radę na wschodniej wystawie.


Liście, to kwitnące ma o dziwo sztywne w porównaniu do drugiej zwartnicy, rosnących w tym samych warunkach oświetleniowych.
Tak się zastanawiam, czy to nie ze względu, że to drugie to kilka cebul rosnących w jednej doniczce. Im więcej ich, tym więcej pobierają składników odżywczych z podłoża. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
Co do nawożenia, w zeszłym roku obie poszły do nowego podłoża, przez cały sezon może z dwa razy podlałem biohomusem i raz nawozem do zielonych.
A w kwestii światła, to tylko wystarczy popatrzeć jak liście do niego się mocno wyciągają. Północna strona nie będzie dla nich najlepsza, u mnie ledwo dają sobie radę na wschodniej wystawie.


-
reglas23
- 200p

- Posty: 479
- Od: 4 lis 2015, o 15:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Mam problem.Mój amarylis miał-pisze, że miał bo właśnie mi się złamał od ciężaru pąków mój pęd
Czy jego uszkodzenie będzie rzutawało na jakość cebuli i ponowne kwitnienie?
- sauromatum
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1730
- Od: 18 maja 2010, o 08:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
norbert76 - na wygląd liści mogą wpływać również czynniki takie jak odmiana
Aczkolwiek konkurencja o światło na pewno powoduje zbytnią elongację liści.
reglas23 - może rzutować na jakość cebuli i ponowne kwitnienie - ale w sposób pozytywny
złamany pęd kwiatowy oznacza, że cebula nie będzie zużywała energii na jego rozwój a więc będzie mogła więcej energii poświecić na wegetację. Jeśli pęd był już dość dobrze rozwinięty to można próbować doprowadzić do jego zakwitnięcia w wazonie - pęd potrafi rozwijać się poprawnie w wodzie, nawet potrafi po kwitnieniu zawiązać nasiona i mogą one w ten sposób dojrzeć.
--25 sty 2016, o 21:55---
Co do dziedziczenia koloru u Hippeastrum to poniżej zdjęcie mojej siewki - rodzice to 'Mont Blanc' (biały) i 'Red Lion' (czerwony):

Kwiat rozwinie się pojutrze ale już widać, że ma cechy mieszane. 'Mont Blanc' ma pąki biało-zielone, 'Red Lion' ma pąki całe czerwone - zdjęcie poniżej to 'Red Lion'

Możliwe, że rodzice są heterozygotami więc siewki mogą kwitnąć różnie (nie wiem czy w tym roku zakwitna mi inne siewki z tej krzyżówki), jeśli rodzice byliby homozygotami to wszystkie siewki byłyby takie same.
reglas23 - może rzutować na jakość cebuli i ponowne kwitnienie - ale w sposób pozytywny
--25 sty 2016, o 21:55---
Co do dziedziczenia koloru u Hippeastrum to poniżej zdjęcie mojej siewki - rodzice to 'Mont Blanc' (biały) i 'Red Lion' (czerwony):

Kwiat rozwinie się pojutrze ale już widać, że ma cechy mieszane. 'Mont Blanc' ma pąki biało-zielone, 'Red Lion' ma pąki całe czerwone - zdjęcie poniżej to 'Red Lion'

Możliwe, że rodzice są heterozygotami więc siewki mogą kwitnąć różnie (nie wiem czy w tym roku zakwitna mi inne siewki z tej krzyżówki), jeśli rodzice byliby homozygotami to wszystkie siewki byłyby takie same.
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Mam pytanie dotyczące postępowania z cebulą gdy coś z nią jest nie tak.
Dostałem 3 cebule. Przy jednej był fragment (kilka warstw łusek) gnijący więc usunąłem go do zdrowego.
Przy innej był taki czerwony (jasnoczerwony przechodzący w ciemnoczerwony) rumieniec o średnicy ok 6-7 cm, trochę bardziej miękki i sięgający 2-3 warstw - też go usunąłem do zdrowego. Przy trzeciej w kilku miejscach były czerwone plamy 0,5-1 cm i je wyskrobałem. Miejsca ran chwilę podeschły i je + piętkę/korzenie zaprawiłem na sucho Kaptanem.
Posadzone następnie zgodnie z zaleceniami (drenaż, niewielka część cebuli w podłożu, ciepłe i słoneczne miejsce).
I naszła mnie myśl (być może za późno) - czy słusznie*postąpiłem ingerując w cebulę czy też niepotrzebnie "panikowałem" i usuwając "koszulkę" (zewnętrzną suchą łuskę) oraz miejscowo kilka warstw łusek zaszkodziłem hippeastrum osłabiając je niepotrzebnie? Cebule są raczej twarde i jędrne ale pewnie zewnętrzna warstwa będzie obsychać / marszczyć się?
* wiem, wiem - okaże się po tym, czy zakwitną i w jakiej będą kondycji później ale może ktoś się wypowie autoratywnie
Pozdrawiam serdecznie
Adrian
Dostałem 3 cebule. Przy jednej był fragment (kilka warstw łusek) gnijący więc usunąłem go do zdrowego.
Przy innej był taki czerwony (jasnoczerwony przechodzący w ciemnoczerwony) rumieniec o średnicy ok 6-7 cm, trochę bardziej miękki i sięgający 2-3 warstw - też go usunąłem do zdrowego. Przy trzeciej w kilku miejscach były czerwone plamy 0,5-1 cm i je wyskrobałem. Miejsca ran chwilę podeschły i je + piętkę/korzenie zaprawiłem na sucho Kaptanem.
Posadzone następnie zgodnie z zaleceniami (drenaż, niewielka część cebuli w podłożu, ciepłe i słoneczne miejsce).
I naszła mnie myśl (być może za późno) - czy słusznie*postąpiłem ingerując w cebulę czy też niepotrzebnie "panikowałem" i usuwając "koszulkę" (zewnętrzną suchą łuskę) oraz miejscowo kilka warstw łusek zaszkodziłem hippeastrum osłabiając je niepotrzebnie? Cebule są raczej twarde i jędrne ale pewnie zewnętrzna warstwa będzie obsychać / marszczyć się?
* wiem, wiem - okaże się po tym, czy zakwitną i w jakiej będą kondycji później ale może ktoś się wypowie autoratywnie
Pozdrawiam serdecznie
Adrian
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 19445
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Ja powiem tak, po zeszłorocznej jesieni jedna z moich cebul pod wpływem przymrozków też dostała na zewnętrznych warstwach ciemnych plam, jakby lekko miękkich w dotyku. Ale nic z tym nie robiłem, zostawiłem a teraz kwitnie.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Nie gniewaj się ale on wygląda jak bida z nędzą. Jeśli masz dożo roślin to warto zaopatrzyć się w Bio-algeen S90, Basfoliar Aktiv, czy coś w tym stylu, czasem bywa w małych opakowaniach.
No ale zdjęcie było zrobione miesiąc temu..a piszesz że tak wygląda dzisiaj (21 stycznia).
- dukra13
- 200p

- Posty: 270
- Od: 23 sie 2007, o 22:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Patyczek i albo podeprzyj albo obwiąż. Przyjdzie lato, dostanie słoneczka, to liście będą sztywniejsze. Możesz trochę podsypać kredą albo pokruszonymi skorupkami z jajek doraźnie. Albo jak masz wodę z gotowania jajek to też można podlać, tylko bardzo ostrożnie na podstawek. Z wodą bardzo oszczędnie, tyle aby nie zasuszyć rośliny, bo cebula ma zgromadzone zapasy.
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
No proszę Cię..zobacz ile tam się wapnia osadziło wewnątrz doniczki na styku z ziemią, twardą wodą podlewa a Ty jeszcze mu wapnia zalecasz dołożyć.. oczywiście to moje osobiste spostrzeżenia i nikt się ze mną nie musi zgadzać.
Ciekawy jestem jak liście teraz wyglądają.
Ciekawy jestem jak liście teraz wyglądają.
- sauromatum
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1730
- Od: 18 maja 2010, o 08:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Zgadzam się z pelikano11 - w doniczkach podlewanych wodą kranową osadza się biały osad - są to sole wapnia, nie bardzo wiem w czym miałoby pomóc dokładanie wapnia. Liście wskazywały na niedobór światła - a jako, że jest to zdjęcie z grudnia to światła naturalnego było bardzo mało i jeszcze północny parapet. Pamiętajcie, że przesolenie podłoża jest czasem bardziej niebezpieczne niż brak jakiegoś pierwiastka - przesolenie w sensie przenawożenie 
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
sauromatum ale gdybyś dał swojemu z poprzedniej strony (17 stycznia) trochę azotu, to by się nie obraził.
Przesolić, a nie zasolić podłoże? Nie lepiej pisać ludzkim językiem? Nawozić z głową
Przesolić, a nie zasolić podłoże? Nie lepiej pisać ludzkim językiem? Nawozić z głową
- sauromatum
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1730
- Od: 18 maja 2010, o 08:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
pelikano11 dodam, że moje cebule są nawożone prawie przy każdym podlewaniu więc azotu im nie brakuje. Jedyne czego im może brakować to światła - ponieważ stoją na oknie od zachodu gdzie kilka metrów obok stoi kolejny blok i bezpośredniego światła tam nie ma więc w pokoju jest bardzo ciemno. Dodatkowe nawożenie azotem spowoduje jeszcze szybszy wzrost a nie jest to wskazane przy tak słabym świetle.
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Może zdjęcie przekłamuje, trochę żółtawa ta zieleń. Miałem na myśli nawożenie dolistne (interwencyjne).
- sauromatum
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1730
- Od: 18 maja 2010, o 08:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Hippeastrum/Amarylis - porady ,uwagi,zapytania
Masz rację - zieleń jest dość jasna - ale tak jak napisałem jest to niestety wynik braku światła. Jak dzisiaj zdążę to zrobią mu zdjęcie aktualne - od 2 dni jest w najjaśniejszym pokoju więc powinno być widać różnicę koloru 



