Minibotanik Jacka cz.10
- magduska81
- 500p
- Posty: 562
- Od: 11 wrz 2012, o 22:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nad Wisła-Ach Lubelskie :)
Re: Minibotanik Jacka cz.10
I jak zwykle cudne kwiatki z Jackowej rabatki ;)
Przez moj ogród przewineło się wiele osób... po każdym została jakaś pamiątka. Najdroższe są te, które pozostały w sercu.
Sprzedam/wymienię:Byliny Krzewy Kwiaty rustykalne
Moje małe co nieco
Sprzedam/wymienię:Byliny Krzewy Kwiaty rustykalne
Moje małe co nieco
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Przepraszam...Nie chciałam Ci zrobić przykrości. Wiem, że kochasz astry a nie "marcinki"
Jestem świadoma jak ważna jest w botanice poprawna nomenklatura.Mimo to lubię tę potoczną nazwę astrów, gdyż według mnie ma duży ładunek emocjonalny.
Kolekcja astrów zachwycająca. I z roku na rok coraz większa mimo, że o dziwo astry są troszkę traktowane po macoszemu u nas. A szkoda...Przecież o tej porze roku te wszystkie kolory robią wrażenie.

Kolekcja astrów zachwycająca. I z roku na rok coraz większa mimo, że o dziwo astry są troszkę traktowane po macoszemu u nas. A szkoda...Przecież o tej porze roku te wszystkie kolory robią wrażenie.
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku u Ciebie jesień tradycyjnie kolorowa dzięki dużej kolekcji astrów. Napisałeś ...
Owszem każdy z nas zna kilka i to wszystko.
Pozdrawiam i życzę złotej jesieni.
Hobby przyjemne, pobudza chęć do nauki, zdobywania i poznawania w realu kolejnych odmian. Przy okazji my dowiadujemy się ,że astrów może być aż ... tyleAstry mnie pochłonęły i kolekcja się powiększa. No i przy okazji troszkę wiedzy o nich liznąłem.

Pozdrawiam i życzę złotej jesieni.
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Neno, z tą pełnością astrów różnie bywa. Z czasem pokazują środek, np. 'Marie Ballard'. I ogólnie chyba jest znikoma ilość pełnych astrów, bo mi na razie udało się upolować dwa.
Wracam do astrów nowobelgijskich, bo to najliczniejsza grupa i kolejne zakwitają. Tegoroczna premiera:

Jadziu, aster turbinellus ma niezwykły wygląd ale nie potrafię tego pokazać na zdjęciu. Łodyżki cieniutkie więc lekko wyginające się, listki łuskowate, a na końcu kwiatuszek. Przypomina mi to fajerwerki!
Kolejny aster trochę nawiązuje do takiej budowy wygiętych łukowato gałązek ale jest masywniejszy i ma większe listki jak na nowobelgijskiego przystało:

Magdo dzięki! Cudne kwiatki powiadasz?
No to kolejny też będzie "cudy". Nówka tym razem o ciekawie wygiętych płatkach w rynienkę:

Izo, ja wiem, że nie chciałaś mi dokuczyć
Jednak u mnie ani nie było takiej tradycji, by mówić "marcinki", a jeszcze inni mówią "michałki" więc to tylko niepotrzebne zamieszanie jakby nie było w publicznym miejscu, jakim jest to forum. I jako językoznawca i jako miłośnik astrów mówię NIE dla takich nazw w strefie publicznej.
Tak, astry traktowane są po macoszemu i przyznam, że prezentowane teraz nowobelgijskie trochę się przyczyniły do takiej opinii, bo łatwo wymykają się spod kontroli
Tę odmianę przesadziłem, bo rosła błyskawicznie a i tak w tym roku znalazłem ją w starym miejscu. Jest to odmiana o bardzo dużych kwiatach (prawie 4cm średnicy) i nie chorująca na mączniaka:

Krysiu, jesień to bardzo kolorowa pora roku. Przynajmniej w moim ogrodzie, dlatego przedkładam ją nad inne.
Zdobywanie wiedzy i stymulowanie naszego mózgu jest niezbędne, bo szare komórki bez tego obumierają
A takie czy inne hobby jest świetnym do tego pretekstem.
Jeszcze jeden aster, który gdzieś się zawieruszył wcześniej, a kwitnie już dość długo i w ogóle mam go od dawna:

Wracam do astrów nowobelgijskich, bo to najliczniejsza grupa i kolejne zakwitają. Tegoroczna premiera:

Jadziu, aster turbinellus ma niezwykły wygląd ale nie potrafię tego pokazać na zdjęciu. Łodyżki cieniutkie więc lekko wyginające się, listki łuskowate, a na końcu kwiatuszek. Przypomina mi to fajerwerki!
Kolejny aster trochę nawiązuje do takiej budowy wygiętych łukowato gałązek ale jest masywniejszy i ma większe listki jak na nowobelgijskiego przystało:

Magdo dzięki! Cudne kwiatki powiadasz?


Izo, ja wiem, że nie chciałaś mi dokuczyć

Tak, astry traktowane są po macoszemu i przyznam, że prezentowane teraz nowobelgijskie trochę się przyczyniły do takiej opinii, bo łatwo wymykają się spod kontroli


Krysiu, jesień to bardzo kolorowa pora roku. Przynajmniej w moim ogrodzie, dlatego przedkładam ją nad inne.
Zdobywanie wiedzy i stymulowanie naszego mózgu jest niezbędne, bo szare komórki bez tego obumierają

Jeszcze jeden aster, który gdzieś się zawieruszył wcześniej, a kwitnie już dość długo i w ogóle mam go od dawna:

- mar33
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6371
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku wszystkie piękne !!! 

Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Witaj Jacku,następne pięć odmian i pięć piękności ,ta prostota i kolory bardzo je wyróżniają ,cieszę się ,że je kolekcjonujesz ,bo już widzę ,że zasługują na to,pozdrawiam 

- pelagia72
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8937
- Od: 2 mar 2009, o 21:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku
Twoje astry można oglądać bez końca...
Szczerze mówiąc uważam za najpiękniejsze te bardziej tradycyjne odmiany o dużych kwiatach.
Ale wszystkie są urocze i dodają piękna i zwiewności przygaszonemu ogrodowi w późnych miesiącach.
Z moich obserwacji wynika , że mam kilka odmian nowobelgijskich i krzaczastych, które by Cię ucieszyły
Jacku niska, ciemnofioletowa odmiana astra nowoangielskiego - nie pamiętam nazwy, którą się zachwycałam kiedyś u Ciebie - jeszcze nie kwitnie prawda
Kupiłam wiosną w kapersie i moja ma wciąż pąki.
Twoje astry można oglądać bez końca...
Szczerze mówiąc uważam za najpiękniejsze te bardziej tradycyjne odmiany o dużych kwiatach.
Ale wszystkie są urocze i dodają piękna i zwiewności przygaszonemu ogrodowi w późnych miesiącach.
Z moich obserwacji wynika , że mam kilka odmian nowobelgijskich i krzaczastych, które by Cię ucieszyły

Jacku niska, ciemnofioletowa odmiana astra nowoangielskiego - nie pamiętam nazwy, którą się zachwycałam kiedyś u Ciebie - jeszcze nie kwitnie prawda

Kupiłam wiosną w kapersie i moja ma wciąż pąki.
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Marysiu, dziękuję. Astry zasługują na takie słowa
Aster od Ciebie sprawuje się wyśmienicie

Marto, trafiłaś w samo sedno - prostota astrów jest ujmująca! A w tej prostocie ogromna różnorodność! Dziś zacząłem astrem z gatunku lateriflorus i pociągnę ten temat, bo to niezwykłe astry! Takie drobiażdżki (bardzo spodobało mi się to określenie Miłki
) a przykuwają wzrok, bo wyglądają koronkowo no i to co je wyróżnia - różowe koszyczki:

Agnieszko, zapewne masz na myśli astra nowoangielskiego 'Purple Dome'. Kwitnie od co najmniej dwóch tygodni. Nowoangielskie potrzebują słońca, by się rozwinąć więc na pewno to zrobi.
Astry wszystkie są urocze; zarówno te "tradycyjne" jak je określiłaś, jak i te drobnokwiatowe, których nietradycyjność polega na tym, że są mniej znane i nie rosną dziko u nas. Ja się zakochałem w tych maluchach i skrzętnie je gromadzę, dlatego wybacz ale dziś same takie
To aster z kolekcji Hozera i tak go nazywam. Już był pokazywany ale teraz osiągnął pełnię kwitnienia. Ilość kwiatuszków oszałamiająca!:


Aster od Ciebie sprawuje się wyśmienicie


Marto, trafiłaś w samo sedno - prostota astrów jest ujmująca! A w tej prostocie ogromna różnorodność! Dziś zacząłem astrem z gatunku lateriflorus i pociągnę ten temat, bo to niezwykłe astry! Takie drobiażdżki (bardzo spodobało mi się to określenie Miłki


Agnieszko, zapewne masz na myśli astra nowoangielskiego 'Purple Dome'. Kwitnie od co najmniej dwóch tygodni. Nowoangielskie potrzebują słońca, by się rozwinąć więc na pewno to zrobi.
Astry wszystkie są urocze; zarówno te "tradycyjne" jak je określiłaś, jak i te drobnokwiatowe, których nietradycyjność polega na tym, że są mniej znane i nie rosną dziko u nas. Ja się zakochałem w tych maluchach i skrzętnie je gromadzę, dlatego wybacz ale dziś same takie

To aster z kolekcji Hozera i tak go nazywam. Już był pokazywany ale teraz osiągnął pełnię kwitnienia. Ilość kwiatuszków oszałamiająca!:

- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku faktycznie ten pełny marcinek jest cudny takie właśnie lubię
- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9838
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jak Ty już pokażesz takiego Herbstmorgena albo Dauerblaua, to paść można!
Jak nie mam, to przynajmniej sobie popatrzę!

Jak nie mam, to przynajmniej sobie popatrzę!

Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
- mar33
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6371
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Jacku cieszy mnie, że pięknie rośnie chociaż ten rok dla nich ciężki
ten z kolekcji Hozera jest piękny, lubię takie maluszki 


Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 15026
- Od: 3 gru 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Minibotanik Jacka cz.10
JACKU,napisz jak wysokie sa astry MILKA i HERBSTMORGEN
Oba bardzo piękne
Zrobił byś mi sporą przyjemność zamieszczając ich fotki u mnie
Ale obligu nie ma ...
Pozdrawiam,
Sławek

Oba bardzo piękne

Zrobił byś mi sporą przyjemność zamieszczając ich fotki u mnie

Ale obligu nie ma ...
Pozdrawiam,
Sławek
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Geniu, fajny asterek ale na razie nie przyrasta
Zobaczymy, co będzie dalej, bo w tym roku wiele astrów ma problemy.
Dziś dokończę prezentację astrów nowoangielskich, bo już wszystkie w komplecie zakwitły. Przede wszystkim na tego czekałem - jedyny niski z nowoangielskich:

Miłko, kokietujesz mnie?
Chyba bardziej podobają Ci się zdjęcia niż astry, bo kwiatki wymienionych astrów są dość typowe
Ale dzięki!
Kolejny - adekwatny do swojej nazwy - wyrazisty rubin:

Karolciu, nie może być inaczej! Astry to królowe jesiennych rabat!

Marysiu, ogólnie dla wielu kwiatów rok był ciężki ale coś tam da się wydłubać i cieszyć myślą, że kolejny rok będzie lepszy
Aster Hozera ma szarobłękitny kolor kwiatów, co go zdecydowanie wyróżnia. Poza tym jest bardzo zwiewny, bo ma drobniutkie listki i cienkie pędy. Jest wyjątkowy!
Na tego astra czekałem, by dokończyć prezentację astrów nowobelgijskich:

Sławku, dzięki wielkie! 'Herbstmorgen' ma 120cm, a co do 'Milki' to mam tego astra pierwszy rok i chyba nie osiągnął wysokości docelowej. Ma w tej chwili 60cm.
Dla Sławka pozostała "tylko" siewka ale za to z widokiem, na który sam czekałem. Nareszcie jest ciepło i zaroiło się między astrami


Dziś dokończę prezentację astrów nowoangielskich, bo już wszystkie w komplecie zakwitły. Przede wszystkim na tego czekałem - jedyny niski z nowoangielskich:

Miłko, kokietujesz mnie?


Kolejny - adekwatny do swojej nazwy - wyrazisty rubin:

Karolciu, nie może być inaczej! Astry to królowe jesiennych rabat!

Marysiu, ogólnie dla wielu kwiatów rok był ciężki ale coś tam da się wydłubać i cieszyć myślą, że kolejny rok będzie lepszy

Aster Hozera ma szarobłękitny kolor kwiatów, co go zdecydowanie wyróżnia. Poza tym jest bardzo zwiewny, bo ma drobniutkie listki i cienkie pędy. Jest wyjątkowy!
Na tego astra czekałem, by dokończyć prezentację astrów nowobelgijskich:

Sławku, dzięki wielkie! 'Herbstmorgen' ma 120cm, a co do 'Milki' to mam tego astra pierwszy rok i chyba nie osiągnął wysokości docelowej. Ma w tej chwili 60cm.
Dla Sławka pozostała "tylko" siewka ale za to z widokiem, na który sam czekałem. Nareszcie jest ciepło i zaroiło się między astrami


- takasobie
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 9838
- Od: 1 mar 2009, o 22:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Minibotanik Jacka cz.10
Nic z tego! Żadnej kokieterii! Lubię dobre zdjęcia bez względu, co na nich jest! Ja się uczę, każdy się uczy! Potrafię docenić dobre światło i kadr! Kwiaty są wdzięcznym obiektem, a jeśli się uchwyci blask płatków, to już miodzio!
No a astry? Przecież wiesz!
No a astry? Przecież wiesz!

Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6