Ogród w środku lasu- u czarownicy
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42373
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aguś a czy przechowujesz pelargonie przez zimę?
- Ola2310
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3071
- Od: 24 maja 2015, o 13:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wojkowice śląsk
- Kontakt:
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Dziewczynki ja moje pelargonie na jesień tnę. Zostawiam sobie parę pędów które wsadzam zaraz do ziemi i przez zimę robią mi się młode...reszta do wyrzucenia.W lutym są już na tyle duże ,że znowu z nich robię odszczepki i znów do skrzynek.Żeby nie mieć za dużo skrzynek na parapecie , bo miejsca brak , wsadzam np. do 2 jak najwięcej pędów a dopiero w lutym , marcu do skrzynek właściwych.... Tym sposobem mam ich pełno i jak widać w moim poście gęsty busz się już zrobił....Zasilam plantonem do pelargoni i tyle.
Tak robię ze zwisającymi jak i stojącymi.
Próbowałam pierw je przetrzymywać w piwnicy przez zimę, ale nie chciały na wiosnę odbijać.W tym roku mam wszystkie swoje a mam ich 7 skrzynek.Są tak gęste że nie mam się jak dostać do nich jak podlewam...Musiałam kupić specjalnie podlewaczkę z takim długim dziubkiem, żeby trafić w doniczkę.Inaczej woda spływała po liściach.
Tak więc polecam wam ten sposób....
Tak robię ze zwisającymi jak i stojącymi.
Próbowałam pierw je przetrzymywać w piwnicy przez zimę, ale nie chciały na wiosnę odbijać.W tym roku mam wszystkie swoje a mam ich 7 skrzynek.Są tak gęste że nie mam się jak dostać do nich jak podlewam...Musiałam kupić specjalnie podlewaczkę z takim długim dziubkiem, żeby trafić w doniczkę.Inaczej woda spływała po liściach.
Tak więc polecam wam ten sposób....
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aga widzę, że wąż w pogotowiu do podlewania, czy u Ciebie także ta okrutna susza?
Cukinie ładnie się wiążą, ja w sobotę zapomniałam do swoich zajrzeć.
Pojechaliśmy tylko na podlewanie.
Widzę, że posiałaś godecję, bardzo lubię te kwiaty i sieję na warzywniaku w rządku na bukiety, długo w wazonie stoją i pomimo suszy ładnie kwitną.
Cukinie ładnie się wiążą, ja w sobotę zapomniałam do swoich zajrzeć.

Widzę, że posiałaś godecję, bardzo lubię te kwiaty i sieję na warzywniaku w rządku na bukiety, długo w wazonie stoją i pomimo suszy ładnie kwitną.

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16305
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Chyba już u nikogo nie ma suszy, bo deszcze przeleciały przez cały kraj. W jednym miejscu mniej, w drugim więcej, ale chyba każdy dostał swoją porcję. Można choć trochę odetchnąć od podlewania.
- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Marysiu, poprzednie mi zmarzły, teraz kilka pędów utnę na nowe jak radzi Ola, a resztę przechowam w domu na parapecie 
Dzięki Olu za poradę
Tajeczko tak, to są węże zwykłe a dalej już linie kroplujące ale to nie wystarcza u nas... niestety
Cukinii mam tyle że chyba zacznę eksportować za granicę
Godecję uwielbiam ale żałuję jej do dzbanka, wolę w ogrodzie
Oj tak Wando, nareszcie. Chociaż dziś musiałam coś wsadzić na grządkę i okazało się to co zwykle, po wierzchu mokra skórka a w środku suchy pieprz. A tak lało wczoraj

Dzięki Olu za poradę


Tajeczko tak, to są węże zwykłe a dalej już linie kroplujące ale to nie wystarcza u nas... niestety

Cukinii mam tyle że chyba zacznę eksportować za granicę

Godecję uwielbiam ale żałuję jej do dzbanka, wolę w ogrodzie

Oj tak Wando, nareszcie. Chociaż dziś musiałam coś wsadzić na grządkę i okazało się to co zwykle, po wierzchu mokra skórka a w środku suchy pieprz. A tak lało wczoraj

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12137
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aguś fuksje pięknie kwitną, a hortensja cudna z takką ilością kwiatów.
Jak dalie obsypią się kwiatami, będzie kolorowo. Leczo i inne potrawy cukiniowe pewnie często w kuchni się pojawiają.
M chwal,
że się angażuje w prace ogrodowe, nie każdy jest chętny.



- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11411
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aga ja swoją godecję posiałam na warzywniaku specjalnie na bukiety, dlatego mi nie żal z tamtąd ścinać.
U mnie sytuacja identyczna, niby porządnie padało przez dwie godz, a suchy piasek pomiędzy palcami się przesypuje.
Muszę Ci się pochwalić, że w sobotę jedziemy do Twojego miasta, już nie mogę się doczekać, gdyż uwielbiam po drodze oglądać piękne krajobrazy.

U mnie sytuacja identyczna, niby porządnie padało przez dwie godz, a suchy piasek pomiędzy palcami się przesypuje.
Muszę Ci się pochwalić, że w sobotę jedziemy do Twojego miasta, już nie mogę się doczekać, gdyż uwielbiam po drodze oglądać piękne krajobrazy.

- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 17399
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Hibiskus już ci kwitnie.
U mnie ledwo małe pączki widziałam
Ja tez co raz zaglądam do cukinii i dyni .rosną pomaleńku już widoczne sa


U mnie ledwo małe pączki widziałam

Ja tez co raz zaglądam do cukinii i dyni .rosną pomaleńku już widoczne sa

- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Cyma, czasami chwalę
Aniu, nie mam hibiscusa. Być może chodzi o fuksję? Albo malwę
Ale chciałabym go mieć i za rok może o tym pomyślę.
Wysadziłam dużo dyniowatych ale na razie tylko cukinie zakwitły.
Teresko, będziesz w Białymstoku? Pewnie w gości? Jeśli znajdziesz chwilkę to zapraszam do lasu

Aniu, nie mam hibiscusa. Być może chodzi o fuksję? Albo malwę

Ale chciałabym go mieć i za rok może o tym pomyślę.
Wysadziłam dużo dyniowatych ale na razie tylko cukinie zakwitły.
Teresko, będziesz w Białymstoku? Pewnie w gości? Jeśli znajdziesz chwilkę to zapraszam do lasu

- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 17399
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
O widzisz ślepota jedna ze mnie to zdjatko wzięłam za kwitnący hibiskus


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4987
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aguś ale się uśmiałam z ratowania świata przez twojego ema
Kotek bardzo podobny do mojego, tyle że mój ma więcej białego na pyszczku... Piesio też śliczny 


Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 11653
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
U mnie też podlanie pozorne ledwo z wierzchu...dobre i to ale więcej by się chciało!
Dzisiaj miałam kilka spraw do pozałatwiania więc dopiero po obiedzie wyruszam w plener.Kilka nowości sobie przywlokłam a jakże...
Od razu humor lepszy choć to żadne unikaty , nowością będą w moim ogródku!
Dzisiaj znowu grzeje
...

Dzisiaj miałam kilka spraw do pozałatwiania więc dopiero po obiedzie wyruszam w plener.Kilka nowości sobie przywlokłam a jakże...


Dzisiaj znowu grzeje


- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Aniu, to godecja, strasznie ją lubię
Clem, kotek-Perła to chytrus, a pies- głupol
Ostatnio chciałam nim poszczuć obcego psa by nie wchodził nam na działkę i nie rozgrzebywał grządek a ten zawinął się piętnaście razy wokół własnego ogona na 1 m kwadratowym, po czym zgubił trop i truchtem wrócił za bramkę
Maryniu, u mnie też skwar, po ulewie ani śladu. Już znów podlewałam...

Clem, kotek-Perła to chytrus, a pies- głupol


Maryniu, u mnie też skwar, po ulewie ani śladu. Już znów podlewałam...

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7196
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
To mogę Twojemu grabę daćwitch pisze:
Mój chłop zrywa wiśnie... Tak jak ze wszystkim, robi przy okazji milion innych rzeczy![]()


A psiak i kocię poproszę wygłaskać porządnie, bo roślinki kofam ale sierściuszki bardziej.
- witch
- 1000p
- Posty: 3102
- Od: 9 cze 2013, o 10:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Białystok.
Re: Ogród w środku lasu- u czarownicy
Zaraz mu o tym powiem
Zwierzaki wypieszczę na pewno

Zwierzaki wypieszczę na pewno
