Witajcie Kochani.
Soniu jak widzę Ty też masz słabość do słabeuszy.

Bardzo dobrze! Niech się teraz Twoje nowe różyczki pięknie odwdzięczają za daną im szansę.
Iwono i Piotrze i
Ruda dziękuję Wam za miłe słowo.

Zapraszam do zaglądania w moje zielone progi.
Filemonku ano miałam. I on też miał, że na mnie trafił.
Marlenko gdybyśmy mogli kupować tylko kwitnące, to nie było by pomyłek ale też i ekscytacji w oczekiwaniu, co też nam z danego zakupy tak naprawdę wylezie.

Choć jak ktoś ma tak mało "hektarów" jak ja, to miejsca na pomyłki nie ma.
Sabinko ja też nie mam miejsca na pomyłki.

I niestety też nie potrafię wyrzucić roślin, nawet tych których nie chcę. Szukam im nowych domów a one ten czas spędzają nadal na rabatach.
Elwi czy ja też będę musiała co rok wykopywać swe tulipany? Błagam Cię... nie mów, że tak...
To był zdecydowanie dobry dzień, bo cały dzień spędziliśmy na działeczce.

Uwielbiam ją!
Wiele, bardzo wiele dziś zdziałaliśmy, bo nie ma to jak praca zbiorowa.

Ja , Emuś i Mamcia.

Jestem bardzo zadowolona. Doprowadzam do porządku i stanu pokazywalności kolejny działkowy zakątek. Będzie tam
mini hostowisko. Znajduje się ono pod choinkami. Funkie posadzone. Pomiędzy nimi bądrówki. Czekam jeszcze na jedną gigant hostę z BR (mają wysłać po weekendzie). I trzeba wysypać korą, czyli znów trzeba kupić kilka worków ale za to "bydzie piknie".
Gliniany garnek znalazł lokatorów. Trzeba dać im kilka dni na zadomowienie się i ładne ułożenie:
Tulipan Creme Upstar. Całkiem fajny, niczym budyń waniliowy muśnięty sosem malinowym.
Kupione w Biedrze jako Freeman. Nie mam 100% pewności, że to one:
Super Parrot mnie wnerwiają...

bo chociaż stworzone do portrecików i posadzone w zgrabny bukiecik, to w nosie mają ład i porządek. Zobaczcie sami:
...rosną jak chcą!
Pink Star nadal zachwycają:
A tu Dolls Minuet. Piękna malinowa czerwień:
elusia723 pisze:A jak nazywa się ten kwiat na pierwszym zdjęciu w tle - niebieski - piekny

Nie wiem jak to się stało Elu, że umknęła mi odpowiedź Tobie... Przepraszam...
Ten kwiatuszek to niezapominajka.
A tu Brunera. Kwiatek bardzo podobny tyle, że mniejszy:
I na koniec z szerszej perspektywy, czyli kolejny ogólniaczek:
Dziękuję Wam, że do mnie zaglądacie. 