Miałam okazje spróbować w Białowieży miodu z płatkami róży i zachwyciłam się tym nietypowym przysmakiem. Nie mam szczęścia do sadzenia róży pomarszczonej, ale nie poddam się

Te na zdjęciu owocujące posadziłem w ubiegłym roku ale po jednym krzaku miałem już wcześniej . Odmianę Witaminnaja wykarczowałem gdyż słabo owocowała ,owoce były mniejsze niż u caniny a w dodatku była siedliskiem robali które bez kilku oprysków niszczyły cały plon . Owoce Karpatii mają ok 2cm średnicy .and777 pisze: Ile lat po posadzeniu czekałeś na owoce róży Karpatia i Witaminnaja?
Duże owoce ma Karpatia.
Ja mam Karpatię i przyznam, że słabo rośnie i jest podatna na maczniaka. Fakt, że rosła w trawie a sadzonki ze sklepu internetowego były bardzo mizerne.Darko52 pisze:Czy ktoś ma róże Konstancin?
Po ilu latach owocuje , oraz czy jest odporna na suszę?
Czytałem, że owoce tej róży mają najwięcej wit. C.
W naszej szerokości geograficznej, nic jej nie dorównuje.
Pozdrawiam. Darek.
A mnie trochę śmieszą te ooogromne różnice zawartości witaminy c w różnych odmianach. Powiem dlaczego ? otóż w ubiegłym roku moja teściowa zerwała owoce róży które częściowo już były przejrzałe - rugosa to była. Ochy i achy na temat witaminy c. Nie wiem ile czasu kobitki dłubały nasiona z owoców żeby je oczyścić, moja, nie powiem, już ostro przeklinała. Teściowa ładnie wszystko zblendowała, zapakowała do woreczków i do zamrażarki (z -20C przynajmniej).pomidormen pisze:Karpiatia to róża o ..dużej ilości witaminy C, selekcjonowana do uprawy na owoce
No utlenia się, fakt, ale może nie mieszaj utleniania z niszczeniem witaminy clucas070707 pisze:Witamina C utlenia się łatwo przy obróbce owoców (krojenie, gotowanie, mrożenie itp.).