Krysiu,pokazuję zdjęcia po kolei jak upływa lato ,ale nie wytrzymałam i przeleciałam dalej ,żeby zobaczyć dalie ,tak je lubię ,wiec wstawiłam tylko 2 zdjęcia ,bo nie chcę już mieszać,troszkę zakątków się zrobiło,za pysznogłówką jest biała hortensja Annabell,pozdrawiam
Aluś,możesz papugować ,nawet będzie mi miło,że coś podobnego będzie w Twoim ogrodzie,dalie też kocham i nawet nie przeszkadza mi ta praca przy nich,tak potrafią się odwdzięczyć to też kwiaty z ogródka mojej babci, buziaczki
Moniczko,to sprawdzaj i pisz uzupełnimy te braki,i muszę Ci powiedzieć ,że tylko z Warszawą były takie problemy,wszyscy szybciutko dostali przesyłki,a dalie zawsze warte sa zachodu ,bo są po prostu cudne,pozdrowienia dla Ciebie
Aniu,ja teżz tak myślę ,że dla takiej urody jaką mają dalie warto się troszkę natrudzić ,zrobię taki daliowy pokaz ,a cebulowe u mnie też są na wierzchu,i tak jest co roku ,jak nie ma śniegu to ich widać,ale nigdy nic im sie nie dzieje,więc spoko jak się martwisz to możesz je okryć ,to nigdy nie zaszkodzi,ale ja na pewno nie będę ich okrywać,nie musisz się przypominać bo ja Ciebie mam już zapisaną na nasionka tytoniu,kleome maków i dopisałam irysy,a o adres sama się upomnę,pozdrawiam i buziaczki przesyłam
Marzenko,witaj ,byłam u Ciebie , masz zamknięty rozdział,,ale obejrzałam Twój ogród i piękne ptaki ,dużo można się nauczyć ,nawet moje wnuki z zaciekawieniem oglądały,super je uchwyciłaś
Kasiu,nie wymyśliłabym takiej nazwy -pudziany,ale to do nich pasuje

,ja ich bardzo kocham
Aniu,wiewióreczko,mnie też spada nastrój ,wszystko w tym domu takie monotonne,dzisiaj byłam co prawda w ogrodzie i obsypywałam rabaty obornikiem gołębim ,na wiosnę będzie mniej pracy ,a ja w moich daliach to grzebię dopiero na wiosnę ,w kwietniu ,wsadzam je do doniczek i rosną w pokoju,w ładny dzień idą na pole ,a na noc do pokoju,bardzo dużo przyspieszy sie wegetację i bardzo wczas zaczynają kwitnąć i nieprzerwanie kwitną do mrozów,pozdrawiami
