DTJ_1 
witaj

zapraszam do oglądania...rośliny rzeczywiście bardzo się rozrosły, niektóre były nie dzielone od bardzo długiego czasu...np.funkie, niektóre mają średnicę 1 m. Na skalniaku skalnice były podzielone i posadzone po dwie trzy w różnych miejscach, przez sezon zapełniły prawie cały skalniak. Wcześniejsze wątki to

ale od czegoś trzeba zacząć

nie było internetu, wiadomości tylko z prasy ogrodniczej...rośliny też nabywane na okolicznych bazarkach...dużo wysiewów z nasion, sadzonki od znajomych...teraz jest inaczej. Co do zasilania to głownie idzie przekompostowany obornik bydlęcy...co roku na jesieni jakiś kawałeczek rabaty jest zasilany...głownie w miejscach gdzie rosną rośliny cebulkowe. Przy okazji są wykopywane i przesadzane na nowe stanowiska...zaprawiane w środkach grzybobójczych. Prowizoryczny kompostownik też posiadam, trawa, resztki roślinne po rozłożeniu przewożone są pod rośliny. Dochodzi jeszcze podlewanie gnojówką z pokrzyw i skrzypu. Kwasoluby, rododendrony podlewane są dwa razy w sezonie rozrobionym w wodzie torfem, co roku dookoła krzaków w obrębie korony dosypywana jest ziemia torfowa, na wierzch idzie kora sosnowa...jakoś to wszystko funkconuje

Skalniaczki nie są zasilane, nie potrzebują tego
Mati 
w parku wiadomo, atrakcją jest staw...rodzina łabędzi, kaczki. Stary drzewostan, rzeźby...spacerujące starsze osoby. Młodzież widać tylko w roku szkolnym, w wakacje jakoś pusto się robi
Najfajniejsze chyba są bardzo ozdobne drewniane wille i czyste powietrze, cisza i spokój...nie ma takiej bieganiny jak w miastach
Janku 
teraz chyba będziesz mijał te strony, autostradą będzie wygodniej dojechać do Lublina...pochwaliłam się w końcu jest autostrada

Kolejka z tego co się orientuję to kursuje tylko w określonym czasie...mieszkam z drugiej strony Nałęczowa, nie jestem na bieżąco

Trasę fajną wybierałeś, okolice są piękne

no i mija się budynki z wkomponowanym piaskowcem
Rośliny od Danusi dostały takie gniazdka, lepiej się przyjmą
Znalazł się podczas porządków na stryszku, dzieci kiedyś na ocenę do szkoły robiły...wyrób teścia
