Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
roza333
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3865
Od: 4 maja 2010, o 11:30
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie Tarnowskie Góry

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Witaj Jaguś ja do Ciebie zaglądam ale rzadko piszę :oops: lubię Twój uporządkowany ogród i oczywiście kociaki Szuwarek jest boski i to spanko na książce ;:224 .Mnie odwiedza taki rudzielec
Obrazek
Awatar użytkownika
Jagodka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5401
Od: 24 sty 2011, o 22:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

No , niestety Jagodo Pomorska - dalej się panoszą - tu i ówdzie - zmory i utrapienie mojego ogrodu ; ślimaki i nornica / ce ;:145 . Masz rację - z jednej strony lepiej dla co niektórych roślin ( róże ) - by zima była łagodna - a z drugiej strony - niech lepiej będzie ostra , a krzewy różane dobrze zabezpieczymy - inaczej - zeżrą wszystko , jak leci - bo białych kuleczek - pozostawiły ślimaki wszędzie - multum . Najwięcej pod floksami płożącymi , kamieniami , obrzeżami etc...
Wiesz co , tak sobie pomyślałam - nie będziesz mieć ani reumatyzmu , ani też nie będzie Ci zimno , bo kociambry zadbają o Ciebie nawet zimą . Tulaski i głaski dla nich ...a jak tam Szuwarek ?
Pozdrawiam z deszczowej , ale ciepłej Małopolski ;:196 :wit
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10608
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Witaj Jagi po cichutku chodzę po Twoich włościach i podziwiam istniejący porządek.
A jeszcze Twoje kwitnące róże przyspieszają mnie o bicie serca , co prawda i nie tylko one.
Nie umiem pisać by oddać nieuchwytny gołym okiem nastrój zielonych pokoi a jeszcze jak gdzieś w tyle głowy tkwią Twoje słowa do nieudaczników w pisaniu to strach mnie ogarnia i wolę cicho siedzieć.
Jestem tu ,piszę sprowokowałaś mnie będąc w moim dzikim ogródku miłymi słowami skierowanymi do mnie, a tego nie zapomina się.
A Szuwarek chyba został już docentem ...uczony kotuś uczony... :)
Miłej niedzieli ;:cm
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Jagodo, dziękuję za cudną Comte ;:168 . Mam ją u siebie i mimo, że jest turlającym się niemowlaczkiem (bo sadzona dopiero wiosną tego roku) to zdążyła mnie zachwycić żywotnością i tempem w jakim przyrasta. Nawet teraz po tygodniu mrozów, gdzie temp. nad ranem nie była wyższa niż -5 i wszelkie kwitnienie spisałam już na straty, zauważyłam masę pąków, które wykorzystują ocieplenie i zaczynają się rozwijać ;:oj No terminatorka normalnie.
P.S. mam w domu..a właściwie moje dzieci mają hodowlanego szczurka, tak więc myszowate i dla mnie nie są straszne. A co najśmieszniejsze, całkiem niedawno, jeden z kotów zamiast próbować atakować klatkę to tylko ją obwąchał i totalnie zlekceważył mieszkańca :shock: . Dziwne, bo myszy polne przynosi nam regularnie pod drzwi ;:224
Awatar użytkownika
dorotka350
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 5520
Od: 26 maja 2014, o 20:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Jagódko :wit
Zajrzałam dzisiaj i widzę ,że sporo mnie ominęło. Tyle Twoich róż jeszcze kwitnie, że aż trudno uwierzyć, że mamy listopad :) . Pogoda łaskawa i dosyć ciepło.... miło zobaczyć kwitnące królowe.

Jak się u Ciebie sprawuje Abraham Darby?
Bardzo mnie to ciekawi, ponieważ jest wiele złych opinii o niej. Napisz, proszę jak długo ją masz i czy jest zdrowa?
slanka-flora
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Posty: 15026
Od: 3 gru 2011, o 09:38
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Ludzie listy piszą,a co z Gospodynio :?:
Czyżby gdzieś wybyła :?: A może ją odcięło :?:
Są pytania - czekamy na odpowiedzi ;:108
Ze skautowswkim pozdrowieniem,
Slawek
JagiS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5047
Od: 8 kwie 2012, o 14:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Witajcie moje Kochane Zielone Ludziki!

Weekend spędziłam na majestatycznych, pięknych, ponurych, zatopionych w siwej mgle Kaszubach. Było grabienie grubego kożucha klonowych liści w towarzystwie kochanych ludzi, pogawędki o urodzie kaszubskiego ogrodu, zachwycającego o każdej porze roku, dziewięć wiecznie głodnych kotów, pyszne jedzonko i picie wódki.
Czyli wszystko, co jesienią powinno się robić ;:333.
Wracając w niedzielne popołudnie na rogatkach mojego miasta wpadłam w tak gęstą mgłę, że gdyby nie to, że znam drogę, to nie wiem, czy trafiłabym do domu...

Obrazek

Kaszubski Leonardo da Vinci.

Obrazek

Obrazek

Rosołek.

Obrazek


A wieczorkiem, wieczorkiem... niespodzianka! Powrót na boisko po kontuzji Zlatana Ibrahimowicia, mojego kultowego Ibrakadabry, w meczu PSG z Olimpique Marsylia wygranym przez PSG 2:0.

Obrazek

Zdjęcie z Facebooka, gdzie można sobie z nim pogawędzić ;:oj.
Ibra ;:167 zapuścił sobie kozią bródkę i wąsiki :shock:. Ależ to piękny kawał chłopa!!!

Zielone pokoje zastałam znowu zasłane liśćmi...

Obrazek


i porośnięte grzybami, z których jednak pożytek żaden, bo ani jadalne, ani halucynogenne ;:218,

Obrazek


no i pełne róż, które aż prosiły się o ścięcie...

Obrazek

*********************************************************************

Pepsi i Szuwarek - duet egzotyczny :uszy.

Margo, róż faktycznie jeszcze sporo kwitnie, najbujniej, rzecz jasna, Garden of Roses. Większość rozwiniętych ścięłam, co widać na powyższym obrazku. Z młodych róż pączki w stadium embrionalnym oberwałam, po co mają się wysilać. Ale wiele z nich, np. Schneewittchen, Baronesse, Granny, Clair Marshall, Parky, Laurent Cabrol ma jeszcze masę pączków, a szanse na rozkwit - marne ;:222.
W trakcie smętnej zimy wyszukam najśmieszniejsze zdjęcia Szuwarka, żeby Cię rozśmieszać, bo jak czytam, za wesoło tam u Ciebie nie jest... ;:222 (w robocie).

Dorotko dorkow0, Twój uśmiech dla mnie droższy pieniędzy ;:108.
Miałam kiedyś w Liceum Morskim ucznia o nazwisku Pająk, uroczego chłopaka, który podobno zginął marnie z powodu nadużycia czegoś. Teraz ilekroć napotkam pająka, mówię do niego: Cześć, Witek!
Wydaje mi się, że jego duch jest ciągle gdzieś blisko mnie... ;:170.

Edulkotku ;:196, jak miło, że pamiętasz i wpadasz!
Nie dziwię się, że nie nadążasz z liśćmi, tyle tego masz, i tyle innych zajęć :shock:.
Też chciałabym rozpalić ognisko i pewnie niedługo to zrobię, ale na razie wszystko mokre...
Metoda na parch jabłoni bardzo potrzebna, może się komuś przyda, bo ja chyba nie dam rady opryskiwać takich wielkich drzew ;:222. Jabłka z parchem mi nie przeszkadzają, nawet je lubię, więc pewnie pozostanę przy mozolnym grabieniu liści. Muszę to robić, żeby nie osłabiać i tak już słabych trawników.
;:196 za dobre myśli dla Wicka.

Lisico, praca zawodowa z jej najtrudniejszymi momentami to prawdziwa zakała ;:222.
No i przeszkadza zachwycać się listopadem... ;:224.
Kaszub listopadowych trochę zażyłam. Smakowały bardzo.
Nowe rozy z katalogu Tantau? To pachnie prawdziwą sensacją :shock:.

Fraszko, fajnie, że wpadłaś i na dodatek chwalisz ;:333. Rób tak, mów tak...

O, Marysia chinanit, dobrze, że jesteś, bo nie ma jak Cię dopaść... Opowiedziałaś mi bajeczkę o wiejskim ogrodzie z kąkolami itp., ja, naiwna, uwierzyłam, a tymczasem to przepiękny, kolekcjonerski, przebogaty ogród :shock:. Jak przez mgłę przypominam sobie jego początki... To możliwe? Opowiadałaś o tym na FO?
A, i kąkoli nie widziałam, a to moja ulubiona polna roślina.
A już kolekcja roślin z ogrodu zimowego to jakiś szał! Niejedna palmiarnia takiego bogactwa nie zawiera...
Fajny sposób sobie znalazłaś na jesień. Nie masz wątku, to tutaj zaprezentuj nowe storczykowe nabytki.

Krótka przerwa na wywieszenie flagi, bo potem zapomnę...
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
Madziagos
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 4352
Od: 10 kwie 2012, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Sobącz/Kaszuby

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Jak to żaden pożytek z grzybów - przecież one są takie piękne.
W sobotę wieczorem wracałam z pracy - większość czasu wpatrywałam się w białe paski na środku szosy.
Od czasu do czasu widziałam, że przejeżdżam przez jakąś wieś.
Pomimo, że trasę przemierzam od wielu lat chronicznie - trudno było się zorientować, gdzie dokładnie się jest w danej chwili.
Za to poranne i wieczorne niedzielne mgły były przepiękne - okryły szczelnie całą okolicę.
Na szczęście nie musiałam nigdzie jechać.
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Witaj Podróżniczko!
U mnie wyprana flaga już wisi Obrazek
Czuję, że dobrze Ci na Kaszubach :D Widoki uspakajające :D
O chłopa to byśmy się nie pobiły, bo inne typy mnie rajcują, o kota (Ibrę) już prędzej :;230
Tych róż to Ci zazdroszczę, ale może następne lato dla szaliczka będzie łaskawsze ;:3
Czy Szuwarek i Rosołek są spokrewnieni.
To zbieraj siły do grabienia ;:196
Awatar użytkownika
Margo2
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 25223
Od: 8 lut 2010, o 12:14
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

No to miałaś miły wieczór wczoraj :D
Ulubieniec na murawie.
Niestety muszę chodzić do roboty, nie do pracy
Powoli zaczynam się jednak ogarniać psychicznie.
JagiS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5047
Od: 8 kwie 2012, o 14:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Już wróciłam z balkonu. Flaga wisi!

Coś mi się takiego porobiło, że nie mogłam pisać polskich znaków. A jak zaczęłam kombinować z różnymi klawiszami - to cały długi tekst poooszedł...

Jagódko Małopolska ;:196, moja bratnia duszo! Mnie tam się stanowczo marzy łagodna zima.
A na szkodniki naszykuję stosowny arsenał ;:163 .
Sposób na ślimacze jaja - częste wzruszanie ziemi pazurkami (niekoniecznie własnymi...), na dorosłe zaś - niebieskie granulki. Ja niespotykanie spokojny człowiek jestem, lubię i pająki, i krety, i myszowate, ale ślimaków organicznie nie znoszę ;:219.
Koty się o moją zdrowotność nie za bardzo troszczą, Ibra i Wicek latają na nocki na dwór, tylko poczciwy Szuwarek jakiś taki "kolankowy" się zrobił. I te 10 kilo nieźle grzeje...
Pogodę mamy podobną, ale ja taką gadzią, mchową aurę bardzo lubię.

He, he, docent Szuwarek, dobre, Misiu ;:333.
Spaceruj sobie spokojnie. Pisać też się nie bój, bo piszesz dobrze, od serca, komentujesz celnie i z humorem. Ale sama wiesz, że niektórym to korepetycje z polskiego i słownik ortograficzny bardzo by się przydały...
A Ciebie nieustannie podziwiam, że przy tylu zajęciach tak dobrze sobie radzisz z tą niełatwą skarpą. I też sobie po niej po cichu łażę...

Sabinko nifredilku, skoro masz Comte de Chambord, to sama niebawem zobaczysz, jaka to piękna róża. A to co pokazał jesienią - jest naprawdę zachwycające. Mój ma już trzy lata, co prawda w zeszłym roku był przesadzony, ale od trzylatka już można czegoś wymagać. Ja swoim różom pomału już pączki ścinam, dni krótkie, więc choć w domu im się przyjrzę.
To co piszesz o kocie i szczurku, to norma. "Swoich" się nie atakuje ;:306.

Dorotko350 ;:196. Róże rzeczywiście dają popis, ale pogoda listopadowa też ;:333.
Wiem, wiem, że Abraham Darby to Twój pieszczoszek, więc złego słowa o nim nie powiem.
Mam dwa krzaczki. Jeden z 2012 r., drugi (miał być Avalonem ;:218) z marketu z 2013. Oba rosną dobrze, kwitły bujnie, przynajmniej latem, choć oba do teraz mają pączki. Nie są chorowite. Dopiero w październiku dopadły je skoczki, a mnie się już nie chce z nimi walczyć.
Jedyne, co można mu zarzucić, to że zwiesza łebki, jak większość róż angielskich.
Na szybko znalazłam dwa zdjęcia z czerwca. Nie mam takiego porządku w zdjęciach róż, jak Ty ;:185.

Obrazek

Obrazek


Sławku, ahoj!

Już wiesz, co z gospodynio. Latała po Kaszubach, jak diabeł po sośnie, a potem wlepiła wzrok w szalonego szwedzkiego Serba ;:226.
Faktem też jest, że internet chodził wczoraj jak Pawlakowe konie - piechotą...
Ale baba i weksel nie gubią się na dobre, wiesz przecież ;:306.
Pozdrowienia ciepłe i serdeczne.

Madziu, witaj!
Racja, zapomniałam o niezaprzeczalnych walorach estetycznych grzybów ;:306.
Ale wolałabym móc je zjeść..., od lat ich nie jadłam, a lubię.
Jazda we mgle to niesamowite przeżycie, nie do pozazdroszczenia ;:222.
Dobrze, że mnie dopadła przed samym Pruszczem. Bałam się, żeby mi coś lub ktoś pod koła nie wlazł.
Piękne są mgły, kiedy snują się pasmami, natomiast taki gęsty tuman lekko przeraża, kiedy się jedzie.

Marysiu, za flagę Cię chwalę. I że wisi, i że wyprana.
Ja zawsze wieszam, bo jakie by to Państwo nie było, raz lepsze, raz gorsze, to zawsze jest moja Ojczyzna i innej nie chcę.
Całe życie rajcowały i mnie inne chłopy, blondyni o inteligentnych obliczach ;:224. I dopiero od 2012 wpadł mi w oko ten szalony boiskowy baletmistrz ;:218.
Szuwarek, to gdyński garażowiec, a Rosołek - kaszubski wieśniak.
Rosołek to brat cioteczny Ibry, masz pojęcie? Choć podobieństwa za grosz...
A mamusie obu kotów to trikolorki...
Bardzo się dziwnie pogoda tego lata ułożyła. Dla zielonych - rewelacyjnie, dla szaliczka - gorzej. Ale zawsze może się tendencja odwrócić.

Margo, faktycznie, cały weekend był bardzo udany ;:215.
Wiesz, do roboty pewnie przywykniesz, ale fajne to nie było. Życzę Ci spokoju i życia bez stresów.


Pierwszą część relacji ilustrowałam na początku, to drugą - na końcu.

Dzisiejsza Baronesse.

Obrazek

Zapóźniona goryczka alpejska.

Obrazek

Patrzcie, jak sobie Michałkowa truskaweczka wędruje po macierzance...

Obrazek

Nastrojowe światełko w rezydencji Filozofa ;:306, znaczy - siedzi w domu.

Obrazek

I na koniec, dwa oczka i jęzor wywalony na brodę, czyli rododendron ;:306.

Obrazek

Dzięki wielkie za odwiedziny, bardzo mi było miło Was gościć.

Obrazek


;:196 Jagi
Awatar użytkownika
Lisica
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1462
Od: 19 lut 2013, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Jagi,

Dlaczego wkurzające sprawy chodzą parami? (a nawet trójkami)!
Na Kaszubach wysiadł internet.
Stres zawodowy powiększa się.
A ten kot? Przypomina Ci pewnego koteczka?

Obrazek

Otóż ten koteczek, pod moją nieobecność nasikał w kilku miejscach w domu. Czego nigdy nie robił!!
A za oknem piękny listopad, przyćmiony przez takie du...ne sprawy! :twisted: :twisted:
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
Awatar użytkownika
roza333
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3865
Od: 4 maja 2010, o 11:30
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie Tarnowskie Góry

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Jaguś jak Ci się podoba odwiedzający mnie rudzielec? :wit
Awatar użytkownika
a_nie
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1620
Od: 31 mar 2011, o 12:16
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Twój rododendron, choć zasady savoir vivre mu obce, wywołuje uśmiech na twarzy. Kolejny powód do radości to róże, które nie chcą zejść ze sceny. Twarde zawodniczki ;:215 , teraz ich obecność szczególnie cieszy.
Awatar użytkownika
drewutnia
1000p
1000p
Posty: 3711
Od: 1 gru 2011, o 13:06
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pomorskie

Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.

Post »

Jak się pisze poprawnie Avalon czy Avelon?
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”