To Ty normalnie MagicMan jesteś
40 Doniczkowych Historii Miłosnych
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
I od tego również stwadrniała błyskawicznie u nasady

To Ty normalnie MagicMan jesteś
To Ty normalnie MagicMan jesteś
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
A żebyś wiedziała.albo zaczarowała tak,że teraz czerwona jest przelana
ale ona serio twarda jest 
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
No to z Twoją chyba nie jest tak źle. Moja jest miękka jak nic, dosłownie "nic" 
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
???To ja nie rozumiem.ale moja nie jest twarda jak skała,nie,nie.Miękka,ale nie tak,jak przedtem,po prostu,tak normalnie miękka 
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Najprościej byłoby spytać panią Beatę, a nie panikować ...
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
tez tak myślę.to pisz 
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Ja proponuję poczekać tak do miesiąca, bo jak ona mówiła - po miesiącu roślinka się dopiero przyzwyczaja do nowych warunków.
A mojej pruinosie u mnie stuknie miesiąc ósmego września.
Pamiętam tą datę lepiej niż datę mojego ślubu
A mojej pruinosie u mnie stuknie miesiąc ósmego września.
Pamiętam tą datę lepiej niż datę mojego ślubu
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
- Arkadius121
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4254
- Od: 30 kwie 2011, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Ewka,to nie zasługa zagęszczacza,Ty masz po prostu rączki do roślin
Fantastyczny ten Twój bluszcz i kto śmiał nazwać go pospolitym
Pozdrówka
Fantastyczny ten Twój bluszcz i kto śmiał nazwać go pospolitym
Pozdrówka
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6510
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Ewuś, piękny jest ten bluszcz.
Może być sam, może rosnąć w kompozycji. Jest świetny!
Raczej nie miewam klopotów z bluszczami, więc może metoda nie jest byle jaka... Co tydzień jest zraszany zraszaczem lub pod prysznicem - ważne by z obu stron, tzn od góry i od dołu.... Ziemia stale lekko wilgotna ale nie przelana. Stanowisko półcień, cień. Podlewam max 1x na tydzień. Odżywka do zielonych 1x w miesiącu (w okresie zimowym także nawożę kwiaty , ale połową dawki
A najbardziej zimą preferuję dwumiesięczne pałeczki nawozowe).
Każda hedera
Ewciu, moja medusae ma już drugiego bobaska
Może być sam, może rosnąć w kompozycji. Jest świetny!
Raczej nie miewam klopotów z bluszczami, więc może metoda nie jest byle jaka... Co tydzień jest zraszany zraszaczem lub pod prysznicem - ważne by z obu stron, tzn od góry i od dołu.... Ziemia stale lekko wilgotna ale nie przelana. Stanowisko półcień, cień. Podlewam max 1x na tydzień. Odżywka do zielonych 1x w miesiącu (w okresie zimowym także nawożę kwiaty , ale połową dawki
A najbardziej zimą preferuję dwumiesięczne pałeczki nawozowe).
Każda hedera
Ewciu, moja medusae ma już drugiego bobaska
-
Madosia
- 200p

- Posty: 217
- Od: 2 mar 2014, o 22:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Piekary/ ok. Wrocławia
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Powiem tak- bluszcze to małpy zielone są
.Mam 4 ,każdy w innym miejscu i żaden nie wygląda ładnie. Jeden pęd urośnie inny wyschnie i tak w koło
. Wiosną przytargałam z parku taki zwykły zielony bluszcz. Stoi sobie w kuchni od północnej strony i dobrze się ma
.
Gosia
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Arku - dziękuję, choć pochwały trochę na wyrost
I masz absolutną rację - pospolity to on nie jest, oj nie ! Powiem nawet, że jest niepospolity ... w swoim zachowaniu !!
Beuś - no jak ja się cieszę, przynajmniej Tobie jednej się jakoś udaje opanować to "niepospolite" roślinne stworzenie
A wiesz, że ja o tym zraszaniu to już gdzieś parokrotnie czytałam, tylko w kontekście roślinek tak ogólnie.
To może ta mgiełka tak czaruje ? Ale warto spróbować. Zraszam tillandsie, to i mogę zraszać tego ... pospolitego.
Za bardzo go lubię, no cudne są te różne odmiany, żeby się poddać
Gosia -
Pojawiasz się i znikasz
Ale rada bardzo dobra !
Jak mi nie wyjdzie z tymi moimi egzemplarzami, ale będę się bardzo starała utrzymać je przy życiu, to biorę pod uwagę właśnie
tego nadrzewnego bluszcza, on twardy i też ładny jest.
A jak ma się Twój wątek
No to dzisiaj ?Problem w donicy? nr 2
Monstera adansonii ? tylko od razu, żeby nie było jakiegoś halo ? i żeby mi się nie obraziła - nic jej nie dolega wielkiego !!
Łatwo się prowadzi w hodowli, liście nie żółkną, nie podsychają, tylko ją podlewam, rzadko nawożę , bo tego nie lubi za bardzo
i żółknie, za to częściej przesadzam, no i sobie rośnie. Ale ? no właśnie, i tu zaczynają się schody ? jak ona rośnie !!
Liście owszem, bez zarzutu, zdrowe, duże, coraz większe, coraz większe dziury w liściach ?
No i co ? problemem są jej dłuuugie, łyse nowe pędy. Najdłuższy, jakiego mu ?zapuściłam? miał prawie 2 m, i żałuję,
że nie zrobiłam mu wtedy fotki, obłędny był !!!
Dwumetrowy goły pęd monstery adansonii kończył się ? dwoma listkami
No i za radą Patrycji - Filigranowa27
podjęłam w końcu męską decyzję, i ścięłam w pień wszystkie łyse nitki.
To ma jej pomóc, zobaczymy ...
Zostawiłam tylko jeden pęd z dużymi liśćmi, który zresztą też ciut skróciłam.
Tak czy inaczej nie żałuję bo wygląda teraz dużo zdrowiej i taki zwarty pokrój nawet jest fajniejszy, niż z tymi rozciągniętymi
na 2 m gołymi pędami
tu oto na ?stołkowej sesji?



a tu oto na swoim stanowisku



a przy okazji mam 32 szczepki do ukorzenienia

Czy macie jeszcze jakieś sposoby na te jego łyse badyle poza regularnym cięciem ?
Bo chociaż teraz po cięciu bardzo mi się podoba, to chciałabym jednak pooplatać nim całą ścianę, takie ma fajne te dziurawe liście
I masz absolutną rację - pospolity to on nie jest, oj nie ! Powiem nawet, że jest niepospolity ... w swoim zachowaniu !!
Beuś - no jak ja się cieszę, przynajmniej Tobie jednej się jakoś udaje opanować to "niepospolite" roślinne stworzenie
A wiesz, że ja o tym zraszaniu to już gdzieś parokrotnie czytałam, tylko w kontekście roślinek tak ogólnie.
To może ta mgiełka tak czaruje ? Ale warto spróbować. Zraszam tillandsie, to i mogę zraszać tego ... pospolitego.
Za bardzo go lubię, no cudne są te różne odmiany, żeby się poddać
Gosia -
Pojawiasz się i znikasz
Jak mi nie wyjdzie z tymi moimi egzemplarzami, ale będę się bardzo starała utrzymać je przy życiu, to biorę pod uwagę właśnie
tego nadrzewnego bluszcza, on twardy i też ładny jest.
A jak ma się Twój wątek
No to dzisiaj ?Problem w donicy? nr 2
Monstera adansonii ? tylko od razu, żeby nie było jakiegoś halo ? i żeby mi się nie obraziła - nic jej nie dolega wielkiego !!
Łatwo się prowadzi w hodowli, liście nie żółkną, nie podsychają, tylko ją podlewam, rzadko nawożę , bo tego nie lubi za bardzo
i żółknie, za to częściej przesadzam, no i sobie rośnie. Ale ? no właśnie, i tu zaczynają się schody ? jak ona rośnie !!
Liście owszem, bez zarzutu, zdrowe, duże, coraz większe, coraz większe dziury w liściach ?
No i co ? problemem są jej dłuuugie, łyse nowe pędy. Najdłuższy, jakiego mu ?zapuściłam? miał prawie 2 m, i żałuję,
że nie zrobiłam mu wtedy fotki, obłędny był !!!
Dwumetrowy goły pęd monstery adansonii kończył się ? dwoma listkami
No i za radą Patrycji - Filigranowa27
To ma jej pomóc, zobaczymy ...
Zostawiłam tylko jeden pęd z dużymi liśćmi, który zresztą też ciut skróciłam.
Tak czy inaczej nie żałuję bo wygląda teraz dużo zdrowiej i taki zwarty pokrój nawet jest fajniejszy, niż z tymi rozciągniętymi
na 2 m gołymi pędami
tu oto na ?stołkowej sesji?



a tu oto na swoim stanowisku



a przy okazji mam 32 szczepki do ukorzenienia

Czy macie jeszcze jakieś sposoby na te jego łyse badyle poza regularnym cięciem ?
Bo chociaż teraz po cięciu bardzo mi się podoba, to chciałabym jednak pooplatać nim całą ścianę, takie ma fajne te dziurawe liście
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Zagęszczacz 
-
Madosia
- 200p

- Posty: 217
- Od: 2 mar 2014, o 22:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Piekary/ ok. Wrocławia
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Teoria mówi, że Monstera podobno musi mieć coś do wspinania, żeby normalnie rosnąć. W praktyce bywa różnie. Ktoś pisał na FO(raflezjachyba),że mimo podpory też puszczała łyse pędy. Moje małpy zielone też batów napuszczały i trza było chlasnąć
. Wolę wersję zwisającą.
Gosia
Re: 40 Doniczkowych Historii Miłosnych
Ojej sporo tych szczepek masz
No to teraz będziesz mieć zielony las
Bardzo podobają mi się Twoje maranty i strzałkowiec to taka oryginalna roślina 


