Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
maliola
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 998
Od: 26 cze 2012, o 16:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Witaj Milenko, doczytałam co u Ciebie. I pozdrawiam Cię serdecznie.

Bardzo lubię spacerować po Twoim ogrodzie, poznawać nazwy nowych roślin, szczgólnie róż i powojników, poczytać o ekologicznej ochronie tych roślin. Fajnie też, że pokazałaś widoczek ogólny przy tujach ;:333
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10608
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Witaj byłam wczoraj i jestem dziś . Moje pelargonie w tym roku to obraz nędzy i rozpaczy jeszcze nigdy takie nie były, widocznie nie lubią tak mocnego słonka. :oops:
nie wiedziałam że jest kilka rodzi sadźca mam tez ale jaki ;:131
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Witajcie pod koniec tropikalnego weekendu ;:3 Wysokie temperatury, przerywane nieustannie deszczem ;:224 A na jutro dla odmiany zapowiadają... burze :lol: Weekend zaliczam do wyjątkowo udanych, udało mi się przyciąć tuje, w tym sezonie obiecałam sobie powierzyć to niewdzięczne zadanie fachowcom. Niestety firmy, których efekty widziałam, nie mają aktualnie czasu. Nie szkodzi, parę stówek zaoszczędzonych i ok. 25 m. bieżących szmaragdów o wysokości 3 metrów przystrzyżone. Zostało jeszcze 40, gdyby nie to, że udało mi się przyciąć kabel, pewnie byłabym dalej z pracą ;:224 Przepraszam - bylibyśmy, bo przecież była to praca zespołowa - M. trzymał i przestawiał drabinę, bez niego nie odważyłabym się wchodzić.

Olu - witam Cię i również pozdrawiam ;:168 Powojniki mam strasznie marne.. Wielkokwiatowe, które pięknie kwitły wczesnym latem, zatrzymały się ze wzrostem. Akurat te na stanowisko nie powinny narzekać. Cudnie zapowiadający się Blue Light dopadł uwiąd albo coś podgryzło mu korzenie. Utopia w dalszym ciągu topi się na okropnie mokrej rabacie, muszę wreszcie się zebrać i poprawić mu stanowisko - chcę go zostawić w tym miejscu, tylko dać konkretny drenaż i lekko podnieść. Dość zdrowe mam dwa przy pergoli - Vyvyan Pennel i Purple Spider, dość dobrze radzi sobie też młoda Kugotia. Mam wrażenie, że clematisy to niestety rośliny nie do mojego ogrodu. Wilgoć, wysoki poziom wód gruntowy, w dodatku ogród szczelnie otoczony tujami... Mimo wszystko jeszcze się nie poddaję :)
Misiu - pelargonie jeszcze jakoś zipią, ale fuksje... ;:131 Wypadałoby prysnąć chemią, pewnie by pomogło. Sadźce są piękne, podziwiam w okolicznym ogrodzie olbrzymi okaz purpurowego z nadzieją, że mój kiedyś też taki będzie ;:173

Dziś zacznę od Augusty Luise, która otworzyła kolejne kwiaty. Choć to róża wielkokwiatowa, wyjątkowo skradła moje serce :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tej bardzo zaniedbanej azalii chciałam się pozbyć (przynajmniej z tego miejsca), ale ona robi wszystko, by tak się nie stało. Cały czas otwiera pojedyncze kwiaty:

Obrazek

Obrazek

Dalia Luna uwielbiana przez pszczoły. Choć co parę dni wycinam te przekwitnięte, spora ilość młodych zasycha w pączkach:

Obrazek

Lilka:

Obrazek

Tegoroczna Giardina - masa kwiatów na parterze, szykuje też pączki na pięterku :heja

Obrazek

Pod lampą przy ścieżce mogę mieć tylko jednoroczne (brama i zimą śnieg) - w tym roku postawiłam na goździki letnie:

Obrazek

Kupiłam taką cudną sadzonkę, a tak zmarniała. W tym miejscu jedynie z nadmiaru wody... Niewiarygodne w przypadku hortensji, ale jednak możliwe ;:306 Hayes Starburst:

Obrazek

Jazz jeszcze malutki, ale już go lubię:

Obrazek

Za domem ukorzeniony z gałązki ligustr variegata. Fotka o znaczeniu tylko i wyłącznie dokumentalnym :D Niezniszczalny. Przywiozłam sobie rok temu gałązkę od Mamy, wsadziłam do butelki z wodą i dosłownie na parę miesięcy o nim zapomniałam.

Obrazek

Louise Odier skromnie powtarza. Nie jest może okazem zdrowia, ale wypuściła sporo pędów, widać, że to róża pełna wigoru:

Obrazek

Przekwitające kwiaty Nieśmiałka mają tyle uroku, że na razie nie jestem w stanie ich ściąć:

Obrazek

Rabata różowa, nad którą czuwa niesamowita Eden Rose. Na powtórne kwitnienie na razie się nie zapowiada, ale to róża sadzona wiosną, a już ma ponad metr szerokości i wysokości:

Obrazek

Angielka - The Pilgrim. Sadzona baaardzo późno wiosną z nagim korzeniem, długo się zbierała. Nie spodziewałam się takiego efektu w pierwszym sezonie, zwłaszcza u angielki:

Obrazek

Nawet Lorce się podoba :)

Obrazek

...która turlała się, turlała, aż wreszcie wturlała się w rabatę :lol:

Obrazek

Żeby było sprawiedliwie, Licziemu też cyknęłam fotkę z Pielgrzymem w tle :D

Obrazek

:wit
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Azalia walczy o swoją posadę. Dzielna dziewczynka. Strzępiaste goździki bardzo ładne. Wszyscy kuszą tymi hortensjami ojjj kuszą. Nieśmiałek śmiało przekwita. Ciężko mi stwierdzić czy ładniejszy jest jak przekwita czy rozkwita. Wyjątkowo wdzięczy jest w każdym razie. Na LO mam chrapkę.
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Madziu, ta azalia mnie zszokowała, bo przecież one nie powtarzają? A może jednak? Goździki tutaj jeszcze jakoś wyglądają, ale w innym miejscu przepikowałam zbyt gęsto i wyglądały fatalnie. Przedwczoraj wycięłam je do zera, teraz jednoroczne astry może dostaną trochę "oddechu" i zakwitną :)
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Na wrzosowatych się nie znam to nie podpowiem czy powtarzają. Ale doczytałam kiedyś że są rh które powtarzają. To może azalie też? Nawet specjalnie unikałam odmian rh które powtarzają. Żeby nie kwitł mi jesienią. Bałam się że będzie to marne kwitnienie i przeoczę je. A potem zapomnę usunąć kwiat i słabiej zakwitnie w kolejnym sezonie. Albo mam już jakąś bujną wyobraźnię, albo nawet u Ciebie w zeszłym sezonie chyba rh wypuścił jesiennego pąka. Nie pamiętam czy zakwitł czy nie, ale chyba byłaś zdziwiona że chce mu się kwitnąć. Może i tak też z azaliami jest.
Awatar użytkownika
iwona0042
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 20148
Od: 15 lis 2011, o 10:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Szczecin

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko i ja przyszłam popodziwiać Twoje różyczki, Nieśmiałek pięknie wygląda nawet z tymi przekwitającymi już kwiatkami, ale najpiękniejsze dla mnie to te dwa czworonożne kwiatki ;:167
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Madziu - też się nie znam, ale nawet szukałam jakichś informacji na ten temat i nic nie znalazłam. Bujnej wyobraźni nie masz, tylko oszałamiająco dobrą pamięć :D Tego pączka rok temu nie rozwinął. Myślę, że ten sezon jest dość specyficzny i niektóre rośliny wariują.
Iwonko - witaj :D Te kwiatki to czysta radość na czterech łapach, to dwa totalne przeciwieństwa pod wieloma względami, pociechy nie z tej ziemi :wit
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Awatar użytkownika
Maska
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 42373
Od: 19 lut 2012, o 19:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko zacznę od końca czyli pochwalę zdjęcia czworonogów wyczochraj je proszę :D
Róże ładnie Ci rosną i wyglądają zdrowo, nie wiem co Ci się nie podoba w hortensji bo dla mnie jest śliczna, ma niespotykane kwiaty ;:333
Dalie i goździczki też zasłużyły na pochwałę :lol:
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11751
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Milenko The Pilgrim jaki piękny ;:333 Psiaki szczęśliwe,no nie dziwię się,na powietrzu pewnie cały dzień spędzają,moja uwielbia działeczkę:)
Awatar użytkownika
sweety
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14108
Od: 20 mar 2012, o 09:37
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Pilgrim faktycznie świetnie wyglada i ta żółć ma niezwkle ciekawy odcień :D
Liczi obciety wyglada rewelacyjnie ;:167 mam nadzieję, że juz ptzywkł do którkiej fryzurki. No i Ty... Ja przekonałam sie jakie to jest wygodne i teraz zawsze na lato Okuś będzie wygladał jak facet :wink:
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Pilgrim jest na mojej top liście do kupienia na wiosnę ;:224 Wiec nie powiem złego słowa o tej róży. Augusta Louise jest przepiękna, a wiem że w rzeczywistości wygląda jeszcze lepiej ;:108 ten ligustr to duży urośnie? Skoro to taki terminator może zasłoniłby mi to i owo w miejscach, gdzie nic nie chce rosnąć :lol:
Awatar użytkownika
Mandragora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4046
Od: 25 maja 2008, o 16:18
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Marysiu, blondyn wyczochrany, czarną wyczochram przy najbliższej okazji :) Co mi się nie podoba w hortensji? To, że praktycznie nic nie urosła, zatrzymała się na takim etapie, na jakim dotarła do mnie wiosną; zgubiła masę listków (grzyb) i wydała tylko dwa drobne kwiatki. Wg różnych źródeł wyszukanych w necie ona nie przepada za nadmiarem wilgoci, może powinnam jej znaleźć inne miejsce?
Aniu Annes77 - Pielgrzymek stał i stał w miejscu, naprawdę nie spostrzegłam się, kiedy wyprodukował te wszystkie pączki. Bardzo żałuję, że skrupulatnie nie notowałam, która róża co dostała podczas sadzenia. Większość dostała mączkę rogową, niektóre dodatkowo po bananku, a jeszcze inne jeszcze trochę kompostu. Można by teraz wyciągnąć konkretne wnioski.
Aniu sweety - Liczi teoretycznie przywykł, co nie zmienia faktu, że marznie każdego odrobinę chłodniejszego dnia, a jest przecież lato. Są momenty, że trzęsie się jak galereta. A przecież zarósł już o dobry centymetr. Mimo wszystko potwierdzam - fryzura jest praktyczna. Dla nas. Czy dla psa również - do końca nie jestem przekonana.
Sabinko - ligustr jak to ligustr :D Mama ma jeden krzaczek, szeroki na sporo ponad metr, a wysoki - zależy, jak go Mama w danym sezonie przytnie :D A cięcie lubi. Wg mnie to krzew niedoceniany w naszych ogrodach, ale od zawsze lubiłam wszystko, co variegata, więc moja opinia na pewno nie jest obiektywna :wink: W czasie lekkich zim potrafi trzymać liście nawet do stycznia. Zresztą zobacz sama - znalazłam takie fotki z Mamy ogródka.
Tu kawałek ligustra w towarzystwie ketmii (jakieś 180 cm może mieć):

Obrazek

Tu robiłam zdjęcie pergoli, ligustr - bohater drugiego planu :wink:

Obrazek

Jakbyś miała ochotę - daj znać, wyślę Ci patyki do ukorzenienia, a ukorzenia się naprawdę błyskawicznie ;:108

Przed burzą zrobiłam znowu trochę zdjęć - wybaczcie, że przynudzam, bo w większości będę się powtarzać ;:131

Augusta Luise:

Obrazek

Obrazek

Młoda Crown Princess Margareta wypuściła jeden długaśny pęd. W donicy obok - Milena:

Obrazek

Stara, ale dopiero od roku u mnie - hortensja nn. Może ktoś ma jakiś pomysł? Kwiaty raczej drobne i niepozorne, choć przycięta była dość mocno:

Obrazek

Obrazek

Jubilee Celebration (a za nią Giardina):

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pierwszy kwiat Lichtkonigin Lucii:

Obrazek

Louise Odier:

Obrazek

Rdest auberta zaczyna puszczać się na prawo i na lewo - czy stary płot to wytrzyma? ;:204

Obrazek

Sumak Dissecta za ogrodem, gdzie jego odrosty nie mają szans przeszkadzać :)

Obrazek

Sundaville - zimowana drugi rok. Przezimowała, potem podgryzały ją opuchlaki, gubiła na potęgę liście i pąki. Dopiero jakieś 2-3 tygodnie temu sytuacja się unormowała, pojawiło się też sporo pączków:

Obrazek

:wit
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany
Pashmina2006
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8030
Od: 12 kwie 2012, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Róże piękne. Szkoda że to już nie to samo co w czerwcu/ lipcu. Milenko co to jest tak intensywnie niebieskiego koło hortenki nn? Jubilee Celebration ma bardzo ładny kwiat. Sundaville w ogóle nie wygląda u Ciebie na problemową. Nie widać po niej tych przejść. Pięknie kwitnie.
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 4

Post »

Jesteś moją mistrzynią ;:180 . Dwa razy próbowałam przezimować Sundaville i zawsze z mizernym skutkiem. Zaraz po wzięciu do domu zaczęła gubić liście i przysychać, mimo wyniesienia do chłodnego pomieszczenia nie odbiła na wiosnę..Dałam sobie spokój z tym kwiatkiem, mimo, że niesamowicie kusi w ogrodniczych ;:108 Jubilee jest wyjątkowa - kolor, zapach, budowa kwiatu..można się nią zachwycić..gdyby tylko była troszeczkę sztywniejsza, prawda ;:224 ?
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”