o niebieskich kwiatkach już się dowiedzialam ale pytam co za kalesony założyłaś klonikowi
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7732
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
LODZIU zazdroszczę Wam buszowania w zielonym, ja muszę na razie zrobić stop
o niebieskich kwiatkach już się dowiedzialam ale pytam co za kalesony założyłaś klonikowi
o niebieskich kwiatkach już się dowiedzialam ale pytam co za kalesony założyłaś klonikowi
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Odpowiadam od końca.........Krysiu,to ochrona przed pazurami naszego kiciusia.Zdążył juz porządnie uszkodzić korę wierzby,teraz przerzucił się na klonik......Kalesony-dobra rzecz
W sprawie wyjazdu,którą sobotę wybieramy ? Mogę w tą , ale o 16-ej muszę być w naszym ROD-ważne zebranie w sprawie wyboru stowarzyszenia.Jestem protokolantem.........W następną sobotę mamy zjazd rodzinny u nas........ POMOCY
W sprawie wyjazdu,którą sobotę wybieramy ? Mogę w tą , ale o 16-ej muszę być w naszym ROD-ważne zebranie w sprawie wyboru stowarzyszenia.Jestem protokolantem.........W następną sobotę mamy zjazd rodzinny u nas........ POMOCY
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Moze byc w ta sobote, mysle ze az tak dlugo nie zbalaganimy zebys do 16.oo nie wrocila
To nie jest tak daleko, jak wyjedziemy odpowiednio wczesnie to spoko damy rade.
Tylko jak to jest tam na miejscu? bylyscie juz tam kiedys - trzeba sie z Mariuszem umawiac na przyjazd? czy jest na miejscu czy moze gdzies na sobote jedzie z chabaziami moze
Tylko jak to jest tam na miejscu? bylyscie juz tam kiedys - trzeba sie z Mariuszem umawiac na przyjazd? czy jest na miejscu czy moze gdzies na sobote jedzie z chabaziami moze
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Jutro zadzwonię i zapytam.Skontaktuję się z Wami telefonicznie 
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
To okejos wszystko jasne, będę czekac na info 
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Nie bylysmy, bo Mariusz nie mial dla nas czasu w ten weekend ale jestesmy umowione na poniedzialek 
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Olu , będą foty i relacja 
- Olusia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11020
- Od: 23 gru 2007, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kościan
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu , liczę na to !!!
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Tez dziekuje dziewuszki za wycieczke i oczywiscie Mariuszowi jak zajrzy duzy buziak, za mila "opieke"
Lodziu, nie pamietasz przypadkiem jak to-to sie nazywalo co kupilam, co tak lezalo pokotem z tymi slicznymi bordowymi kwiatuszkami i co Mariusz trzy razy nazwe powtarza? Ja i tak nie zapamietalam
a teraz tak przegladam, przegladam strony ale znalezdz tego nie moge a nie wiem gdzie wetknac.
PS bosh ale mam mine na tym jednym zdjeciu - zla bylam na Ciebie czy jak

edit - Lodziu juz mam - to jednak nie Jarzmianka - jeszcze sprawdzalam, bo mi jednak liscie nie pasowaly i Drakiew tez nie. To jest Knautia macedonica czyli Świerzbnica macedońska - na sto procent teraz.
Ale tak sie naogladalam i Jarzmianke chce koniecznie!!!
Lodziu, nie pamietasz przypadkiem jak to-to sie nazywalo co kupilam, co tak lezalo pokotem z tymi slicznymi bordowymi kwiatuszkami i co Mariusz trzy razy nazwe powtarza? Ja i tak nie zapamietalam
PS bosh ale mam mine na tym jednym zdjeciu - zla bylam na Ciebie czy jak
edit - Lodziu juz mam - to jednak nie Jarzmianka - jeszcze sprawdzalam, bo mi jednak liscie nie pasowaly i Drakiew tez nie. To jest Knautia macedonica czyli Świerzbnica macedońska - na sto procent teraz.
Ale tak sie naogladalam i Jarzmianke chce koniecznie!!!
- zwkwiat
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3081
- Od: 12 lut 2011, o 09:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pow. legnicki
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu, dzięki za wspólną wycieczkę, Jule nie narzekaj bo moja mina jeszcze gorsza
Pozdrawiam Was serdecznie.
- Olusia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11020
- Od: 23 gru 2007, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kościan
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
A Mariusz jaki wystraszony.........
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
I ja bardzo dziękuję za mile spędzony czas 












