Agnisia31 - australis im przoduje

hoja carnosa Splash (chyba, dostałam pod taką nazwą, jeden czy dwa listki ma złądnym splashem, te co wypuściła u mnie - mają malutko ciapek, jak zwykła carnosa, tylko, że ta ma mniejsze liscie jednak) - trochę humorzasta z tego względu, że nie wiem czy ją przesuszałam czy co, ale jak puszczała parkę liści to jeden odpadał jeszcze niewyrośnięty. Jakiś czas temu straciła stożek wzrostu całkiem i postanowiła puścić się w dwóch miejscach - na razie są to jednam niewiele ponad 1,5-2mm pypcie liściowe. Mam nadzieję, że odzyska ten splash
Fraszka_1 - inna opcja opcja nie wchodzi u mnie w grę

Jak się nie przyjmą to będzie nagroda pocieszenia w postaci.....jakiejś innej hojki
justus27 - oj (nie)stety masz chyba rację

Zwłaszcza, że w przyszłym tygodniu.....ma jeszcze dołączyć kilka sadzonek
Kelpie - oj tak, zdecydowanie częściej i wszystkim moim roślinom muszę to mówić
smolka- cieszę się, że sie podobają chociaż innym forumowiczom - moi domownicy mnie niezbyt rozumieją

Karmone nabyłam "wieki" temu, kiedy miałam okres fascynacji sztuką bonsai

Jednak stwierdziłam, że to dla mnie za drogi interes ;) A grubosze - podobały mi się od zawsze i sądzę, że to się prędko nie zmieni( z hojami tak samo

. Choć muszę przyznać, że preferuję te z któych można drzewka zrobić. Co nie znaczy, że inne crassule mi się nie podbają i mam kilka nie "drzewkowatych".
Lusia 57 - witam i Ciebie u mnie

Oj duzo, dużo tych hojek

Zajrzyj do np. Ani (amoroso) lub Iwonki(raflezja) - wpadniesz w hoje po uszy jak przeglądniesz ich wątki

Ja dopiero raczkuję w tym temacie

Masz jedną hojkę, chyba carnosę zwykła, ale za to jaką piękną

Okaz słusznych rozmiarów i jaka gęsta
