

Misiu a chciałabyś? Bo ja się troszku boję, że jak Wojtek zobaczy moje znaczniki, to je zaraz powyciąga i mi pomiesza. Więc przypadkiem może być miks odmianowy


Maryniu może to dlatego, że kojarzą się mi z domem? W wyobraźni zawsze widziałam siebie w swoim domu, na werandzie, na wiklinowym fotelu, przy okrągłym stole. Weranda musiałaby być opleciona z jednej strony winogronem, a z drugiej pnącą różą. A w skrzyneczkach pod oknami pelargonie właśnie - pod każdym oknem innego koloru



