
Nie było mnie tak długo ponieważ sąsiad narobił nam jeszcze bardzo dużo szkód i przykrości, przez co straciłam serce do tej działeczki


W międzyczasie zmarła moja ukochana babcia, co też mnie trochę podłamało, ale już się powoli podnoszę.
Moje marzenia o zamieszkaniu na wsi stają się coraz bardziej realne


Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!
