Lato czyli liliowce, róże i reszta

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Fraszka_1
1000p
1000p
Posty: 3948
Od: 16 cze 2013, o 15:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Brzmi pysznie :wink: dotąd znałam tylko jajecznicę z kurek :D
Awatar użytkownika
Locutus
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12806
Od: 17 kwie 2010, o 16:48
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
Kontakt:

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Przybijam! Młotkiem i gwoźdźmi! :;230

Pozdrawiam!
LOKI
Awatar użytkownika
slila1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6428
Od: 18 maja 2009, o 19:05
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Gratuluję wyhodowania kani, jest piękna i majestatyczna ;:63 Teraz grzybobranie będzie odbywać się nie tylko w lesie, ale i w ogrodzie.
Pozdrawiam Lidka "Jest mowa kwiatów tajemna i cicha". Wincenty Pol
Moje wątki.
Moja działka cz.9
Awatar użytkownika
an-ka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6978
Od: 12 sty 2009, o 21:10
Lokalizacja: Śląsk

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Tak,tak-mam na pw.Bardzo apetyczne a tu jeszcze w ogrodzie będą zbiory.Wiesz,Gagawi właśnie mnie pytała o grzybnię i jak Ci się sprawuje a ja tylko o pieczarkach wiedzialam.Zaraz jej doniosę :D pewnie u siebie będzie chciala rozmnożyć grzyby.Maślaczki same się u niej pojawily to kto wie?
Awatar użytkownika
ewamaj66
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 21494
Od: 19 lut 2011, o 16:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Warmia

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Kani zazdroszczę-jeden z niewielu grzybów, które lubię i jadam. Najchętniej panierowane :D Zdrowe to może nie jest, ale jakie smaczne :D Mówisz, że grzybnię normalnie można kupić?
Wiosną galopem rozpoczynaliśmy sezon, bo mocno opóźniony, teraz galopem będziemy kończyć, bo nas przymrozki straszą ;:306
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16
Awatar użytkownika
Renata1962
1000p
1000p
Posty: 2587
Od: 24 lut 2011, o 16:44
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Gratuluję pięknego grzybka ;:138 ;:138 ;:138
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Natalio - radzę spróbować.
Niebo w gębie. :uszy

Loki - ;:112 ;:168

Lidziu - mam taką nadzieje, chociaż to dość ryzykowne.
Nie wiem czy wytrzyma miejskie smrodki no i to co zimą spada z nieba wraz z dymami. :?
Ale gdyby jednak się udało byłabym przeszczęśliwa. ;:170

Aneczko - pieczarki rosną przez sezon a potem trzeba grzybnię wymienić, jeśli hodowla jest w domu.
W ogrodzie pieczarki miałam przez kilka lat a potem znikły.
Wszystko zależy od tego jakie stworzy im się warunki rozwoju.
Poza miastem tak jak jest u Gagi to powinny rosnąć przez wiele lat.
Skoro maślaki rosną bez problemu to tym bardziej pieczarki.

Ewka - otóż to, smak niezapomniany.
Ale można tłuszcz ograniczyć i będzie zdrowiej.
Grzybnię kani kupiłam wiosną w ogrodniczym.
Całkiem podobnych rozmiarów kostka, tyle że w proszku.
Trzeba go było wysypać tylko do dołka o tych samych rozmiarach i zasypać.
Potem tylko pilnować, żeby na początku ziemia nie wyschła w tym miejscu a reszta robi się sama.
Masz tu filmik - http://www.youtube.com/watch?v=6el49Fv5ZNs
Chyba zima przyjdzie szybko, bo w górach liście już żółkną i lecą na potęgę a mrozu jeszcze przecież nie było. :roll:

Reniu - dziękuję bardzo. ;:180
Trzymaj kciuki, żeby w przyszłym roku też wyszły.
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
mar33
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6371
Od: 13 mar 2012, o 16:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko czy robisz degustację kani ze swojego ogrodu :wink: ale cieszy taki widok :heja
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Marysiu dzisiaj byliśmy w drugim ogrodzie - sadzie i tam przeżyłam szok. ;:oj
Nazbieraliśmy rydze, kanie, kozaki, maślaki i gołąbki.
Bywało że jakiś grzyb się tam pojawił, ale tyle jeszcze nigdy nie było. ;:oj
Grzybnię stosowaliśmy tam 3 lata temu i już straciliśmy nadzieję, że cokolwiek urośnie.
A więc jeszcze jedna bardzo miła niespodzianka. :heja

Czytając Mój Piękny Ogród znalazłam artykuł o różach, które wyjątkowo ładnie kwitną jesienią.
Wg czasopisma zaliczają się do nich Easy Does It, Apricot Mailove, Sommergold, Lampion, Timeless, Autumn Sunset, Sonnenwelt, Little Sunset, Summer Lodge, Jazz, Munstead Wood, Benjamin Britten, L Ami des Jardins, Black Forest Rose, , Mandy, Graefin Diana, Heathcliff, Burgundy Ice i Rhapsody in Blue.
Warunkiem jednak jest / wg gazety / nie pozwolić im zawiązać owoce i nie zapomnieć o wcześniejszym nawiezieniu.

Czy możecie którąś z nich potwierdzić i coś o niej napisać ?
Jestem ciekawa czy faktycznie któraś z tych róż ma rzeczywiście predyspozycje do obfitego kwitnienia jesienią.
Fajnie byłoby mieć chociaż kilka takich, którym nie straszne deszcze i zimno.


Zrobiłam przegląd swoich róż.
Na niektórych jest dużo pączków, ale czy zdążą jeszcze zakwitnąć........bardzo wątpliwe, jeśli sprawdzą się prognozy pogodowe.



Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Grażyna.
kogro-linki
Fraszka_1
1000p
1000p
Posty: 3948
Od: 16 cze 2013, o 15:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Obiecujące pączki :wink:
edulkot
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 9885
Od: 4 lut 2011, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Fajne wyglądają te pączusie ;:215 ale pewnie nie dadzą rady zakwitnąć a szkoda.
Ja swoim ciągle obrywam przekwitnięte żeby nie zawiązywały owoców, tylko pnące widzę że na górze mają jakieś. Moja Burgundy Ice nie ma zamiaru powtarzać i bardzo dobrze, niech już idą spać wszystkie beż wyjątku ;:19
Jak jutro zrobię przegląd to pewnie te zielone pączki poobrywam i skończę sezon :roll:
Awatar użytkownika
judyta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4060
Od: 10 lut 2008, o 14:08
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Kogruś gratulacje ! Fantastycznie mieć grzyby we własnym ogrodzie.
U mnie były smardze i maślaki, pieczarki rosną na łące. Ale o możliwosci zaszczepienia podłoża kanią pierwszy raz słyszę. :shock:
kogra pisze:Janku - grzybiarz ma to w genach i zaraz rozpozna..... :uszy
Dodam, że oprócz tego kania ma ruchomy, przesuwający się pierścień pod kapeluszem w odróżnieniu do przyrośniętego u muchomora sromotnikowego, z którym jest mylona.

A te rydze to też szczepione ;:oj ..rewelacja!!

Ja też jestem zdania, że zima przyjdzie szybko i da nam zdrowo popalić :cry:
U nas znowu prognozują przymrozek, a z niedzieli na poniedziałek dość poważny spadek temperatury nocą poniżej 0* :?
Awatar użytkownika
Annar13
1000p
1000p
Posty: 2004
Od: 4 maja 2012, o 12:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: k/Poznania

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Właśnie zrobiłam sobie popołudnie z kawka i gazetką 'mój piękny ogród' i również czytałam ten artykuł :)
Wpisałam kilka róż na listę, które bym chciała nabyć w przyszłym roku.
Ja ogólnie zawsze wycinam suche kwiaty pod pierwszym liściem i nigdy nie dopuszczam do zawiązywania owoców.

Grzybów na działce to ci baaaaaardzo zazdroszczę ;:333
Awatar użytkownika
robaczek_Poznan
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8597
Od: 30 sty 2012, o 23:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Grażynko, gratuluję grzybowych zbiorów, zwłaszcza, że z własnej uprawy ;:333
Życzę, żeby róże zakwitły, zwłaszcza Jude the Obscure ;:170
U nie tych pączków też cała masa, ale noce już bardzo chłodne...kilka stopni powyżej zera.
Ech..pogoda nas teraz nie rozpieszcza. Trzeba się dogrzewać, od środka też ;:209
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Lato czyli liliowce, róże i reszta

Post »

Natalio - bardzo obiecujące.
Tylko co z tego, jak przymrozki tuż, tuż. :?

Majeczko - też bym wolała, żeby poszły spać,bo jakby nagle przyszła zima to nie zdążą zdrewnieć.
Chyba dzisiaj też pościnam te wszystkie pączki żeby róże odpoczęły trochę przed zimą.
Zapowiada się strasznie długa ta zima, bo mrożna jesień to tak jak zima, ciągnie się strasznie.

Judyś - kupiliśmy kilka lat temu grzybnię / w żelu /na której pisało, że zawiera wiele grzybni i może wyrosnąć wszystko co możliwe, zaleznie od warunków symbiotycznych.
Przez te kilka lat pojawiały się sporadycznie jakieś niejadalne grzyby i zaledwie kilka sztuk grzybów jadalnych.
A w tym roku to prawdziwy wysyp.
Nazbieraliśmy w sumie 2 kg różnych grzybów a i to nie wszystko, bo malutkie i przerośnięte zostawiliśmy.
Ale nie powiem że to zasługa tylko grzybni, bo i przedtem pojedyncze egzemplarze się trafiały.
Więc albo się tak rozrosła ta dawna grzybnia, albo wspólnie dały taki efekt.
Co do rydzów to skłonna jestem twierdzić, że chyba to ta grzybnia, bo rydzów przedtem tam nie było nigdy.
W każdym razie zdziwienie i radocha ogromna, bo miejsce nie chemiczne i zdrowe a wieś dość daleko od miasta.
Ciekawe jak będzie w przyszłym roku. :roll:

Aniu - też zamierzam dzisiaj pogoglować trochę o nich i ewentualnie dopisać jakąś do listy chciejstw.
Warto mieć takich jesiennych róż jak najwięcej, bo to okres, który mało cieszy kwiatami a już po przymrozku to w ogóle. :uszy

Kasiu - dziękuję ;:180 bardzo i też się cieszę.
Będą dzisiaj do obiadu smażone rydze. :heja
Jude rośnie w pąki i aż szkoda żeby przemarzły, ale co robić.
Słoneczko u mnie dzisiaj......nareszcie......i chociaż zimnica na dworze, to balkonik będzie w użyciu.
Przyszły latarenki ogrodowe, więc nastrój wieczorem będzie jak trzeba. ;:170


To zostawiam kilka różyczek / znowu ;:306 / i biegusiem lecę smażyć rydze. :uszy


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Grażyna.
kogro-linki
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”