Krysiu, dziękuje za pochwały. Nie wyobrażam sobie "pustego" balkonu, nie mówiąc o mieszkaniu. Hortusia Invincibelle - już jest czas na nią. Muszę tylko jesienią przesadzić żylistka w bardziej słoneczne miejsce, a wtedy w/w będzie miała miejsce tylko dla siebie.
Milenko, cieszę się, że zajrzałaś do mnie. Zdjęcie powyżej Twojego wpisu , to właśnie ona - Hortusia Invincibelle , już są dość duże kule.
Skrętniki- ten drugi jeszcze nie zakwitł

Bardzo jestem ciekawa jego koloru. Samba ma coraz więcej kwiatków. Bardzo cieszę się, ze go mam

.
Od północy do tej pory leje u mnie. Deszczyk robi sobie króciutkie przerwy i od nowa. Ale jest ciepło i świeże powietrze.