Miłej niedzieli!!
W "rozczochranym"...
-
mm-complex
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 19 sie 2010, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: moje miejsce na swiecie...
Re: W "rozczochranym"...
Tez zaglągam a gospodyni jak nie było tak nie ma ...Justyś co tam u Ciebie
Odezwij się ,bo się martwię
Miłej niedzieli!!
Miłej niedzieli!!
marzenia się spełniają! Dana
-
izaziem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: W "rozczochranym"...
Hej, hej wyrósł mi Twój mój czosnek niedźwiedzi
Ma ze 4 listki. Mogę już je zjeść? 
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W "rozczochranym"...
Witam poniedziałkowo
Jakoś nie miałam siły i okazji, by usiąść przed komputerem
Rączki i nóżki odmawiały posłuszeństwa, a w sobotę i niedzielę-towarzysko-rodzinnie na łonie natury
Donoszę, żem cała i zdrowa, a na widok
pyszczol sam się układa w babana
W sobotę wieczorem (późnym) zakończyłam akcję sprzątania.
Została jeszcze rabatka przy Franciszku i stajnia Augiasza za domem.
Tę ostatnią odkładam na przyszły tydzień.
Panowie obiecali przerzucić kompostownik i pociąć gałęzie
W tygodniu posadziłam wszystkie róże (9), ale najpierw musiałam pozyskać na ich rzecz część trawy. Co oznaczało rycie i zdzieranie
.
Wszystkie byliny też znalazły swoje miejsce.
Lilie wylądowały w donicach.
Dzisiaj dosadzę jeszcze kolejne (białe i różowe-nazw muszę poszukać).
W sobotę byłam chwilkę na targach w Lubaniu. Tak jak myślałam -szału nie było. Spóźniona wiosna zrobiła swoje.
Sporo jednorocznych, głównie bratki. Trochę bylin i krzewów.
Chyba mamy już zbyt wygórowane wymagania
Z aparatem się nie rozstaję, więc dokumentacja wiosny w ogrodzie jest na bieżąco. Trzeba ja tylko przerzucić z karty w sieć.
Poranne kawki w ogrodzie zaliczone, mimo rześkiego powietrza.
Pierwszy grillowy obiadek też
......................
Dosiu, kiedyś próbowałam to policzyć. To nie był dobry pomysł. Lepiej żyć w nieświadomości...
Kasiu, to cesarskie korony. Lilie mają zdecydowanie mniejsze kiełki.
Poskrzypka pojawia się na zielonym, więc obserwować należy systematycznie od momentu pojawienia się listków.
Zabijam ręcznie-fuuuu, bo żaden preparat nie działał.
Lilie wbrew pozorom nie są specjalnie wymagające. Dobre stanowisko, nawóz i ...pięknie kwitną i pachną.
Na pewno ci się uda.
Iwonko, mam nadzieję, ze wątek już jest... Cały tydzień latałam po ogrodzie z obłędem w oczach. Nie wiedziałam, za co się najpierw zabrać.
Teraz już jestem blisko prostej.
Gosiu, w trakcie...i tak do późnej jesieni.
Cieszę się, że się, że wróciła nadzieja, co do roślin od p. Marka.
Kupiłam kiedyś z popularnej szkółki-to dopiero były mikrusy. Byłam zła jak szewc.
Na szczęście żyją....ale na efekty przyjdzie długo poczekać.
Z tymi hostami to rzeczywiście bieda. Lepiej, żeby zaraz trafiły na docelowe stanowisko.
Aniu, oglądałam twoją pracę i jestem zachwycona. Skąd masz taki fajny kamień?
Basiu, dziękuję.
A przebiśniegi koniecznie musisz nabyć. Wraz z nimi sztandarowa wiosna w ogrodzie.
Pamiętam o ziółkach, jak tylko wyjdą wszystkie, dam znać.
Aga, dzięki za wyrozumiałość.
To bardzo pracowity tydzień.
W czwartek byłam w twojej miejscowości przejazdem.
Mijałam ogrodniczy. To gdzieś w pobliżu ciebie?
Sprawdzę, co tam u Cyrzana w temacie róż, będzie okazja na piknik.
Krysiu, róże przezimowały rewelacyjnie. Najsłabiej chyba Muzykanci. Ale odbijają.
PHM i Semplena-też wyglądają obiecująco.
Podobnie jak ty, liczę na kwiatki.
I tego życzę.
Izo, ostatecznie powiem to po Zośce...jakoś jej nie wierzę.
Gdyby tak zostało, Jagi przepowiednie co do konieczności użycia maczety w Rozczochranym mogłyby się spełnić...
Podział niedźwiedziemu nie zaszkodził...Też ma listeczki. Smacznego
Jaga, jestem, jestem...tylko w permanentnym niedoczasie...
Wszystko budzi się i zachwyca.
Róże posadzone kosztem troszku trawnika.
Jak już będziesz bezrobotna ogrodowo - zapraszam do mnie.... Myślę, że więcej forumków znajdzie dla ciebie robótkę.
Zajrzę do Cyrzana i dam znać, co do różanej oferty.
Siedzieć, kawkę pić-tylko kiedy?
Jeszcze tydzień i laba
Dana, jestem. Niestety nie wyrabiam. Ale to już norma.
Wszystko w porządku, najlepszym. Doba za krótka.
Oprócz przyrody ożyły tez kontakty międzyludzkie. Wszyscy wyszli z domów i się goszczą
Nie martw się , przepraszam
Pozdrawiam wszystkich zbiorowo
i przepraszam za brak 'emocji', ale jestem w tym względzie bardzo ograniczana przez liczbę 20 
Obrazki będą wieczorem-słowo mamy harcerza
Jakoś nie miałam siły i okazji, by usiąść przed komputerem
Rączki i nóżki odmawiały posłuszeństwa, a w sobotę i niedzielę-towarzysko-rodzinnie na łonie natury
Donoszę, żem cała i zdrowa, a na widok
W sobotę wieczorem (późnym) zakończyłam akcję sprzątania.
Została jeszcze rabatka przy Franciszku i stajnia Augiasza za domem.
Tę ostatnią odkładam na przyszły tydzień.
Panowie obiecali przerzucić kompostownik i pociąć gałęzie
W tygodniu posadziłam wszystkie róże (9), ale najpierw musiałam pozyskać na ich rzecz część trawy. Co oznaczało rycie i zdzieranie
Wszystkie byliny też znalazły swoje miejsce.
Lilie wylądowały w donicach.
Dzisiaj dosadzę jeszcze kolejne (białe i różowe-nazw muszę poszukać).
W sobotę byłam chwilkę na targach w Lubaniu. Tak jak myślałam -szału nie było. Spóźniona wiosna zrobiła swoje.
Sporo jednorocznych, głównie bratki. Trochę bylin i krzewów.
Chyba mamy już zbyt wygórowane wymagania
Z aparatem się nie rozstaję, więc dokumentacja wiosny w ogrodzie jest na bieżąco. Trzeba ja tylko przerzucić z karty w sieć.
Poranne kawki w ogrodzie zaliczone, mimo rześkiego powietrza.
Pierwszy grillowy obiadek też
......................
Dosiu, kiedyś próbowałam to policzyć. To nie był dobry pomysł. Lepiej żyć w nieświadomości...
Kasiu, to cesarskie korony. Lilie mają zdecydowanie mniejsze kiełki.
Poskrzypka pojawia się na zielonym, więc obserwować należy systematycznie od momentu pojawienia się listków.
Zabijam ręcznie-fuuuu, bo żaden preparat nie działał.
Lilie wbrew pozorom nie są specjalnie wymagające. Dobre stanowisko, nawóz i ...pięknie kwitną i pachną.
Na pewno ci się uda.
Iwonko, mam nadzieję, ze wątek już jest... Cały tydzień latałam po ogrodzie z obłędem w oczach. Nie wiedziałam, za co się najpierw zabrać.
Teraz już jestem blisko prostej.
Gosiu, w trakcie...i tak do późnej jesieni.
Cieszę się, że się, że wróciła nadzieja, co do roślin od p. Marka.
Kupiłam kiedyś z popularnej szkółki-to dopiero były mikrusy. Byłam zła jak szewc.
Na szczęście żyją....ale na efekty przyjdzie długo poczekać.
Z tymi hostami to rzeczywiście bieda. Lepiej, żeby zaraz trafiły na docelowe stanowisko.
Aniu, oglądałam twoją pracę i jestem zachwycona. Skąd masz taki fajny kamień?
Basiu, dziękuję.
A przebiśniegi koniecznie musisz nabyć. Wraz z nimi sztandarowa wiosna w ogrodzie.
Pamiętam o ziółkach, jak tylko wyjdą wszystkie, dam znać.
Aga, dzięki za wyrozumiałość.
To bardzo pracowity tydzień.
W czwartek byłam w twojej miejscowości przejazdem.
Mijałam ogrodniczy. To gdzieś w pobliżu ciebie?
Sprawdzę, co tam u Cyrzana w temacie róż, będzie okazja na piknik.
Krysiu, róże przezimowały rewelacyjnie. Najsłabiej chyba Muzykanci. Ale odbijają.
PHM i Semplena-też wyglądają obiecująco.
Podobnie jak ty, liczę na kwiatki.
I tego życzę.
Izo, ostatecznie powiem to po Zośce...jakoś jej nie wierzę.
Gdyby tak zostało, Jagi przepowiednie co do konieczności użycia maczety w Rozczochranym mogłyby się spełnić...
Podział niedźwiedziemu nie zaszkodził...Też ma listeczki. Smacznego
Jaga, jestem, jestem...tylko w permanentnym niedoczasie...
Wszystko budzi się i zachwyca.
Róże posadzone kosztem troszku trawnika.
Jak już będziesz bezrobotna ogrodowo - zapraszam do mnie.... Myślę, że więcej forumków znajdzie dla ciebie robótkę.
Zajrzę do Cyrzana i dam znać, co do różanej oferty.
Siedzieć, kawkę pić-tylko kiedy?
Jeszcze tydzień i laba
Dana, jestem. Niestety nie wyrabiam. Ale to już norma.
Wszystko w porządku, najlepszym. Doba za krótka.
Oprócz przyrody ożyły tez kontakty międzyludzkie. Wszyscy wyszli z domów i się goszczą
Nie martw się , przepraszam
Pozdrawiam wszystkich zbiorowo
Obrazki będą wieczorem-słowo mamy harcerza
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W "rozczochranym"...
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
-
mm-complex
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 19 sie 2010, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: moje miejsce na swiecie...
Re: W "rozczochranym"...
Ale wiosennie się zrobiło
Co kwitnie na fotce za krokusami?Taki białe maleństwa?
Magnolia cudna...poluję na gwieździstą,bo malutka i może się zmieści
Dobrze,że się odezwałaś...nareszcie
Co kwitnie na fotce za krokusami?Taki białe maleństwa?
Magnolia cudna...poluję na gwieździstą,bo malutka i może się zmieści
Dobrze,że się odezwałaś...nareszcie
marzenia się spełniają! Dana
- a_nie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1620
- Od: 31 mar 2011, o 12:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: W "rozczochranym"...
A ja tradycyjnie zachwyciłam się białą, delikatniutką sasanką 
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25228
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: W "rozczochranym"...
Rewelacyjnie wyglądają krokusy wystające spośród iglaczka.
Roslinki od p. Marka ruszyły z kopyta i już zastanwawiam się nad ich wysadzeniem, bo od tygodnia stoją już na tarasie, więc im chyba lepiej byłoby w zimie niz w doniczce
Roslinki od p. Marka ruszyły z kopyta i już zastanwawiam się nad ich wysadzeniem, bo od tygodnia stoją już na tarasie, więc im chyba lepiej byłoby w zimie niz w doniczce
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: W "rozczochranym"...
Aż miło popatrzeć na takie obrazki. Moja biała magnolia lada dzień też rozwinie kwiatki - kilka pąków już pęka.
Pytałam u siebie, ale może nie dotarłaś. Czy chcesz już przesyłkę?
Pytałam u siebie, ale może nie dotarłaś. Czy chcesz już przesyłkę?
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: W "rozczochranym"...
Justynko, prace wiosenne w pełni! Piękne, sielankowe widoczki...wiosenne kwiaty mają tyle subtelnego uroku
Pozdrawia, serdecznie
Pozdrawia, serdecznie
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: W "rozczochranym"...
Właśnie dzisiaj w ogrodzie przypomniałam sobie, że dawno u Ciebie nie byłam, ale czytam że Twoje wizyty też są rzadsze
Sasanki śliczne ja niestety mam krótkie wizyty tych ślicznych roślin, ale już mam obiecane przez jedną sympatyczną forumkę i może będą tym razem dłużej. Kondycja coraz gorsza, bo codziennie krążę po mojej posesji i stale jest dużo do zrobienia i stale nie widać że już coś zrobiłam
krokusy już dawno przekwitły, a i przylaszczka gubi płateczki, teraz w całym ogrodzie pachną przygrzane słońcem
fiołeczki! 
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: W "rozczochranym"...
Justynko wyglądaj listonosza. Wysłałam dzisiaj listem priorytetowym. Mam nadzieję, że do weekendu dojdzie 
- aagaaz
- 1000p

- Posty: 1774
- Od: 7 maja 2011, o 10:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: W "rozczochranym"...
Bardzo ładne początki wiosenne 
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: W "rozczochranym"...
Dana, wiosna w ogrodzie w pełni rozkwitu. Pojawiły się już zielone listki i kolorowe kwiatki. Dzisiejszy deszczyk (zapowiadany) mam nadzieję doda soczystości.
Magnolia to marzenie M. Ze wszystkich magnolii właśnie to podoba mi się najbardziej.
Na pewno już masz dla niej miejsce.
To śniedki (odmiany nie znam). Kupowałam w ubiegłym roku na święta. Posadziłam w ogrodzie i ku mojemu zdumieniu-przeżyły i zakwitły. Jest ich jeszcze niewiele, ale znajdzie się kępka dla ciebie. Prześlę w następnym tygodniu.
Jutro wyjeżdżam, a potem majowe świętowanie.
Pozdrawiam i życzę miłego dzionka
.
Basiu, pamiętam. Myślę, że w następnym tygodniu będzie już wszystko jasne. Wyjdzie, co ma wyjść z ziemi.
Alka, do kompletu już się obudziły czerwone. Wieczorem pokażę te małe włochate cuda.
Gosiu, ich czas już się kończy, ale lubię ten zestaw. Teraz kolej na tulipany, szachownice i całą resztę
Roślinki p. Marka to dobry materiał. Myślę, że będziesz zadowolona. Ja sadzę zaraz w ziemi, bo o doniczkach zapominam
Izo, napisałam u ciebie i na pw.
Przesyłka dotarła, a roślinki już w ziemi.
Kasiu, dziękuję za odwiedzinki. Postaram się nadrobić zaległości
Marysiu, też tak mam, że doba za krótka. Pracy tyle, że padam na nos i nawet nie mam weny, żeby coś sensownego napisać
Staram się jednak po cichutku czytać i zaglądać do zaprzyjaźnionych wątków.
Mam nadzieję ,że wybaczysz.
Widoki i zapachy w ogrodzie cudowne i zniewalające.
Żeby tak móc usiąść i patrzeć.
Magnolia to marzenie M. Ze wszystkich magnolii właśnie to podoba mi się najbardziej.
Na pewno już masz dla niej miejsce.
To śniedki (odmiany nie znam). Kupowałam w ubiegłym roku na święta. Posadziłam w ogrodzie i ku mojemu zdumieniu-przeżyły i zakwitły. Jest ich jeszcze niewiele, ale znajdzie się kępka dla ciebie. Prześlę w następnym tygodniu.
Jutro wyjeżdżam, a potem majowe świętowanie.
Pozdrawiam i życzę miłego dzionka
Basiu, pamiętam. Myślę, że w następnym tygodniu będzie już wszystko jasne. Wyjdzie, co ma wyjść z ziemi.
Alka, do kompletu już się obudziły czerwone. Wieczorem pokażę te małe włochate cuda.
Gosiu, ich czas już się kończy, ale lubię ten zestaw. Teraz kolej na tulipany, szachownice i całą resztę
Roślinki p. Marka to dobry materiał. Myślę, że będziesz zadowolona. Ja sadzę zaraz w ziemi, bo o doniczkach zapominam
Izo, napisałam u ciebie i na pw.
Przesyłka dotarła, a roślinki już w ziemi.
Kasiu, dziękuję za odwiedzinki. Postaram się nadrobić zaległości
Marysiu, też tak mam, że doba za krótka. Pracy tyle, że padam na nos i nawet nie mam weny, żeby coś sensownego napisać
Staram się jednak po cichutku czytać i zaglądać do zaprzyjaźnionych wątków.
Mam nadzieję ,że wybaczysz.
Widoki i zapachy w ogrodzie cudowne i zniewalające.
Żeby tak móc usiąść i patrzeć.
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: W "rozczochranym"...
Oczywiście Justysiu przecież to nas wszystkich dotyczy, od wiosny do późnej jesieni jesteśmy usprawiedliwieni; a jeszcze Ci co pracują są na specjalnych prawach
Jestem po dwóch emailach z naszym rzeźbiarzem i ustaliliśmy, że mój święty będzie podobny do Twojego Franciszka tylko ze szpadlem i kwiatkami, i z daszkiem co by mu na łepek nie lało. Justynko, a czy Ty swojego czymś impregnowałaś i czy zabierasz go na zimę do domu

Jestem po dwóch emailach z naszym rzeźbiarzem i ustaliliśmy, że mój święty będzie podobny do Twojego Franciszka tylko ze szpadlem i kwiatkami, i z daszkiem co by mu na łepek nie lało. Justynko, a czy Ty swojego czymś impregnowałaś i czy zabierasz go na zimę do domu
- Jagodka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5401
- Od: 24 sty 2011, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: W "rozczochranym"...
Dzień Dobry....proszę Pani ja znów spóźniona , ale niezmiennie myślami jestem z Panią . Uwagę do dzienniczka przyjmę z pokorą ...już jedną dzisiaj dostałam
...od Sławka .
Justysiu ..zakwitły Ci pierwiosnki siane w tamtym roku ? Bo u mnie teraz kwitną Gold Lace .
Buziaki ...słoneczne

Justysiu ..zakwitły Ci pierwiosnki siane w tamtym roku ? Bo u mnie teraz kwitną Gold Lace .
Buziaki ...słoneczne
Pozdrawiam i zapraszam serdecznie na wirtualny spacer - Jagódka
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...













