przemo1669 - Przemku to masz pecha. Jestem ciekawa co to za odmiana trzciny bo nigdy nie spotkałam takiej. Zawsze w środku były puste.
Swoja trzcinę cięłam sekatorem i te grubsze ( ponad 1 cm średnica) troszkę z brzegu pękały, zaczęłam ciąć z lekkim skosem i pomogło.
perdii - Gosiu ja najpierw sama zaczęłam robić patyczki z wykałaczek owijając czubek watą i jak zrobiłam pierwszy to mnie olśniło,że mogę użyć gotowych z łazienki ... Są wygodnie - łatwo zmienić im kolor na taki jak potrzeba i nasączyć środkiem owadobójczym. Koleżanka już zrobiła i efekty są .
ewunia7 - Ewciu fuksje dość wcześnie się budzą więc i Twoje powinny mieć zielone oczka.
Moje przechowywane w ciemnej i zimnej ( ok 6 - 8 st C) piwnicy zaczęły sie budzić w połowie marca ale to też zależy od odmiany bo Pegasus dopiero teraz ruszyła.
Łatwo je zasuszyć bo niewiele się podlewa aby z lekka utrzymać wilgotność podłoża więc zdarza się. Ja 3 lata temu tak uśmierciłam wszystkie swoje ale to dlatego,że leżałam dość długo w szpitalu a i po powrocie nie było mi w głowie chodzić do piwnicy.
Aby mieć pewność stanu wilgotności podłoża w kwiatach uprawianych tradycyjnie to w każdej doniczce mam włożony patyczek drewniany - taki do szaszłyków i nauczyłam się oceniać wilgotność gleby po wyjęciu z ziemi. Od tamtej pory nie zasuszyłam ani nie zalałam.
iwona0042 - Iwonko też mam dwie magelanki i jedną domową.
Nawet jak byś zajrzała to i tak nic nie stwierdzisz bo ich wegetacja dość późno rusza
Musimy być cierpliwe.
takasobie - Miłko juz dopisałam i jeśli nie będzie jakiegoś kataklizmu to już je masz
A tak przy okazji dopisując zauważyłam,że mam zapisane 2 odmiany dalii dla Ciebie -White Star i Barbary Noble - czy to pomyłka z mojej strony czy tak ma być.
Wiesz,że calutką zimę ani razu nie zaglądałam do kłaczy ... w dużych pojemnikach zasypane trocinami wymieszanymi z substratem kokosowym dla uszczelnienia ... trach ruszać
ElleBelle - Elżbietko wiem i pamiętam jak pisałaś u siebie. Współczuje ale na tym nie koniec bo mogę pomóc i jeśli podobają Ci się moje odmiany bo ja już nie latam za nowościami - zaczęłam bazować na swych starych sprawdzonych.
Każdej wiosny przerzedzam swoje fuksje bo byłyby za gęste, poza tym kształtując przycinam pędy i stąd zawsze trochę sadzonek jest.
TerDob - Tereniu sadzonki zielone bez względu na to jak cięte ( z piętką czy bez) ważne aby miały 2 pary liści w 99 % ukorzeniają się w wodzie ale zdrewniałe butwieją i lądują w koszu.
Byłam u Ciebie tam na pytanie odpowiedziałam bo była pilna sprawa. Widziałam jak ostro zadziałałaś - środek pozostawiony na powierzchni nadal działa więc jak te ziemi się wylegną to sukcesywnie powinny padać po kontakcie ze środkiem. Powoli pozbędziesz się świństwa.
Latem posmaruj pędzelkiem ramy okienne i nie będziesz mieć much a w foliowcu od środka popryskaj folię - zero owadów. Oczywiście po 4 tygodniach trzeba powtórzyć i uważaj na rośliny !!!
gosiaczek12a11 - Witaj kolejna Gosiu w moim wątku
Chyba Małgosie mnie lubią i wiedzą,że mam sentyment do tego imienia - mojej starszej córce tak dałam na imię.
Ja też tęsknię za miodkiem z mniszka, pokrzywą majową i wieloma rarytaskami.
Pozdrawiam