Miejsce na ziemi - Ave/2008r. cz.1/

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
zuzia55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2992
Od: 24 kwie 2008, o 21:26
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Parczew

Post »

WOW !Ale narobiłaś apetytu, na tą naleweczkę też,a może zdradzisz przepis na nią ?
Awatar użytkownika
rogalm1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1421
Od: 12 mar 2008, o 09:31
Lokalizacja: Kraków

Post »

Ewuniu, lubie przychodzić do Twojego ogrodu, bo w twojej rodzinie czuć ciepło, radośc, miłość- te djęcia są takie radosne! A podawałaś gdzieś przepisy na te smakołyki? jak nie to prosze poślij mi, bo ogromnie apetyczne! Pozdrawiam Monika
Awatar użytkownika
giga45
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4108
Od: 28 lut 2008, o 12:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Legnica

Post »

Ewuniu to masz chociaz tyle że hostom nic nie jest, u nas upał niesamowity i nie ma zalązka na deszcz. Musiałam wypompować wode z baseniku do podlewania bo w studniach po kiku wiadrach wody brak. Koszmar. Slimaków u mnie jakoś nie widać tzn. nie złapałam ich na gorącym uczynku ale roślinki mam jakos dziwnie pocięte :evil: z checia bym z nimi tez zrobiła porzadek, nie mówiąc juz o paskudnej mszycy.Brak słów. piesio śliczny. Zajrzyj kiedys do mnie. pa :P
Moje Gigulinki
Pozdrawiam wszystkich cieplutko - GIGA
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Post »

Kochani bardzo dziękuję za odwiedzinki :)

Krzysiu, fajnie, że do mnie zaglądasz, że też nic ciekawego nie wpada mi w "obiektyw", żebym mogła u Ciebie pokazać :)

Monisiu - ja równiez bardzo lubię zaglądac do Ciebie, a tempo jaki macie jest niesamowite i zawsze tylu Gosci u Ciebie, że jak zaglądam to siedzę i czytam, czytam, czytam :)

Dla Ciebie, Zuzi i Dorotki przesłałam wiadomość na PW :) i życzę smacznego.

Kaja - u mnie prawdziwie ucywilizowanego ogrodu nigdy nie będzie, bo ręce tylko dwie, działka raczej weekendowa (a nie przydomowa) więc czasu mało, a teren spory. Pomocników mam czasami, więc za duzo nie "nabroimy" i wszelkie żyjątka będą miały gdzie żyć.
Poza tym, jak później pokażę, część drzew zostawiłam, mimo, że miałam pozwolenie na ich wycięcie, a mam zamiar tam równiez coś dosadzić (jak mi szkodniki pozwolą ;). Żyjątka mają tam spokój, bo rzadko tam chodzimy, a cywilizowanie na na celu zniechęcenie nieproszonych gości - np. tabunów ślimaków, mrówek, kretów itp. do mieszkania u mnie i zachęcenie do przeniesienia sie parę metrów dalej na chaszcze sąsiadów obok, choćby w celu ochrony tego co posadzę. Też kocham wszelkiej maści stworzonka, ale nie do tego stopnia, żeby tolerować niszczenie mojej pracy i roślin :)

Giga - to my som takie same :) ja ostatnio też podlewalam ogród wodą z dmuchanego basenu, który napełnili wodą z rzeczki koledzy i koleżanki mojej córki, którzy wpadli na parę dni w sile - 15 luda :)
Jak odjechali to wykorzystałam wodę do podlania całego ogrodu - nie wiedziałam, że te baseny dmuchane sa takie pojemne i że też im się chciało tyle wody przytachać, to przeciez jest ponad 300 metrów od strumyka do domu, co to jednak znaczy młodość ... :)
Awatar użytkownika
hanka55
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10358
Od: 19 sty 2008, o 15:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
Kontakt:

Post »

Ja też, poproszę o przepis na naleweczkę. :roll:
Raju, a te ciacha, to zguba dla spódniczek!
Pożarłam odgrzaną pizzę , ale ślinotok nadal mam straszny :oops:
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Post »

Haniu to zaszczyt gościć Cię w moim ogródku :) Zapraszam na realne "poszerzanie spódniczki" :) czasami i ciału coś się należy :) a przepis dla ducha (narodu Ogrodniczo-Działkowego) przesłałam na PW :)
Czytam Twój wątek ogrodowy od początku i jak w końcu uda mi się doczytać do końca (duzo tego jest...), to zawiadomię :) choć pewnie będę się powtarzać w zachwytach nad Tobą :)
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13363
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Post »

Nie zagadauj, nie zagaduj tylko podaj przepis na nalewkę :P
Awatar użytkownika
giga45
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4108
Od: 28 lut 2008, o 12:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Legnica

Post »

Ewuniu Dzięki, że odwiedziłaś mój ogród. gadżet koszowy proszę bardzo (stary wiklinowy kosz napełniony ziemia, obłozony z góry kamolami i że łyso wyglądał dostał brzozowy płotek dookoła). Ale smakowicie wygląda to ciasto ;:8 . Ja mogę tony zjeść i tak mi to nic nie da aby przytyć. ;:80 A na nalewkę też zapisuję sie w kolejce. Buziaki pa ;:33
Moje Gigulinki
Pozdrawiam wszystkich cieplutko - GIGA
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Post »

No to Mariolko i Gigo - dla was i ewentualnych innych ochotników przepis na nalewkę, który dostałam od kolegi z innego Forum - Marinika

3/4 l czystej wódki, ale lepszy dorobiony spirytusik
skórka z połowy cytryny,
30 liści majowych czarnej porzeczki , no mogą być późniejsze ciut, w zależności od regionu, ale młode raczej niż stare :)

Świeże listki i "zdrapaną" z cytryny żółtą skórkę zalać wódeczką i potrzasać często - wersja wytrawna.
Jak ktoś lubi trochę słodszą, to dodać cukru lub miodu.
Gotowe po 3 tygodniach.
Przelać do butelek (ja korzystam z sitka wyłożonego kilkoma warstawami gazy albo filtrów do kawy)
Powinno poleżakować, ale u mnie znika za szybko :)
Awatar użytkownika
Hanka 1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3058
Od: 30 kwie 2008, o 20:03
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: okolice Kielc

Post »

Witaj Ewuniu
Nie wiem jak trafiłam do Twojego ogrodu i bardzo długo w nim zostałam.Jestem pod wrażeniem,zazdroszczę ci przestrzeni,pięknie rozplanowanych nasadzeń.A że u mnie susza,pozwoliłam sobie na poczęstunek twoimi słodkościami,nalewki nie ruszałam
kochajmy ludzi, tak szybko odchodzą...
oaza spokoju Hanki
ciasta domowe Hanki
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Post »

Haniu, dziękuję za odwiedzinki, mam cichutka nadzieję, że nie ostatnie i za ciepłe słowa;)
Ufam, że ciacha smakowały ;) a naleweczkę powinnaś "ruszyć" koniecznie , może następnym razem ")
serdecznie pozdrawiam . Ewa
Awatar użytkownika
Karo
-Administrator Forum-.
-Administrator Forum-.
Posty: 22070
Od: 16 sie 2006, o 14:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum Polski
Kontakt:

Post »

Dlaczego ja nie umiem piec takich pyszności Obrazek
dlaczego,dlaczego ,dlaczego ...
chyba dlatego,że kocham jeść takie przysmaki a potem bym sie pewnie w drzwi nie zmieściła ,strasznie to przykre....Obrazek
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Post »

Krysiu, nic straconego ;) wszak Łódź od Łodzi niedaleko ;)....
bożena170365
500p
500p
Posty: 776
Od: 17 lut 2008, o 22:48
Lokalizacja: Oborniki Śląskie

Post »

Ave witaj.....ale narobiłaś apetytu......czy mogę poprosić o przepis na to ciacho...... :D :D :D ;:36
Pozdrawiam, Bożena
Zapraszam do mojego ogrodu
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=12693
Awatar użytkownika
Ave
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8216
Od: 9 kwie 2008, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Łódź/łódzkie

Post »

Witaj Bożenko :)

Cieszę się z Twoich odwiedzin w moim ogrodzie i zgodnie z życzeniem przesyłam przepisy na ciasta

Gruszki pod Puchem Czekoladowym
Przepis na małą tortownicę

Na biszkopt:
4 jajka
3/4 szkl. mąki pszennej
1/3 szkl mąki ziemniaczanej
3/4 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szkl cukru (najlepiej drobnego)
1/2 łyżki stołowej octu lub soku z cytryny (ścina białko)
Lub zrobić biszkopt ze swojego przepisu

1 puszka gruszek w zalewie (lub 3-4 świeże gruszki) – lub inne owoce
1 galaretka gruszkowa (jeśli brak to trochę żelatyny i cukru)
2 czekolady gorzkie
4 żółtka
6 łyżek cukru pudru
200 g słodkiej śmietany kremówki do ciast 30%
1 śmietan fix

1.Ubić pianę z białek, ubijając dodać cukier.
2.żółtka, ocet i proszek do pieczenia zmieszać razem i dodać do ubitej piany z białek
3.na końcu dodać mąkę, delikatnie ją „wkręcając” w pianę łyżką
4.Przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia i wysmarowaną tłuszczem tortownicę
5.Piec ok. 30 min w temp 180 st., po upieczeniu nie wyjmować od razu z piekarnika, a jedynie uchylić drzwiczki. Wystudzić.

6.Gruszki z puszki odcedzić (zostawiając zalewę), pokroić je na grubsze plastry
7.Sok (zalewę) pozostały z gruszek uzupełnić wodą do 250-300 ml i zrobić galaretkę dodając go zamiast wody do „kupnej” galaretki gruszkowej, albo dodać do niego żelatynę i cukier , jeśli galaretki gruszkowej nie udało się zdobyć.
8.Na ostudzonym biszkopcie ułożyć pokrojone gruszki i zalać je tężejącą galaretką.
9.Rozpuścić czekoladę – można dodać troszkę wody lub tłuszczu, żeby lepiej się rozpuściła
10.Żółtka zmiksować z cukrem i ciagle miksując wlewać przestudzoną (ale nie chodną) czekoladę
11.Ubić śmietanę ze śmietan fixem, dodać do masy i delikatnie wymieszać.
Można też dodać ubite na sztywno białka z jajek, ale ja jajka sparzam wrzątkiem, więc białka się potem nie nadają do ubicia.
12.Czekoladowy puch wyłożyć na gruszki zatopione w galaretce, udekorować wiórkowaną czekoladą albo uprażonymi lekko wiórkami migdałowymi i wstawić do zastygnięcia do lodówki, najlepiej na noc.

3BIT –wariacja Ave
2,5 paczki krakersów
1 puszka mleka słodzonego
2 budynie waniliowe bez cukru,
2 szkl. mleka,
3/4 kostki margaryny lub masła
0.5 l. śmietany kremówki (do ciast)
2-3 śmietan fixy lub inny „usztywniacz” do śmietany
Paczka płatków migdałowych
opcjonalnie sok z 1/2 cytryny i trochę alkoholu (ja dodaję

Masa karpatkowa: budynie ugotować z 2 szkl. mleka, i jak przestygną, utrzeć z margaryną (lub masłem)
Można dodać sok z cytryny i alkohol (z alkoholem - wersja dla dorosłych albo zrobić masę z gotowej mieszanki kupionej w sklepie

Masa tofii: Ugotować mleko w puszcze (ok. 2,5-3 godz. na wolnym ogniu)

Masa śmietanowa :Ubić śmietanę ze śmietan fixami.

Układać warstwami na blaszce :
krakersy
masa karpatkowa-budyniowa
krakersy ,
mleko – toffi - powinno być jeszcze cieple, bo lepiej się rozsmarowuje
krakersy
ubita smietana kremówka
i na wierzch płatki migdałowe delikatnie uprażone na suchej patelni _ trzeba uważać, żeby ich zanadto nie zrumienić

Wkładamy do lodówki w celu „zaprzyjaźnienia się składników”, najlepiej na noc, a potem …. Smacznego

Jak się ma swój ulubiony przepis na krem budyniowy to można z powodzeniem zastosować
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”