No ciemierniki obronione nikomu nie udało się przedrzeć do ogrodu
Elu elakuznicom oczywiście poskrzypkę mam co roku i zbieram ręcznie tzn duże osobniki w dwa palce, a pomarańczowe jajka zdrapuję, a jak już nie daję rady to sięgam po chemię. Ja idę do mojego sklepu ogrodniczego na placu Imbramowskim tam jest pan który się na wszystkim zna i daje odpowiedni środek, ja tylko decyduję jakiej wielkości opakowanie

Chociaż na chrząszczyka na szparagach nie wiedział co dać, ale nikt nie wiedział

Wątek otwiera się nie tylko po to żeby wszystko wiedzieć

Cebule lilii w niczym nie moczę, a sadzę w przez siebie skonstruowanych ochronach siatkowych (już też o nich pisałam)
Olu mam po dwie kępy białych i czerwonych i jednych nie ruszam, a jedne dzielę nie podzielę aż na tyle roślin, bo jak robiłam mniejsze sadzonki to nie przetrwały i najwyżej dwie góra trzy mogę zrobić, ale to po kwitnieniu zobaczę ile narosły.
Irenko zobaczymy jak się sprawią po wiośnie coś na pewno zrobimy! cebule jeszcze żadne się nie pokazały, ale u mnie tulipany to dopiero ze trzy widać i to te sadzone we wrześniu. Ja też z tej serii kupowałam i wcześniej wsadziłam , ale na razie cisza. Wyjdą na pewno!
Dorotko u mnie jak rano wyszli na schody to byłą jazda wszystko oblodzone. Sosny maja na sobie sople, ale dzień takie że zdjęć nie zrobiłam , bo dużo się działo! Będę pamiętać ale na razie jeszcze za wcześnie!
Różyczko te moje są w moim trzecim ogrodzie i są a jak pisałam wyżej dwa dzielę tzn część kępy zostawiam,a część wykopuję robię dwie sadzonki do doniczek i do jesieni są ok., ale myślę że każdy rodzaj inaczej się zachowuje
Stokroteczko polna jak miło, że jesteś. Te moje przebiśniegi to łażą i co roku wychodzą w innym miejscu. Muszę sobie kupić te o dużych kwiatkach!
Różyczko jak dotarłaś to nie jesteś taka gapa
Jureczku myślę że tak, ale w paru wątkach czytałam, że komuś ciemierniki wymarzły a te na pewno rosły w szklarniach więc nie wiem, miałam w B. w ręce ale odstawiłam. Ja mam chęć na cuchnący może się z kimś wymienię
Zosiu nie miałam dzisiaj czasy na ogród i nie wiem co się pokazało , bo śniegu już prawie w ogóle nie ma!
ale dzień był koszmarny do wszystkich wczorajszych brzydot doszło oblodzenie!
Pat jeszcze coś zostało
Różyczko tak mi się wydawało, że Cię widzę ale zostawiłaś ciemierniki
ciociu Dorotko miałam parę lat działkę i nawet nie chcę wspominać ludzkiej bezczelności
Moje ciemierniki (te co widać) nie sieją się nie wiem dlaczego, ale dostałam ciemiernik od Lidzi, który kwitł jak szalony całe lato

, teraz widzę ma jeden paczek i nie jestem pewna, ale chyba ma siewkę. Bardzo wdzięczna roślinka
