Pati, pies ma ogłoszenia na fb i na gratce, ja go na dogomanii ogłosiłam. Już jest chętna, ale trochę daleko od nas. Wszystko na dobrej drodze. Krytyka trochę mnie dobiła, ale widać są różni ludzie i nie widzą nic więcej oprócz swojego nosa.
Widziałam Twoje przechowane pelargonie

, moje też jakoś przetrzymują zimę, będzie kolorowo na tarasie i parapetach
Tamaryszku 
, lubię duże psy, dają mi poczucie bezpieczeństwa, wiadomo sama z dzieckiem jestem najczęściej w domu. Miałam nawet 4 na podwórku kiedyś, ale wtedy nie miałam dziecka i było to czyste szaleństwo. Mam nawet takie zdjęcie jak 3 z nich śpią koło siebie, a inne jak 2 owczarki niosą dumnie ten sam kij z aportu. Teraz mam 2 suki, które dogadują się, tzn, jedna jest dominantką, a druga jej uległa całkiem. Chciałam psa, żeby "ustawił" suki do pionu, ale suka jest bardzo dominująca i nic z tego. Najważniejsze, że już jest chętna na psa.
Zaglądałam do Ciebie i jestem pełna podziwu dla Twoich tegorocznych planów. Podziwaim CIę za takie planowanie, u mnie to spontan jest najczęściej i kilka rzeczy na raz zaczętych.
Jurku, nie wiem czy z tym śniegiem dam radę? Jak to zrobiłeś, ze opady Cię ominęły? U mnie dziś dodatkowo mróz -10. Nie śmiej się proszę, mam w siedlisku swoją prywatną Syberię chyba, w mieście 7km ode mnie w kier. zachodnim 4 stopnie cieplej.
Wiesz, ze usł. pocztowe podrożały? Może ktoś znajomy będzie jechał w stronę Twoich górek to spakuję śniegu dla Ciebie
Elu, no to przejeżdżam koło Twoje działki jak jeżdżę do Ldzania koło straży. Mieszkasz na działce cały czas, czy jest to typowa działka rekreacyjna jakich mnóstwo w tej okolicy? Bukietówek nie mam i nie rozmnażałam sama nigdy, ale wiedzę teoretyczną już mam i chętnie spróbuję ukorzenić patyczki. Musimy się spotkać w realu. Dzięki forum nawiązują się bardzo fajne przyjaźnie